Śmierć czterolatka na placu zabaw. Śledztwo przeniesione z obawy o zarzuty braku bezstronności

Aktualizacja:
Źródło:
PAP
Zabierzów. Tragedia w przedszkolu, 4-latek wpadł do zbiornika wodnego
Zabierzów. Tragedia w przedszkolu, 4-latek wpadł do zbiornika wodnegoTVN24
wideo 2/3
Zabierzów. Tragedia w przedszkolu, 4-latek wpadł do zbiornika wodnegoTVN24

Śledztwo dotyczące śmierci czterolatka na placu zabaw w Zabierzowie (woj. małopolskie) zostało przekazane z Krakowa do Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Śledczy nie zdradzają szczegółowo powodu takiej decyzji. - Są to okoliczności, które w przyszłości mogłyby skutkować zarzutem braku obiektywizmu przy ocenie materiału dowodowego, a także przy jego gromadzeniu - wskazuje rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Krakowie Katarzyna Duda.

Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło 28 września na placu zabaw przy przedszkolu w Zabierzowie, wszczęła i prowadziła dotąd Prokuratura Rejonowa Kraków-Prądnik Biały. We wtorek Prokuratura Regionalna w Krakowie poinformowała, że postępowanie zostało przekazane Prokuraturze Okręgowej w Kielcach.

Na taką możliwość wskazywał wcześniej prokurator Leszek Brzegowy z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, która rozpatrywała wniosek w tej sprawie. Jak wskazywał, chodzi o to, aby "uniknąć ewentualnego zarzutu braku bezstronności z uwagi na osobę pokrzywdzonego w sprawie".

Jak wskazała teraz rzeczniczka Prokuratury Regionalnej, szczegółowe okoliczności związane z decyzją o przeniesieniu śledztwa z Krakowa do Kielc nie będą ujawnione z uwagi na dobro sprawy i dobro stron tego postępowania. - Są to okoliczności, które w przyszłości mogłyby skutkować zarzutem braku obiektywizmu przy ocenie materiału dowodowego, a także przy jego gromadzeniu. Stąd taka decyzja - uściśliła Duda.

Śledztwo prowadzone jest między innymi pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci czterolatka.

Czytaj też: Czterolatek utonął koło przedszkola. Prokuratura: studzienka była źle zabezpieczona

ZabierzówTVN24

Kurator Nowak: dzieci nie miały zapewnionej prawidłowej opieki

Do tragicznego wypadku doszło 28 września na placu zabaw w Zabierzowie koło Krakowa. Ze zgłoszenia, jakie otrzymała policja, wynikało, że dziecko zaginęło podczas zabawy w przedszkolu przy ul. Leśnej. Rzecznik prasowy małopolskiej PSP Hubert Ciepły poinformował PAP, że studnia, głęboka na ok. 5 metrów, była do połowy wypełniona wodą. Strażak wydobył dziecko spod tafli wody.

Po tragedii na placu zabaw w Zabierzowie własną kontrolę przeprowadziło tam Małopolskie Kuratorium Oświaty. Kontrola wykazała "niespójne informacje odnośnie liczby dzieci uczęszczających do przedszkola" - podała PAP. Zdaniem kurator Barbary Nowak w dniu, kiedy doszło do tragicznego wypadku, dzieci nie miały zapewnionej prawidłowej, zgodnej z przepisami prawa, opieki.

Jak przekazała PAP kurator, we wpisie ewidencyjnym gminy widnieje, że w placówka ta jest na 82 dzieci, podczas gdy uczęszczało do niej 112 dzieci, czyli o 30 więcej. Równocześnie gminna dotacja pokrywa koszty 112 miejsc. "Jak ktoś wypłaca dotację, to powinien wypłacać za dzieckiem, ale i sprawdzać, czy na 112 czy na 82" - stwierdziła kurator.

"Dotacja jest płacona zgodnie z naszą ustawą na faktyczną liczbę dzieci, czyli na taką, jaką deklaruje właściciel" - skomentowała PAP dyrektor Gminnego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Zabierzowie Ewelina Szlachta. Zespół rejestruje i dotuje placówki. "Podczas konkursu ofert na wykonanie zadania publicznego w zakresie wychowania przedszkolnego - na początku tego roku - wpłynęła do nas oferta przedszkola Radosne Nutki. Właściciel zadeklarował liczbę miejsc, które może przekazać do dyspozycji gminy, składając przy tym oświadczenia i zobowiązania. Ta liczba wyniosła 112 miejsc. Liczba 82 odnosi się do początkowej deklaracji, składanej w 2015 roku" - przekazała.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez kurator, w czasie tragedii, do której doszło 28 września na placu zabaw w Zabierzowie, tylko jedna pracująca pani była nauczycielką - miała właściwe kwalifikacje do opieki nad dziećmi. "Pod opieką tej nauczycielki na placu zabaw było wówczas 59 dzieci, czyli dzieci nie miały zapewnionej prawidłowej, zgodnej z przepisami prawa opieki" - powiedziała PAP kurator Barbara Nowak, zaznaczając, że "zgodnie z rozporządzeniem MEiN w przedszkolu do opieki nad 25 dziećmi wymagany jest jeden nauczyciel".

Odpierają zarzuty: każda z pań działała prawidłowo"

"W naszym przekonaniu są jednoznaczne dowody na to, że każda z pań, z wychowawczyń uczestniczących w tym zdarzeniu, działała prawidłowo, z pełną troską nad dziećmi. Wszystko było zabezpieczone - na placu zabaw znajdowało się 59 dzieci i 5 opiekunów, a więc wymagana prawem liczba opiekunów" - skomentował w środę PAP Jerzy Śliwa, który kieruje sztabem kryzysowym powołanym przez firmę prowadzącą przedszkole.

"Masa nieprawidłowości". Kurator Nowak powiadomi prokuraturę

Kurator Barbara Nowak zapowiedziała po kontroli, że złoży do prokuratury zawiadomienie o nieprawidłowościach, stwarzających niebezpieczne warunki dla dzieci. Chodzić ma m.in. o źle zabezpieczone cztery studzienki, nierówny teren, niecertyfikowane elementy małej architektury.

Kontrola kuratorium wykazała, że plac zabaw jest nieprawidłowo usytuowany - bezpośrednio przy drodze i w rejonie stawu niezabezpieczonego przed dziećmi. Teren placu jest niewyrównany, z ziemi wystają korzenie drzew, a zabawki i fragmenty małej architektury nie mają certyfikatów. Sama zaś studzienka, w której utonął chłopiec, znajduje się między elementami małej architektury, przykryta paździerzową płytą, która nasiąkła wilgocią i pod ciężarem dziecka zapadła się. Co więcej, kontrola wykazała, że w rejonie przedszkola były łącznie cztery nieprawidłowo zabezpieczone studzienki.

Czytaj też: Czterolatek utonął w studzience. Kurator Nowak: "kontrola wykazała całą masę nieprawidłowości"

"W rozumieniu prawa dla mnie to nie plac zabaw. Kontrola wykazała całą masę nieprawidłowości. Gdyby to było przedszkole samorządowe, publiczne, to nie dostałoby zgody kuratorium na funkcjonowanie" - stwierdziła Barbara Nowak.

ZabierzówTVN24

Czterolatek wpadł do studni, nie przeżył

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek tydzień temu na placu zabaw w Zabierzowie koło Krakowa. Ze zgłoszenia, jakie otrzymała policja wynikało, że dziecko zaginęło podczas zabawy w przedszkolu przy ul. Leśnej. Rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej Hubert Ciepły poinformował, że studnia, głęboka na około pięć metrów, była do połowy wypełniona wodą. Strażak wydobył dziecko spod tafli wody.

W piątek prokuratura badająca sprawę przekazała, że studzienka, do której wpadł czterolatek, była źle zabezpieczona. Teren placu zabaw został zamknięty przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie.

ZabierzówTVN24

Autorka/Autor:ms, bp/tok

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości
"Ciekawe, ile lat będę miał, jak wyjdę z więzienia". Już wie

"Ciekawe, ile lat będę miał, jak wyjdę z więzienia". Już wie

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Ukraina nie użyje broni przekazywanej przez zachodnich partnerów poza swoimi międzynarodowo uznanymi granicami - zapewnił w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Załenski. Dodał, że w atakach na inne terytoria używana jest ukraińska broń.

Zełenski: nie użyjemy dostarczanej broni poza Ukrainą

Zełenski: nie użyjemy dostarczanej broni poza Ukrainą

Źródło:
PAP

Donald Trump wygrał prawybory w Karolinie Południowej i zbliża się coraz bardziej do zapewnienia sobie nominacji w listopadowych wyborach prezydenckich - podała agencja Associated Press. Według pierwszych wyników były prezydent USA zyskał prawie 60 proc. poparcia i wygrał ze swoją rywalką Nikki Haley, która była gubernatorką Karoliny Południowej. - To nawet większa wygrana, niż się spodziewaliśmy - powiedział Trump po ogłoszeniu zwycięstwa.

Trump wygrał prawybory w Karolinie Południowej

Trump wygrał prawybory w Karolinie Południowej

Źródło:
PAP

Kilka tygodni wstrzymania walk i wymiana izraelskich zakładników na palestyńskich więźniów - to projekt porozumienia z Hamasem. Według izraelskich mediów, rząd w Tel Awiwie wydał w sobotę zgodę na kontynuowanie rozmów o nowym zawieszeniu ognia w Strefie Gazy, a do Kataru ma wyruszyć delegacja. Równolegle Izraelczycy wyszli na ulice, domagając się powrotu uwięzionych przez Hamas zakładników. Dochoszło do starć z policją.

Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie? Media: Izrael wyśle delegację, w tle zamieszki

Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie? Media: Izrael wyśle delegację, w tle zamieszki

Źródło:
PAP, "The Times of Israel"

Bezpłatna antykoncepcja dla kobiet do 25. roku życia i szerszy niż dotąd zakres refundacji dla pań powyżej tego wieku - to założenia projektu nowelizacji ustawy autorstwa polityków Trzeciej Drogi. W propozycji zmian przepisów zaznaczono, że po radykalizacji prawa aborcyjnego w 2020 roku "sytuacja kobiet jeszcze się pogorszyła, zmalało ich poczucie bezpieczeństwa".

Trzecia Droga za darmową antykoncepcją dla kobiet. Jest projekt zmian

Trzecia Droga za darmową antykoncepcją dla kobiet. Jest projekt zmian

Źródło:
PAP

Minister rolnictwa Czesław Siekierski na spotkaniu z rolnikami zapowiedział rozmowy w Brukseli o partycypacji Unii w pokryciu części strat, jakie ponoszą protestujący. Arcybiskup Andrzej Dzięga zrezygnował z posługi metropolity szczecińsko-kamieńskiego w atmosferze skandalu - miał wiedzieć o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez innego księdza. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w niedzielę 25 lutego.

Rzeczy, które warto wiedzieć w niedzielę 25 lutego

Rzeczy, które warto wiedzieć w niedzielę 25 lutego

Źródło:
PAP, TVN24

Dwa lata i jeden dzień trwa rosyjska agresja na terytorium naszego wschodniego sąsiada. W drugą rocznicę ataku na Ukrainę w Kijowie pojawili się przedstawiciele państw G7, by zadeklarować dalsze wsparcie dla pochłoniętego konfliktem państwa i podpisać umowy dwustronne. Prezydent Zełenski zadeklarował, że jego kraj nie użyje dostarczanej przez Zachód broni poza terytorium kraju. Na świecie odbyły się dziesiątki, jeśli nie setki demonstracji poparcia dla Ukrainy.

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Źródło:
PAP, X, Reuters

Wiedzieliśmy już, że wiara Putina jest fałszywa. Ale teraz widzimy to wyraźniej niż kiedykolwiek - mówiła w nagraniu opublikowanym w sobotę Julia Nawalna, wdowa po rosyjskim opozycjoniście Aleksieju. Mówiła o przetrzymywaniu ciała jej męża przez rosyjskiego dyktatora. Jak dodała, to "ten sam Putin, który lubi pokazywać się jako pobożny chrześcijanin, który podczas świąt fotografowany jest przez dziennikarzy w cerkwi".

"Żaden prawdziwy chrześcijanin nie byłby w stanie tego zrobić"

"Żaden prawdziwy chrześcijanin nie byłby w stanie tego zrobić"

Źródło:
Reuters, YouTube, tvn24.pl

Ciało Aleksieja Nawalnego zostało oddane jego matce - przekazała w sobotę w mediach społecznościowych rzeczniczka zmarłego rosyjskiego opozycjonisty Kira Jarmysz. Dodała, że "pogrzeb jest jeszcze przed nami", a współpracownicy najbardziej znanego przeciwnika politycznego Władimira Putina nie wiedzą, czy władze będą przeszkadzały w przeprowadzeniu go zgodnie z wolą rodziny.

Ciało Aleksieja Nawalnego przekazane jego matce

Ciało Aleksieja Nawalnego przekazane jego matce

Źródło:
Reuters

Trwa walka o życie trzyletniego chłopca, który wpadł do zbiornika wodnego w miejscowości Ludwików (Wielkopolskie). Dziecko zaginęło w czasie spaceru z dziadkiem. - Jest w stanie głębokiej hipotermii - przekazała Naczelna Pielęgniarka Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie Maria Wróbel. Nagrania z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Wielkopolskie. Trzylatek wpadł do zbiornika wodnego, trwa walka o jego życie

Wielkopolskie. Trzylatek wpadł do zbiornika wodnego, trwa walka o jego życie

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

W Kościele czasem się tak symbolicznie działa, że zmusza się do ustąpienia, ale to za mało - mówił publicysta Tomasz Terlikowski, komentując rezygnację abpa Andrzeja Dzięgi. - Za dużo jest ofiar, za dużo jest krzywdy ludzkiej, za którą ksiądz arcybiskup Dzięga odpowiada osobiście - ocenił. Jego zdaniem należy się domagać "jasnej deklaracji, czy ksiądz arcybiskup ustąpił, bo tak, bo mu się znudziło być arcybiskupem albo bo był chory, czy dlatego, że jest odpowiedzialny za tuszowanie przestępstw seksualnych".

Terlikowski o arcybiskupie Dziędze: za dużo jest ofiar, krzywdy ludzkiej, za którą odpowiada osobiście

Terlikowski o arcybiskupie Dziędze: za dużo jest ofiar, krzywdy ludzkiej, za którą odpowiada osobiście

Źródło:
TVN24

"Po prostu Warszawa" to moje hasło w tegorocznej kampanii - ogłosił w sobotę prezydent Warszawy, wiceszef Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, który będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisku prezydenta stolicy. Podkreślił, że swój pomysł na miasto realizuje od ponad pięciu lat.

Trzaskowski podał swoje hasło wyborcze

Trzaskowski podał swoje hasło wyborcze

Źródło:
PAP

W sobotę doszło do wypadku na Śnieżce. Turysta z Czech ześlizgnął się ze szczytu i wpadł do Kotła Łomniczki. Został wyciągnięty przez ratowników GOPR.

Wypadek czeskiego turysty na Śnieżce. W akcję zaangażowano dwa śmigłowce

Wypadek czeskiego turysty na Śnieżce. W akcję zaangażowano dwa śmigłowce

Źródło:
tvn24.pl

Szczęśliwy finał poszukiwań 12-latka, który odłączył się od rodziców na szlaku turystycznym w okolicach Kłodzkiej Góry w Sudetach (woj. dolnośląskie). Chłopiec nie miał ze sobą telefonu, nie było z nim kontaktu. Przemokniętego i zmarzniętego 12-latka odnalazł jeden z policjantów.

12-latek zaginął w Sudetach. Finał poszukiwań

12-latek zaginął w Sudetach. Finał poszukiwań

Źródło:
tvn24.pl

Kierowca samochodu osobowego utknął na przejeździe kolejowym w Zielęcicach w Opolskiem. Według relacji czytelniczki Kontaktu 24, nie chciał zostawić samochodu, mimo że pociąg był bardzo blisko.

Utknął na przejeździe kolejowym. "Krzyczeliśmy, żeby zostawił samochód i ratował siebie"

Utknął na przejeździe kolejowym. "Krzyczeliśmy, żeby zostawił samochód i ratował siebie"

Źródło:
Kontakt24 / tvn24.pl
"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

Źródło:
tvn24.pl
Premium

74. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie dobiega końca. W sobotni wieczór odbyła się gala wręczenia nagród. Jury pod przewodnictwem Lupity Nyong'o Złotym Niedźwiedziem doceniło film dokumentalny "Dahomey" w reżyserii Mati DIop.

Berlinale 2024. Złoty Niedźwiedź dla filmu "Dahomey" Mati Diop

Berlinale 2024. Złoty Niedźwiedź dla filmu "Dahomey" Mati Diop

Źródło:
tvn24.pl

Żył przed 240 milionami lat, a długość jego ciała wynosiła pięć metrów. Naukowcy zaprezentowali skamieniałości gada, które znaleziono na południu Chin. Najbardziej charakterystyczną cechą zwierzęcia, nazwanego przez badaczy "smokiem", jest jego szyja.

Pokazali skamieniałości "smoka" sprzed 240 milionów lat

Pokazali skamieniałości "smoka" sprzed 240 milionów lat

Źródło:
LiveScience.com, National Museums Scotland, tvnmeteo.pl

W poczekalni Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie mężczyzna, do którego wezwano karetkę pogotowia, zaatakował ratownika medycznego. Poszkodowany ma poważne obrażenia twarzy, przeszedł dwie operacje.

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kolejne dni przyniosą aurę, która zdecydowanie kojarzy się z wiosną. Opadów będzie niewiele, a wartości na termometrach mocno zbliżą się do 20 stopni. Czasami pojawią się silniejsze porywy wiatru.

Czeka nas eksplozja wiosennego "gorąca"

Czeka nas eksplozja wiosennego "gorąca"

Źródło:
tvnmeteo.pl

Nagrodzona za reżyserię w Cannes "Strefa interesów" Jonathana Glazera uhonorowana trzema nagrodami BAFTA i nominowana do pięciu statuetek Oscara, to pewniak w kategorii Film Międzynarodowy w zbliżającej się edycji uroczystości Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Nakręcony w Polsce z udziałem polskich twórców, został okrzyknięty "najważniejszym filmem o Holocauście od czasów 'Shoah' Claude’a Lanzmanna", jest ostrzeżeniem dla świata przed odwracaniem oczu od zła.

Oscary 2024. Porażające studium banalności zła - oscarowy pewniak z udziałem Polaków

Oscary 2024. Porażające studium banalności zła - oscarowy pewniak z udziałem Polaków

Źródło:
"The Guardian", tvn24.pl

- To nie bardzo elegancko było. Myślę, że to wynika ze zdenerwowania pana marszałka - ocenia ostatni konflikt w koalicji rządzącej wokół zmian w przepisach aborcyjnych wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. Kandydatka Lewicy na fotel prezydenta Warszawy jest gościnią najnowszego wydania podcastu "Wybory kobiet".

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Źródło:
tvn24.pl

Najpierw na pytania osób w spektrum autyzmu odpowiadał Robert Makłowicz, potem – Natalia Kukulska. Teraz pora na rapera Michała "Matę" Matczaka. Trzeci odcinek "Autentycznych" można obejrzeć w Playerze i TVN w niedzielę, 25 lutego, o godz. 20.  

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Źródło:
TVN24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl