Szpital w Rzeszowie nie przyjmował pacjentów. NFZ grozi karami, dyrektor przeprasza

W szpitalach w Rzeszowie brakuje lekarzy
Kadrowy kryzys w polskich szpitalach
Źródło: tvn24

Narodowy Fundusz Zdrowia wysyła pismo dyscyplinujące do jednego z rzeszowskich szpitali, który w święta nie przyjmował pacjentów z powodu braków kadrowych. - Dyrektorzy są zobowiązani do tego, aby zapewnić odpowiednią liczbę lekarzy - mówi rzecznik podkarpackiego NFZ.

Od 1 października 2017 roku placówki znajdujące się w sieci szpitali mają obowiązek pełnienia nocnej i świątecznej opieki medycznej. Do sieci tej należą dwa największe szpitale w Rzeszowie: nr 1 im. Fryderyka Chopina i nr 2 im. św. Jadwigi Królowej.

Z powodu problemów z obsadą szpital nr 1 nie przyjmował pacjentów w Nowy Rok, z kolei szpital nr 2 ograniczył pomoc dla chorych w tym dniu.

Pismo od NFZ

Na sytuację w rzeszowskich szpitalach zareagował Narodowy Fundusz Zdrowia.

- Dyrektorzy są zobowiązani do tego, aby zapewnić odpowiednią liczbę lekarzy - mówi Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy podkarpackiego oddziału NFZ.

Dlatego Narodowy Fundusz Zdrowia wysłał do szpitala klinicznego nr 1 pismo dyscyplinujące.

Według NFZ niedopuszczalne jest ograniczanie przyjęć pacjentów w ramach nocnej i świątecznej opieki medycznej przez szpitale, które są do tego zobligowane. W piśmie dyscyplinującym mowa jest również o karach, które mogą być nałożone na szpitale niewywiązujące się z kontraktu - ustaliła reporterka TVN24.

- Zgodnie z przepisami taka kara wynosi od 1 do 3 procent wysokości kontraktu. To dużo pieniędzy - dodaje Jakubowicz.

Na drzwiach szpitala nr 1 wisiała także kartka z informacją, że placówka nie będzie zapewniała opieki świątecznej w dniach 7, 8, 15, 16, 22, 29 i 30 stycznia.

Taka informacja wisiała na drzwiach jednego z rzeszowskich szpitali
Taka informacja wisiała na drzwiach jednego z rzeszowskich szpitali
Źródło: tvn24

Dyrektor przeprasza

W rozmowie z reporterką TVN24, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 1 Witold Wiśniewski przeprosił za zaistniałą sytuację i powiedział, że podjął już działania, aby opieka świąteczna i nocna była w styczniu realizowana.

- Pismo z Narodowego Funduszu Zdrowia rzeczywiście było, ale działania zostały podjęte dużo wcześniej - powiedział Wiśniewski.

Dyrektor dodał, że brak dyżurów nie był spowodowany wypowiedzeniem przez lekarzy klauzul opt-out, tylko ich chorobą.

Autor: kk / Źródło: TVN24 Kraków

Czytaj także: