"Oto Polska w 1050. rocznicę Chrztu uroczyście uznała królowanie Jezusa Chrystusa"

Kraków

Aktualizacja:
tvn24Pod Sanktuarium zjawiły się tłumy

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki podczas sobotniej uroczystości w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odczytał jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. W uroczystościach uczestniczył prezydent Andrzej Duda.

Akt został odczytany po mszy św. przed wystawionym na ołtarzu Najświętszym Sakramentem. Zawarte w nim przyrzeczenia powtarzali wszyscy wierni, zgromadzeni w łagiewnickim sanktuarium.

"Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi, by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród" - brzmi tekst aktu.

"Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie" - odczytał abp Gądecki.

W tekście zawarty został akt żalu za grzechy: "Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia. Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw. Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa".

"Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie"

Chrystusowi zawierzono państwo polskie, rządzących, "wszystko, co Polskę stanowi" oraz wszystkie narody świata, "a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża".

"Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju". "Oto Polska w 1050. rocznicę swego Chrztu uroczyście uznała królowanie Jezusa Chrystusa" - brzmiał akt.

W niedzielę akt ten zostanie odczytany we wszystkich polskich kościołach.

"Chrystus niczego nam nie zabiera"

Mszy świętej, która poprzedzała akt przewodniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosił przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych, biskup opolski Andrzej Czaja.

- Pragniemy dziś świadomie i uroczyście, osobiście i zbiorowo przyjąć Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Pragniemy wyrazić Mu wdzięczność za Jego niezmienną wierność, za miłosierną miłość Jego Serca - powiedział, witając wiernych kard. Dziwisz. - Nie lękajmy się takiego aktu. Jezus Chrystus niczego nam nie zabiera, a wszystko daje. Jego panowanie nikomu nie zagraża, bo wyraża się przez miłość, która została ukrzyżowana - podkreślił.

Bp Czaja podkreślił w homilii, że trzeba by w naszym życiu królował ten, o którym św. Paweł w "Liście do Kolosan" mówił, że jest obrazem Boga niewidzialnego.

- Nie jest naszym zadaniem ogłaszać Chrystusa Królem, lecz uznać Jego panowanie i poddać się Jego Prawu, Jego woli i zbawczej władzy, zawierzyć i poświęcić Mu naszą Ojczyznę i cały naród, nas samych i nasze rodziny - mówił bp Czaja. - Przybyliśmy więc, by ugiąć kolano i wyznać z wiarą, że Jezus jest naszym Królem, Panem i Zbawicielem, a nawet więcej, chcemy Go przyjąć za Króla i Pana - podkreślił.

Jak zauważył, żeby tego dokonać, trzeba podjąć ciągle aktualne wezwanie św. Jana Pawła II z homilii inaugurującej jego pontyfikat: "Otwórzcie drzwi Chrystusowi! (…) Nie lękajcie się!".

"Potrzeba wyrazistego poszanowania Bożego Prawa"

Bp. Czaja podkreślił, że trzeba Jezusowi dać "pierwsze miejsce we wszystkich sferach życia: rodzinnej, zawodowej i społecznej, a On je uporządkuje, rozwinie, wprowadzi Boży ład, napełni swym duchem i pokojem".

- Bardzo nam dziś tego potrzeba: Bożego pokoju w naszych sercach, zgody i miłości między nami, Bożego Ducha, Ducha prawdy i jedności między nami, a także tak wielu różnych owoców Ducha, o których mówi św. Paweł w "Liście do Galatów": dobroci, uprzejmości, łagodności, opanowania, wierności i cierpliwości - mówił biskup. - Potrzeba też wyrazistego poszanowania Bożego Prawa, aby stanowione prawo ludzkie nie było ponad nim i nie dochodziło do łamania sumienia człowieka, lekceważenia tego, co etycznie i moralnie dobre - powiedział.

Rok jubileuszu

- Zamykając rok podwójnego jubileuszu: Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia i 1050-lecia Chrztu Polski musimy przyznać, że niestety coraz bardziej brakuje w naszym Kościele i Narodzie otwartej tożsamości, która warunkuje i znamionuje rozwój autentycznej wiary i egzystencji chrześcijańskiej. Nie możemy ani rozmazywać, czy zaprzedawać swej identyczności, ani widzieć w człowieku inaczej myślącym, czy inaczej wierzącym od razu przeciwnika, czy wręcz wroga - podkreślił.

Z racji uroczystości, która jest jednocześnie zwieńczeniem nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia oraz 1050. rocznicy chrztu Polski, prezydent Andrzej Duda podarował sanktuarium ozdobny Ewangeliarz, używany podczas tej liturgii. W Łagiewnikach jest co najmniej kilkadziesiąt tysięcy wiernych.

Autor: dln//rzw / Źródło: PAP