Szynobus uderzył w samochód osobowy. Dwie osoby nie żyją, trzecia jest ciężko ranna

TVN24

Aktualizacja:
Wypadek na przejeździe w RzeszowieKontakt24
wideo 2/4

Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Rzeszowie doszło do tragicznego wypadku. Pociąg wjechał w przejeżdżający przez tory samochód osobowy. Dwie osoby zginęły, a trzecia po reanimacji trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło w środę przed godziną 15 na przejeździe na ulicy Warszawskiej. Na nagraniu, które otrzymaliśmy na Kontakt 24 widać, jak volkswagen polo wjeżdża na tory. Sekundę później uderza w niego rozpędzony szynobus.

Dwie osoby nie żyją

Rzecznik podkarpackich strażaków młodszy brygadier Marcin Betleja podał, że samochodem podróżowały trzy osoby, z których jedna zginęła na miejscu, a druga zmarła w drodze do szpitala. Trzecia po reanimacji na miejscu wypadku została przewieziona do szpitala. Początkowo policja informowała o trzech ofiarach śmiertelnych i jednej osobie rannej.

- Uderzenie było tak silne, że samochód został przepchnięty przez pociąg na odległość około 150 metrów - mówił Betleja. Dodał, że strażacy, aby ewakuować poszkodowanych z wraku samochodu, musieli rozcinać karoserię.

Podkomisarz Ewelina Wrona z zespołu prasowego podkarpackiej policji poinformowała, że szynobusem podróżowało 58 osób, nikt nie został ranny. - Policjanci ustalili, że zarówno maszynista, jak i kierownik pociągu byli trzeźwi - dodała.

Wstrzymany ruch pociągów

Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe podał w komunikacie, że w związku z wypadkiem ruch pociągów z Rzeszowa w kierunku Głogowa Małopolskiego został wstrzymany.

"Przewoźnik Przewozy Regionalne uruchamia zastępczą komunikację autobusową na odcinku Rzeszów - Stalowa Wola. Informacje o zmianach w komunikacji są na bieżąco przekazywane na stacjach i przystankach" - poinformował.

Początkowo wstrzymano też ruch na drodze krajowej numer 9. Po godzinie 17 droga była już przejezdna – podała podkomisarz Ewelina Wrona z zespołu prasowego podkarpackiej policji. Pociągi nadal nie jeździły.

Jeszcze po kilku godzinach od wypadku na miejscu zdarzenia pracowało pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Okoliczności wypadku wyjaśni specjalna komisja.

Nie pierwsze tego typu zdarzenie

To nie pierwsze tego typu zdarzenie na tym przejeździe. W kwietniu zeszłego roku w tym samym miejscu o mały włos nie doszło do tragedii – ciężarówka zjechała z torów tuż przed pojawieniem się pociągu.

Autor: wini,kb/mś/kwoj / Źródło: TVN24 Kraków