Tatrzański Park Narodowy chce wyciąć dwa tysiące drzew dla narciarzy i sam opiniuje własną inwestycję

Źródło:
tvn24.pl
Nosal (Tatry)
Nosal (Tatry)google earth
wideo 2/9
Nosal (Tatry)google earth

Tatrzański Park Narodowy na wniosek Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pozytywnie zaopiniował budowę stacji narciarskiej, której... sam jest inwestorem. Plany parku budzą sprzeciw aktywistów, podkreślających, że dyrektor TPN został "sędzią we własnej sprawie". Kontrowersje budzi też fakt, że pod inwestycję trzeba będzie wyciąć dwa tysiące drzew. Władze parku utrzymują jednak, że budowa i działanie wyciągu ma tylko minimalnie wpływać na przyrodę Tatr.

Nosal, jeden z najpopularniejszych celów wędrówek turystów w Tatrach, ma ponownie służyć narciarzom. Co prawda u jego stóp funkcjonują stoki prywatnych właścicieli, jednak największa z tras od kilkunastu lat stoi zamknięta. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego chcą ją zmodernizować i ponownie otworzyć, a także wybudować całkiem nowy wyciąg.

Zakopiański magistrat poprosił w styczniu sanepid, Wody Polskie i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska o opinię w sprawie oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko. RDOŚ z kolei zwrócił się o ocenę do samego inwestora - Tatrzańskiego Parku Narodowego. Opinia - bez zaskoczenia - okazała się pozytywna.

Narciarze pod NosalemShutterstock

"Kpina z przejrzystości działania organów publicznych"

Na zastanawiającą prośbę RDOŚ zwrócił uwagę Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. Zdaniem aktywisty dyrektor TPN stał się "sędzią we własnej sprawie". - Ta opinia to kpina z przejrzystości działania organów publicznych, a przede wszystkim z ochrony przyrody Tatr, która powinna być priorytetem dla dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego (...). Na poziomie raportu oceny oddziaływania na środowisko widać bowiem znacząco negatywny wpływ tej inwestycji na przyrodę - uważa Ślusarczyk.

Działacz zwraca uwagę, że planowana inwestycja wiązać się ma z wycinką "dobrze zachowanego, górnoreglowego lasu, miejscami starodrzewu - cennego i rzadkiego ekosystemu". - W wyniku tej decyzji zniszczone zostanie miejsce gniazdowania pary sokołów wędrownych na Nosalu - dodaje Ślusarczyk.

Aktywista zwraca też uwagę na negatywny, jego zdaniem, wpływ budowy stacji narciarskiej na żyjące w Tatrach niedźwiedzie. - Stacja na Nosalu ma działać od 10 listopada do 30 marca. W tym okresie przewiduje się organizację dwudziestu imprez. Przypomnijmy, że ten właśnie czas w roku jest szczególnie istotny dla niedźwiedzi, które potrzebują wówczas bezwzględnego spokoju, a Tatry są dla nich jedną z najważniejszych ostoi - podkreśla.

Zagrożone okazałe jodły i rzadkie zbiorowiska roślinne

Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski w rozmowie z tvn24.pl zaznacza, że prośba o opinię wyszła z inicjatywy RDOŚ. - TPN zwyczajowo opiniuje projekty inwestycyjne na obszarach Natura 2000. W tym przypadku zadziałał niestety podobny schemat, choć sytuacja jest inna, bo planowana inwestycja ma być prowadzona przez sam TPN - przekonuje Ziobrowski.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podkreśla, że prośba została wysłana do TPN, ponieważ to właśnie ta instytucja odpowiada za obszar Natura 2000. - Mimo że jest w tym przypadku inwestorem nadal sprawuje nadzór nad obszarem oraz niezaprzeczalnie stanowi źródło największej wiedzy o specyfice parku, jego wrażliwości i odporności na antropopresję (działania człowieka wpływające na przyrodę - red.) - odpowiada na nasze pytania rzeczniczka RDOŚ w Krakowie Ada Słodkowska-Łabuzek.

Ostateczne zdanie co do decyzji środowiskowej będzie mieć jednak zakopiański magistrat.

Dyrektor TPN zaznacza, że skala wylesienia została ograniczona z pierwotnego półtora hektara terenu do około 1,2 hektara. Wciąż jednak oznacza to wycinkę około dwóch tysięcy drzew. Szymon Ziobrowski zaznacza jednak, że "zinwentaryzowane drzewa są głównie młodymi okazami o niewielkich rozmiarach, w większości w wieku poniżej 40 lat". Podkreśla jednocześnie, że znajdują się one w reglu dolnym, a nie - jak mówił Ślusarczyk - górnym.

- Nie jest to też las bardzo stary jak na standardy Tatr. Nie zmienia to jednak faktu, że rzeczywiście w planach jest wycięcie hektara lasu i trzeba to ocenić jako ewidentną stratę, tym bardziej, że znajdują się tam między innymi okazałe jodły oraz rzadkie zbiorowiska roślinne - ocenia w rozmowie z tvn24.pl profesor Jerzy Szwagrzyk, kierownik Katedry Bioróżnorodności Leśnej na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie, były przewodniczący Rady Naukowej TPN. Park nie ma obecnie swojej Rady Naukowej, bo kadencja poprzedniej zakończyła się i TPN czeka na wyłonienie nowego składu przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Spytaliśmy naukowca, czy w związku z planowaną budową stacji narciarskiej jest czego się obawiać, jeśli chodzi o przyszłość tatrzańskiej przyrody. - Oczywiście, bo każda inwestycja w parku narodowym wiąże się z uszczerbkiem dla przyrody. Kwestia nowego wyciągu dyskutowana jest od lat, dlatego Rada Naukowa TPN zgadza się na budowę, ale z zastrzeżeniem, że jej wpływ na przyrodę Tatr zostanie zminimalizowany - zaznaczył profesor Szwagrzyk.

Niedźwiedzie i sokoły a budowa stacji narciarskiej

A co ze zwierzętami? - Gniazdo sokoła wędrownego znajduje się po innej stronie zbocza Nosala niż planowana inwestycja. Para zasiedlająca stanowisko na Nosalu jest ważna dla utrzymania wysokiej produktywności populacji zasiedlającej TPN, jednak gatunek ten dobrze toleruje obecność człowieka. Świadczą o tym coroczne lęgi, odbywane mimo bliskości bardzo popularnego szlaku turystycznego na Nosalu - powiedział nam dyrektor Ziobrowski.

Profesor Szwagrzyk podkreśla jednak, że pewne niebezpieczeństwo istnieje. - Planowana inwestycja znajduje się niedaleko miejsca gniazdowania tego gatunku, ale stwierdzenie, że je zniszczy, jest przesadne. Może jednak skłonić sokoły gniazdujące ostatnio na Nosalu do przeniesienia się w inne miejce. Podobnie ma się sprawa z niedźwiedziami - ocenia naukowiec.

Mniej obaw dotyczy sytuacji niedźwiedzi. - Niedźwiedzie w Tatrach ostatnio mają się całkiem dobrze. Ich liczebność rośnie, stąd też dużo konfliktów, bo jesienią odwiedzają Zakopane i poruszają się nawet w obszarze miasta. Nie sądzę, by nowy wyciąg radykalnie zmienił sytuację tych zwierząt, tym bardziej, że na Nosalu nie stwierdzono miejsca ich gawrowania - podkreśla Szwagrzyk. Naukowiec przypomina, że jedna z jaskiń gawrowania jest położona pod linią kolejki na Kasprowy Wierch, można ją zobaczyć z wagonika. - Niedźwiedzie w Tatrach nauczyły się żyć w towarzystwie człowieka - podkreśla badacz.

Nowa stacja nie dla rekreacji?

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budowa stacji narciarskiej rozpocznie się po 31 lipca.

Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego zaznacza, że "góra ta ma służyć nie rekreacji, ale rozwojowi polskiego sportu, podobnie jak położone nieopodal skocznie narciarskie, wybudowane niedawno trasy biegowe czy nowo powstający tor lodowy".

W zapewnienia dyrekcji nie wierzy jednak Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, który podkreśla, że ośrodek ten przez większość dnia, codziennie od 12 do 19, będzie mógł być wykorzystywany komercyjnie". - Mało tego, TPN zakłada organizowanie w tym miejscu imprez masowych takich jak Puchar Świata - podkreśla aktywista.

- Przez lata toczyła się dyskusja i nieraz zadawano pytanie, czy ta inwestycja jest w ogóle konieczna. Kwestia ochrony przyrody jest oczywiście nadrzędna, jednak argumentów środowiska narciarskiego też nie można lekceważyć. W przypadku Tatr kwestia udostępniania jest bardzo ważna, a dla narciarzy Nosal jest miejscem wyjątkowym - mówi dla tvn24.pl profesor Jerzy Szwagrzyk.

Dyrektor Ziobrowski zapewnia, że "wiele uwagi zostało poświęcone temu, jak przeprowadzić ten proces z jak najmniejszą ingerencją w przyrodę". - W decyzji środowiskowej znajdą się warunki zapewniające realizację i eksploatację tras i wyciągu z poszanowaniem przyrody. Największym gwarantem będzie realizacja tego zadania przez TPN - ocenia dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Autorka/Autor:Bartłomiej Plewnia

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Argentyński Senat przyjął wstępnie w środę pakiet gruntownych reform, zaproponowanych przez prawicowego prezydenta Javiera Mileia. Debata nad projektem trwała prawie 12 godzin. W tym czasie przed siedzibą Kongresu trwały gwałtowne protesty i starcia z policją. Demonstranci palili samochody, rzucali kamieniami i koktajlami Mołotowa. Policja użyła gazu łzawiącego oraz armatek wodnych.

"Pole bitwy" przed Kongresem. Senat za pakietem prezydenckich reform

"Pole bitwy" przed Kongresem. Senat za pakietem prezydenckich reform

Źródło:
PAP

Przywódcy państw grupy G7 osiągnęli porozumienie w sprawie wypłaty 50 miliardów dolarów dla Ukrainy z tytułu wykorzystania zysków z zamrożonych w Unii Europejskiej i krajach G7 rosyjskich aktywów, których wartość wynosi około 300 miliardów euro - poinformowała agencja AFP, powołując się na źródło w Pałacu Elizejskim.

"Jest porozumienie". Zyski z zamrożonych rosyjskich aktywów dla Ukrainy

"Jest porozumienie". Zyski z zamrożonych rosyjskich aktywów dla Ukrainy

Źródło:
PAP

Ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych Marek Magierowski został wezwany do Warszawy po 15 lipca - powiedział szef Gabinetu Prezydenta RP Marcin Mastalerek. W środę korespondent "Faktów" TVN w USA Marcin Wrona dowiedział się, że Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska ambasadora i z dyplomacji.

Szef Gabinetu Prezydenta RP o ambasadorze Marku Magierowskim: został wezwany do Warszawy po 15 lipca

Szef Gabinetu Prezydenta RP o ambasadorze Marku Magierowskim: został wezwany do Warszawy po 15 lipca

Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP

Dwie osoby zginęły w pożarze samochodu osobowego po zderzeniu z ciężarówką na drodze wojewódzkiej nr 112 w Gościnku (woj. zachodniopomorskie). Na miejscu pracują służby, droga jest zablokowana.

Tragedia na drodze. Samochód spłonął po zderzeniu z ciężarówką

Tragedia na drodze. Samochód spłonął po zderzeniu z ciężarówką

Źródło:
PAP

Czterech mężczyzn usłyszało zarzuty w związku rozbojem dokonanym na na konwojentach. Łupem trzech Gruzinów i Ukraińca padła "znaczna ilość gotówki". Grozi im 12 lat więzienia. Pieniądze udało się odzyskać.

"Usłyszeli hałas i zauważyli mężczyzn ubranych w kominiarki". Napad na konwojentów przed kantorem

"Usłyszeli hałas i zauważyli mężczyzn ubranych w kominiarki". Napad na konwojentów przed kantorem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jedna z najstarszych fabryk czekolady na świecie ma zostać zamknięta. Istniejąca od 1848 roku francuska fabryka Chocolat Poulain zatrudnia obecnie 109 osób. Wszyscy mają stracić pracę. Plan likwidacji fabryki ma zostać ogłoszony w czwartek.

Jedna z najstarszych fabryk czekolady do likwidacji

Jedna z najstarszych fabryk czekolady do likwidacji

Źródło:
lesechos.fr, tvn24.pl, Brittanica
Strażacy na Lotnisku Chopina nie dojechali na czas. Ujawniamy wyniki kontroli

Strażacy na Lotnisku Chopina nie dojechali na czas. Ujawniamy wyniki kontroli

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Wakacyjne plany ma już 63 procent Polaków. Ważnym czynnikiem wpływającym na wybór miejsca i typu wakacji są dzieci. Badania pokazują, że rodziny z dziećmi częściej wybierają letnie pobyty nad morzem i z większym wyprzedzeniem planują wakacje i noclegi. Co ważne - w tym roku - ceny usług powinny być podobne jak rok temu. Pojawił się także nowy trend - łączenie wakacji z pracą zdalną. Piotr Sztefek.

Nowy wakacyjny trend Polaków

Nowy wakacyjny trend Polaków

Źródło:
TVN24

IMGW ostrzega przed burzami, którym towarzyszyć będą obfite opady deszczu i silny wiatr. Obowiązuje też prognoza zagrożeń na sobotę i niedzielę. Sprawdź, gdzie aura będzie groźna.

Przybyło ostrzeżeń IMGW. Uważajmy

Przybyło ostrzeżeń IMGW. Uważajmy

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Delos już niedługo zatonie w Morzu Egejskim. Wyspa, na której znajdują się ruiny świątyń, domów mieszkalnych i amfiteatrów, jest coraz bardziej narażona na skutki rosnącego poziomu morza, a część budynków już uległa zniszczeniu. Archeolodzy przewidują, że zniknięcie Delos to kwestia dekad.

Tę grecką wyspę za 50 lat pochłoną morskie fale

Tę grecką wyspę za 50 lat pochłoną morskie fale

Źródło:
AFP, Greek City Times

20-latek był poszukiwany na podstawie aż 30 różnych dokumentów wydanych przez sąd i prokuraturę. W mieszkaniu, które zajmował były znaczne ilości narkotyków. Najbliższe osiem lat spędzi w więzieniu, a grozi mu kolejnych 10.

Ma 20 lat, był poszukiwany sześcioma listami gończymi

Ma 20 lat, był poszukiwany sześcioma listami gończymi

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Musimy sobie zdać sprawę, od prawie 30 lat nie było takiego rządu, który by gromadził różne polityczne środowiska w tak dużej liczbie. My musimy nauczyć się z tym żyć. My, to znaczy również ci, którzy tę koalicję tworzą - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. Zapytany o wypowiedzi polityka PSL Marka Sawickiego, odparł, że jest on "takim jastrzębiem".

Szef KPRM o "jastrzębiu" z PSL-u. "Ma pokazywać zdanie odrębne"

Szef KPRM o "jastrzębiu" z PSL-u. "Ma pokazywać zdanie odrębne"

Źródło:
TVN24

Nie mam planu startu w wyborach prezydenckich - powiedział w czwartek szef BBN Jacek Siewiera, pytany w Radiu ZET o sondaż, w którym znalazł się w gronie potencjalnych kandydatów obozu prawicy na prezydenta. Siewiera uzyskał w tym badaniu ponad 10 proc. poparcia.

Jacek Siewiera kandydatem na prezydenta? Szef BBN odpowiada

Jacek Siewiera kandydatem na prezydenta? Szef BBN odpowiada

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Hiszpańska armia skierowała na manewry do Polski nowy transporter opancerzony Castor, służący frontowym jednostkom saperów. Inauguracyjne ćwiczenia z udziałem pojazdu odbywają się na poligonie w Drawsku Pomorskim.

Hiszpanie pokazali Castora w Drawsku Pomorskim

Hiszpanie pokazali Castora w Drawsku Pomorskim

Źródło:
PAP

Żołnierz ma prawo oddawać strzały ostrzegawcze i to niezależnie od tego, czy są to obecne przepisy, czy nowe - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. Gość TVN24 odniósł się do utworzenia strefy buforowej przy granicy z Białorusią.

Szef KPRM: żołnierz ma prawo oddawać strzały ostrzegawcze

Szef KPRM: żołnierz ma prawo oddawać strzały ostrzegawcze

Źródło:
TVN24

Kamera znajdująca się w autobusie miejskim uchwyciła dramatyczny moment, w którym jeleń uderza w przednią szybę pojazdu i ją rozbija. Zwierzę prawie wpadło na pasażerów siedzących w środku. Do zdarzenia doszło w mieście Warwick w stanie Rhode Island.

Uderzył w przednią szybę i wpadł do autobusu. Nagranie

Uderzył w przednią szybę i wpadł do autobusu. Nagranie

Źródło:
Reuters, eu.usatoday.com, abc7.com

W czwartek rano na Przyczółkowej w Wilanowie zderzyły się trzy samochody osobowe. Jezdnię zablokowały służby.

Zderzenie na wjeździe do Warszawy

Zderzenie na wjeździe do Warszawy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

841 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas niezapowiadanej wcześniej wizyty w Dżeddzie w Arabii Saudyjskiej spotkał się z przywódcą tego państwa Mohammedem bin Salmanem. Rozmowy dotyczyły odbywającego się w weekend w Szwajcarii szczytu pokojowego. Saudowie nadal nie potwierdzili tam swojej obecności. Oto, co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

Co się wydarzyło w Ukrainie w ostatnich godzinach

Co się wydarzyło w Ukrainie w ostatnich godzinach

Źródło:
PAP

W gigantycznym więzieniu dla kobiet i dzieci w północnej Syrii bez procesu i wyroku przetrzymywane są przez lata żony wojowników tak zwanego Państwa Islamskiego razem z dziećmi. Zamknięte, odizolowane w trudnych warunkach, tylko się radykalizują. Dlatego ich synowie, kiedy skończą 12 lat, są im odbierani i zamykani w innym ośrodku - takim, który ma ich integrować ze społeczeństwem.

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

W Syrii jest więzienie dla żon i dzieci wojowników ISIS. Chłopcy są przenoszeni, jak skończą 12 lat

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

Resorty finansów i dyplomacji Stanów Zjednoczonych ogłosiły szeroki pakiet dodatkowych sankcji, które mają uderzyć w gospodarkę wojenną Rosji i odciąć ją od dostaw kluczowych materiałów i usług między innymi z Chin. USA postanowiły też o wprowadzeniu zakazu świadczenia części usług informatycznych, w tym usług w chmurze, dla niemal wszystkich osób i firm z Rosji.

Mocne uderzenie USA w rosyjską machinę wojenną. Rosjanie będą odcięci od chmury

Mocne uderzenie USA w rosyjską machinę wojenną. Rosjanie będą odcięci od chmury

Źródło:
PAP, BBC

Szarpanina i chaos we włoskim parlamencie. Do sporu doszło, gdy jeden z deputowanych chciał siłą wręczyć ministrowi do spraw autonomii włoską flagę. Na nagraniu widać, że w ciągu kilku sekund przy dwóch politykach pojawili się strażnicy, a następnie tłum parlamentarzystów. Doszło do bójki. "La Stampa" informowała, że dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Trwa analiza materiałów.

Pięści poszły w ruch we włoskim parlamencie. Dwie osoby w szpitalu

Pięści poszły w ruch we włoskim parlamencie. Dwie osoby w szpitalu

Źródło:
PAP, "La Stampa"

W czerwcu rozpoczęła się rekrutacja na studia na wielu polskich uczelniach. Choć w poprzednich latach były takie kierunki, na które zgłaszało się nawet 30 osób na jedno miejsce, to otwierano też kierunki, na które było niewielu chętnych. Jakie studia cieszą się najmniejszą popularnością?

Pół kandydata na jedno miejsce. Na tych kierunkach mało kto chce studiować

Pół kandydata na jedno miejsce. Na tych kierunkach mało kto chce studiować

Źródło:
tvn24.pl, rekrutacja.uw.edu.pl, rekrutacja.uj.edu.pl

Auchan wycofuje partię produktu ze względu na zagrożenie pojawienia się bakterii Listeria - podała sieć w komunikacie. Dodała, że chodzi o produkt Pecenica polędwica 90g.

Auchan wycofuje partię produktu. Apel o niespożywanie

Auchan wycofuje partię produktu. Apel o niespożywanie

Źródło:
tvn24.pl

Trzech nastolatków pobiło na śmierć 28-letniego Marcina, piłkarza i pracownika Służby Więziennej. Do tragedii doszło podczas plenerowej imprezy z okazji 120-lecia Sosnowca. - Urazy nie wyglądały na uderzenie z pięści. Obok leżała butelka. Wydaje mi się, że pod nim leżało roztłuczone szkło. Kiedy czekaliśmy na przyjazd karetki, gdzieś w tłumie usłyszałem krzyki: "uciekajcie stąd, bo chłopak chyba zmarł" - relacjonował świadek.

Trzech chłopców skatowało piłkarza na urodzinach miasta. 28-letni Marcin zmarł w szpitalu

Trzech chłopców skatowało piłkarza na urodzinach miasta. 28-letni Marcin zmarł w szpitalu

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak podpisał w środę rozporządzenie w sprawie utworzenia strefy buforowej przy granicy z Białorusią. Nowe przepisy zostały już opublikowane w Dzienniku Ustaw. Ograniczenia weszły dziś w życie i będą obowiązywać przez 90 dni.

Od dziś strefa buforowa przy granicy z Białorusią. Co warto wiedzieć

Od dziś strefa buforowa przy granicy z Białorusią. Co warto wiedzieć

Źródło:
PAP

O różnorodność trzeba zadbać, jej trzeba pilnować z czułością, wrażliwością, ale czasami też siłą. Zwłaszcza jak patrzymy na to, co dzieje się w Sejmie na temat związków partnerskich - powiedział Piotr Jacoń, który został Ambasadorem Różnorodności według miesięcznika "My Company Polska". Mówił też o swoim reportażu "Tego nie ma w umowie koalicyjnej", który przedstawia historię Elżbiety i Renaty, które żyją razem od 30 lat, i o sporze koalicji w kwestii ustawy o związkach partnerskich.

"Robota polityków polega na tym, żeby dogadać się, obiecywali to takim osobom jak Elżbieta i Renata"

"Robota polityków polega na tym, żeby dogadać się, obiecywali to takim osobom jak Elżbieta i Renata"

Źródło:
TVN24

Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, został Ambasadorem Różnorodności. To wyróżnienie przyznawane przez miesięcznik "My Company Polska" organizacjom, firmom i osobom, które promują różnorodność i równość. Jacoń został wyróżniony za "dziennikarstwo przełamujące tabu i otwierające oczy na potrzeby drugiego człowieka".

Nagroda, ale też "wyzwanie i zadanie". Dziennikarz TVN24 Piotr Jacoń ambasadorem różnorodności

Nagroda, ale też "wyzwanie i zadanie". Dziennikarz TVN24 Piotr Jacoń ambasadorem różnorodności

Źródło:
TVN24, My Company Polska

KRRiT rozstrzygnęła wniosek spółki TVN S.A. w sprawie udzielenia koncesji na kolejne 10 lat, na rozpowszechnianie programu satelitarnego wyspecjalizowanego, adresowanego do kobiet, pod nazwą "TVN Style" - podało Biuro Prasowe TVN.

TVN Style z koncesją na kolejne 10 lat 

TVN Style z koncesją na kolejne 10 lat 

Źródło:
tvn24.pl

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24
Były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości z pracą w banku kierowanym przez brata księdza. "Mafijny układ zamknięty"

Były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości z pracą w banku kierowanym przez brata księdza. "Mafijny układ zamknięty"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Platforma streamingowa Max zadebiutowała w Polsce. W jednym miejscu każdy może znaleźć coś dla siebie. - Absolutne hity filmowe, spektakularne seriale oraz bibliotekę kochanych i ikonicznych seriali HBO - mówił w TVN24 szef streamingu Warner Bros. Discovery w Polsce Maciej Gozdowski. 

Max już w Polsce. Debiut platformy

Max już w Polsce. Debiut platformy

Źródło:
tvn24.pl

Najnowszy dokument Martyny Wojciechowskiej, jest już dostępny na platformie Max. "Hope" przenosi widzów do jednego z najbiedniejszych i najsilniej dotkniętych głodem państw na świecie, gdzie dzieci padają ofiarami przerażającego procederu.  

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Źródło:
tvn24.pl

Omenaa Mensah i Rafał Brzoska w zorganizowanej akcji charytatywnej Top Charity 2024 zebrali łącznie 45 mln 917 tys. zł. Najwyżej wylicytowanym dziełem była rzeźba Torso alato, 1985 Igora Mitoraja, za którą nabywcy zapłacili 6,8 miliona złotych. Z kolei "Tydzień Metamorfozy z Ewą Chodakowską" w Mövenpick Resort Kuredhivaru Maldives uzyskał kwotę 5,1 miliona złotych.

Rekord na Wielkiej Aukcji Charytatywnej Top Charity 2024

Rekord na Wielkiej Aukcji Charytatywnej Top Charity 2024

Źródło:
tvn24.pl