Była w ciąży, trafiła do szpitala, zmarła po trzech dniach. "Lekarz powiedział, że są szanse na szczęśliwy finał"

Źródło:
TVN24 Kraków, Gazeta Wyborcza
 Śmierć ciężarnej Doroty w szpitau w Nowym Targu
Śmierć ciężarnej Doroty w szpitau w Nowym Targu"Uwaga!" TVN
wideo 2/8
Śmierć ciężarnej Doroty w szpitau w Nowym Targu"Uwaga!" TVN

Do szpitala trafiła w piątym miesiącu ciąży po odpłynięciu wód płodowych. Rodzinie 33-letniej Doroty z Bochni (woj. małopolskie) nikt nie powiedział, że ciąży nie da się uratować, bo szanse na jej utrzymanie są w takiej sytuacji nikłe. Kobieta zmarła po trzech dniach z powodu wstrząsu septycznego. 

Pan Marcin, mąż zmarłej, w rozmowie z reporterem programu "UWAGA! TVN" wspomina, że lekarze przez niemal cały pobyt jego żony w szpitalu dawali szanse nie tylko na jej wyzdrowienie, ale też na ocalenie ciąży. - Wiedziałem, że dziecko może się udusić, bo nie ma czym oddychać. Zostałem jednak uspokojony, że żyje, że wszystko jest w porządku, a oni [lekarze – red.] będą obserwować, jak się będzie rozwijało. Lekarz dyżurujący powiedział mi, że są szanse na szczęśliwy finał, jeśli żona będzie leżeć – opowiada pan Marcin. Kuzynka zmarłej dodaje, że "wszystko było utrzymywane w duchu dawania nadziei i przekonywania, że wszystko będzie dobrze".

To miało być pierwsze dziecko pani Doroty i pana Marcina. Ślub wzięli we wrześniu, zaczęli budowę domu. Małżeństwo mieszkało w Bochni, a na Podhale przyjechali w odwiedziny do mamy pani Doroty. Wtedy kobieta trafiła do szpitala w Nowym Targu.

Trzy dni w szpitalu

O tym, że jej stan się pogorszył, poinformowała rodzinę sama ciężarna. Podczas jej ostatniej rozmowy z mężem, około godziny 21 we wtorek, 23 maja, pacjentka czuła się bardzo źle. Wymiotowała i miała dreszcze. Następnego dnia jej matka oraz kuzynka miały pojechać do szpitala, by pomóc pani Dorocie w umyciu włosów. Nie zdążyły – 33-latka o 5:20 była już w ciężkim stanie, a USG wykazało obumarcie płodu. O 7.16 nastąpiło zatrzymanie krążenia. Zmarła o 9:38.

- Rano zadzwoniła do mnie pielęgniarka, że stan żony się pogorszył. Poprosiła o natychmiastowy przyjazd. Myślałem, że stało się coś z dzieckiem, ale tego się nie spodziewałem – podkreśla mąż pani Doroty.

OBEJRZYJ REPORTAŻ PROGRAMU "UWAGA! TVN": Śmierć ciężarnej Doroty w szpitalu w Nowym Targu. "Lekarze mieli trzy dni na podjęcie decyzji"

Rosnące CRP

"Gazeta Wyborcza" podaje, że podczas pobytu pani Doroty w szpitalu mierzono u niej poziom CRP, wskazujący na pojawienie się stanu zapalnego. Podczas przyjęcia był on w normie - 2,4 mg/l. Później jednak rósł coraz szybciej, by we wtorek wieczorem osiągnąć 46 mg/l. Norma to maksymalnie niż 5 mg/l.

Wstrząs septyczny stwierdzono u pani Doroty w środę nad ranem. Wciąż jednak nie przeprowadzono operacji. "Dorotę zakwalifikowano do operacji dopiero po konsultacji z prof. Hubertem Hurasem, konsultantem wojewódzkim w dziedzinie ginekologii i położnictwa w dniu 24 maja 2023 o godz. 7.30" – podaje "Wyborcza".

Rzecznik Praw Pacjenta po doniesieniach medialnych z urzędu wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci kobiety.

"Nie była to piorunująca sepsa"

Rodzinę zmarłej reprezentuje mec. Jolanta Budzowska, specjalizująca się w błędach medycznych. Wcześniej reprezentowała bliskich pani Izabeli z Pszczyny, która w podobnych okolicznościach zmarła we wrześniu 2021 r. Prawniczka podkreśla, że w opinii lekarzy szanse na utrzymanie ciąży po odejściu wód płodowych są minimalne. Rośnie natomiast ryzyko infekcji wewnątrzmacicznej.

 - CRP rosło, czyli rosło zagrożenie rozwojem sepsy u pacjentki. Nie wiem, na co czekali lekarze. Z jednej strony może czekano na obumarcie płodu, ale z drugiej strony nie monitorowano jego stanu. Badanie USG przy przyjęciu wykazało płód żywy, potem z tego, co wiem od rodziny, pani Dorota domagała się powtórzenia badania. Ostatecznie badanie USG ponownie wykonano dopiero wtedy, gdy stan jej zdrowia się dramatycznie pogorszył. To był już ostatni etap wstrząsu septycznego – mówi mecenas Budzowska.

Czytaj też: Ciężarna 33-latka zmarła w szpitalu. Wstępne wyniki sekcji zwłok

Pełnomocniczka rodziny zaznacza, że "nie była to piorunująca sepsa", a CRP rosło przez ponad dwie doby. W tym czasie pani Dorota i jej mąż chcieli przeniesienia do szpitala w Bochni – bliżej ich miejsca zamieszkania, tam, gdzie pracował lekarz prowadzący ciążę.

- Powiedziano nam, że możemy, ale tylko jeśli wypiszemy się na własne żądanie. Zrezygnowaliśmy z wypisu po rozmowie z psychologiem szpitalnym - relacjonuje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" pan Marcin.

- Powinno się tę sytuację przedyskutować z rodzicami dziecka i podjąć decyzję o terminacji ciąży, nawet żywej, w sytuacji, gdy jest to korzystne dla matki – tłumaczy Budzowska.

Początkowo krewni zmarłej nie znali nawet bezpośredniej przyczyny jej śmierci. - Na pytanie, co się stało, lekarz wzruszył ramionami i powiedział, że nie wiedzą. Nikt nie udzielił odpowiedzi, nikt nie chciał rozmawiać. Dopiero w karcie informacyjnej przy wypisie była informacja, że był to wstrząs septyczny – opowiada pani Ilona, kuzynka zmarłej 33-latki.

Nogi w górze, zakaz wstawania

Wątpliwości budzi też sposób leczenia pani Doroty. "Pielęgniarki kazały jej leżeć z nogami powyżej głowy, bo twierdziły, że dzięki temu wody mogą powrócić, napłynąć. W takiej pozycji Dorota spędziła kolejne trzy dni" – czytamy w "Gazecie Wyborczej". 33-latka nie mogła wstawać nawet do toalety, a o pozwolenie na to, by pacjentka usiadła i zjadła posiłek, jej matka pytała pielęgniarki.

Dziennik podaje, że przez cały pobyt pani Doroty w szpitalu nikt z personelu nie poinformował ani jej, ani rodziny o tym, że szanse na utrzymanie ciąży są minimalne. - Nikt nie dał nam wyboru ani szansy na uratowanie Doroty, bo nikt nie powiedział nam, że jej życie jest zagrożone. Nikt nie wspomniał o tym, że można wywołać poronienie i ratować Dorotę, bo szanse na przeżycie dziecka są nikłe - mówi pan Marcin, cytowany przez "Wyborczą".

Mec. Budzowska wskazuje natomiast, że jej największe zastrzeżenia budzi brak reakcji szpitala na rozwijający się stan zapalny, sygnalizowany rosnącym poziomem CRP. Według niej zlekceważono objawy sepsy.

Utrzymywanie pacjentki stale w pozycji leżącej jest z kolei – jak podkreśla prawniczka – niezgodne z aktualną wiedzą medyczną. Potwierdza to dr Maciej Socha, ginekolog i położnik, wskazujący, że w ten sposób zwiększa się ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej.

- To jest nasz obowiązek poinformować pacjentkę o ryzyku, jakie niesie podtrzymywanie ciąży, w której doszło do odpłynięcia wód płodowych, bo to ona powinna zdecydować, co robić - zaznacza dr Socha, cytowany przez dziennik.

Wynika to z wytycznych Ministerstwa Zdrowia, opublikowanych w listopadzie 2021 roku – po śmierci pani Izabeli z Pszczyny. "W przypadku sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu kobiety (np. podejrzenia zakażenia dotyczącego jamy macicy, krwotoku itp.), zgodne z prawem jest niezwłoczne zakończenie ciąży w oparciu o obowiązujące przepisy Ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. Nr 17, poz. 78 z późn. zm.). Ustawa ta wprost wskazuje na przesłankę zagrożenia życia lub zdrowia matki. Trzeba podkreślić, że są to przesłanki rozłączne. Wystąpienie tylko jednej z nich jest wystarczającą prawną przesłanką do podjęcia reakcji przez lekarza. Oczywistym jest, że pacjentka na każdym etapie prowadzenia ciąży musi być informowana o aktualnych ryzykach związanych ze zdrowiem i życiem".

Nowy Targ. Śmierć w szpitalu

33-latka zmarła w nocy z 23 na 24 maja. - Wstępne wyniki sekcji zwłok kobiety podane przez lekarzy to wstrząs septyczny, czyli końcowy etap sepsy, który spowodował niewydolność krążeniowo-oddechową, skutkującą zgonem tej kobiety - przekazał w poniedziałek Leszek Karp, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Zaznaczył, że jest to wstępna diagnoza. - Biegli muszą jeszcze posiadać wyniki dodatkowych badań, których przeprowadzenie zlecili, jak i szczegółowo zapoznać się z dokumentacją. Dopiero wówczas będą mogli wydać ostateczną opinię, za cztery-sześć tygodni - przekazał prokurator.

33-letnia Dorota razem z mężem czekała na przyjście na świat pierwszego dziecka.

"Zmarła zgłosiła się do szpitala 21 maja 2023 r. w godzinach nocnych z powodu przedwczesnego odpłynięcia wód płodowych, bez innych dolegliwości. W toku hospitalizacji nastąpiło obumarcie płodu. W dniu 24 maja 2023 roku personel medyczny stwierdził istotne pogorszenie stanu zdrowia, a następnie doszło do zgonu pacjentki. Jak nas poinformowano, przyczyną śmierci był wstrząs septyczny z niewydolnością wielonarządową" - informowała rodzina.

Oświadczenie szpitala

Szpital opublikował krótkie oświadczenie, w którym zapowiedział pełną współpracę ze śledczymi i wyraził współczucie dla rodziny zmarłej.

"Podhalański Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Nowym Targu jest otwarty na współpracę z wszelkimi organami, których celem jest wyjaśnienie okoliczności nagłego zgonu pacjentki" - czytamy w oświadczeniu. Dyrekcja szpitala zapowiedziała też, że nie będzie komentowała sprawy.

Dyrektor szpitala o śmierci pacjentki
Dyrektor szpitala o śmierci pacjentki26.05 | 33-latka w ciąży "nagle" zmarła w szpitalu. Sprawę bada prokuraturaTVN24

Dyrektor szpitala Marek Wierzba pytany, czy przyczyną śmierci 33-latki była sepsa, poinformował, że obecnie trwają badania. - Jest to dla nas ogromna tragedia i ogromna trauma, zwłaszcza że stało się to na oddziale, gdzie nowe życie się zaczyna. Bezpośrednio po zdarzeniu zdecydowaliśmy o złożeniu wniosku do prokuratury o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego - przekazał Wierzba.

Oświadczenie szpitala po śmierci 33-letniej ciężarnej pacjentkiPodhalański Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Nowym Targu

"Ona i jej rodzina zostali oszukani"

Podczas zorganizowanej w środę konferencji posłanki klubu parlamentarnego Lewicy zapowiedziały zwołanie posiedzenia parlamentarnego zespołu do spraw praw reprodukcyjnych.

- Pani Dorota w Nowym Targu przez trzy dni umierała w szpitalu pod okiem lekarzy, którzy nie zrobili nic, żeby ją uratować. Ona i jej rodzina zostali oszukani. Ona i jej rodzina dostali informację, że z jej ciążą wszystko będzie dobrze, że da się ją uratować, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mówiła posłanka Paulina Matysiak.

- Jeśli te zarzuty stawiane przez rodzinę się potwierdzą, Okręgowa Izba Lekarska powinna podjąć działania mające na celu pozbawienie tych lekarzy prawa wykonywania zawodu – stwierdziła posłanka Marcelina Zawisza. I dodała: - Kobiety w Polsce mają prawo czuć się bezpiecznie i mają prawo czuć zaufanie do tych, którzy je leczą.

Posłanka Magdalena Biejat przypomniała z kolei o Poselskiej Sieci Ratunkowej, założonej wspólnie z Federacją na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, z którą można skontaktować się pod numerem telefonu 22 635 93 95. - Lekarze mają dwa podstawowe zadania: chronić życie i zdrowie swoich pacjentek oraz nie szkodzić. W przypadku kobiet w ciąży te dwie podstawowe zasady są nagminnie łamane – zauważyła Biejat.

Autorka/Autor:wini/tok

Źródło: TVN24 Kraków, Gazeta Wyborcza

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Stołeczni wodociągowcy wspólnie ze służbami biorą udział w ćwiczeniach Sokrates-24, które potrwają do wtorku. Ich celem jest sprawdzenie skuteczności działań spółki w razie zagrożeń.

"Całe Filtry obstawione wojskiem uzbrojonym po zęby i policją"

"Całe Filtry obstawione wojskiem uzbrojonym po zęby i policją"

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Nie żyje belgijska sopranistka Jodie Devos. Zmarła w wieku 35 lat, zmagała się z nowotworem piersi. Wykonywała między innymi dzieła Mozarta, Rossiniego czy Verdiego w największych europejskich operach. Sopranistka i dyrygentka Barbara Hannigan napisała: "Była piękną artystką pełną życia". Ostatni raz wystąpiła w kwietniu.

Nie żyje 35-letnia sopranistka Jodie Devos

Nie żyje 35-letnia sopranistka Jodie Devos

Źródło:
classicfm.com

- To rasizm w czystej postaci. To jest również (...) naruszenie dóbr osobistych. Mam nadzieję, że te osoby, które są ofiarami takich działań politycznych, będą miały swoich pełnomocników, którzy zajmą się tą sprawą - mówiła dr Hanna Machińska, była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, o zdjęciach przedstawiających czarnoskóre osoby opublikowanych przez polityków Suwerennej Polski i PiS w sieci. Krytykują przy tym politykę migracyjną rządu.

Wrzucają zdjęcia osób o innym kolorze skóry i krytykują rząd. "To jest rasizm w czystej postaci"

Wrzucają zdjęcia osób o innym kolorze skóry i krytykują rząd. "To jest rasizm w czystej postaci"

Źródło:
TVN24

Mieszkańcy jednego z bloków komunalnych w Piasecznie dostali astronomiczne rachunki za ogrzewanie. Jedna z mieszkanek za 13-metrowe mieszkanie musi zapłacić ponad 20 tysięcy złotych. - Jesteśmy załamani - mówi Barbara Kosmala. Problemy pojawiły się, gdy wzrosły ceny gazu. Gmina zapewnia, że rozpatrzy indywidualne wnioski mieszkańców i wypracuje formułę ulg.

Za ogrzewanie 13-metrowego mieszkania komunalnego musi zapłacić ponad 20 tysięcy złotych. Sąsiedzi podobnie

Za ogrzewanie 13-metrowego mieszkania komunalnego musi zapłacić ponad 20 tysięcy złotych. Sąsiedzi podobnie

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24, TVN24

Corades yanacocha - tak nazwany został nowy gatunek motyla odkryty m.in. przez polskich naukowców pod Quito, stolicą Ekwadoru. Na ślad nowego owada badacze natknęli się podczas przeglądania zdjęć na portalu internetowym. "Trudno jest zrozumieć, jak przez tak długi czas okazały, jaskrawo ubarwiony gatunek motyla uchował się przed okiem badaczy" - czytamy na stronie Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wpadli na trop nowego gatunku motyla dzięki zdjęciu w internecie

Wpadli na trop nowego gatunku motyla dzięki zdjęciu w internecie

Źródło:
uj.edu.pl

Nie żyje producent muzyczny Paul Spencer, znany jako Dario G. Miał 53 lata. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina.

Nie żyje producent muzyczny Dario G

Nie żyje producent muzyczny Dario G

Źródło:
tvn24.pl, BBC

- W projekcie, z tego, co wiem, nie ma przysposobienia dzieci przez pary homoseksualne - mówił w "Kropce nad i" współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty, pytany o ustawę o związkach partnerskich.

Czego nie ma w projekcie ustawy o związkach partnerskich

Czego nie ma w projekcie ustawy o związkach partnerskich

Źródło:
TVN24

Chiny zmagają się ze skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych, które przynoszą poważne powodzie na południowych obszarach i osunięcia ziemi, w których w ostatnich dniach zginęło co najmniej dziewięć osób. W północnych regionach rolniczych panuje z kolei susza, co może odbić się negatywnie na zbiorach.

40-stopniowe upały na północy, powodzie na południu. Zabici i zaginieni

40-stopniowe upały na północy, powodzie na południu. Zabici i zaginieni

Źródło:
PAP

Pracownia polsko-białoruskiej artystki Jany Shostak, będąca częścią wystawy "Łzy szczęścia" w Zachęcie, została zniszczona dzień po otwarciu. - Narysowano sierp i młot na moich notatkach, napisano wrogie hasło, pocięto znajdujące się tam polaroidy i pomalowano elementy pracowni sprayem - powiedziała Shostak. Sprawcy nie zostali na razie zidentyfikowani.

Pocięte polaroidy, sierp i młot na notatkach. W Zachęcie zdewastowano pracownię polsko-białoruskiej artystki

Pocięte polaroidy, sierp i młot na notatkach. W Zachęcie zdewastowano pracownię polsko-białoruskiej artystki

Źródło:
PAP

Premier Donald Tusk zapowiedział, że będzie rozmawiał z niemieckim kanclerzem "o niedopuszczalnym incydencie z udziałem niemieckiej policji i rodziny migrantów po naszej stronie granicy". Wcześniej rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński powiedział, że po tym, jak niemiecka policja zatrzymała cudzoziemców, przewiozła ich do Polski w okolice Osinowa Dolnego koło Cedyni i tam pozostawiła. Rzecznik niemieckiej policji w komentarzu dla "Faktu" powiedział, że sytuacja "wyglądała nieco inaczej".

Incydent przy polsko-niemieckiej granicy. Tusk: będę rozmawiał z Scholzem, sprawa musi być wyjaśniona

Incydent przy polsko-niemieckiej granicy. Tusk: będę rozmawiał z Scholzem, sprawa musi być wyjaśniona

Źródło:
TVN24, PAP, Fakt.pl

Na Pabianickie Centrum Medyczne nałożono karę w wysokości 550 tysięcy złotych w związku z odmową legalnej aborcji - przekazała ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Dodała, że NFZ jest w "końcowej fazie" postępowania kontrolnego także w dwóch innych placówkach. - Obawiam się, że tam też nałożenie kary będzie zasadne - mówiła szefowa resortu.

Na szpital nałożono karę za odmowę aborcji. NFZ przeprowadza kolejne kontrole

Na szpital nałożono karę za odmowę aborcji. NFZ przeprowadza kolejne kontrole

Źródło:
PAP

Twardy sen poszukiwanego listem gończym przerwali policjanci w Skarżysku-Kamiennej (woj. świętokrzyskie). Gdy mundurowi weszli siłowo do pokoju, 40-latek leżał przykryty kołdrą. Twierdził, że spał.

Weszli siłowo do pokoju, poszukiwany leżał pod kołdrą. "Twardy sen"

Weszli siłowo do pokoju, poszukiwany leżał pod kołdrą. "Twardy sen"

Źródło:
KPP w Skarżysku-Kamiennej

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianami w przepisach o ruchu drogowym. Chodzi o dodanie zapisu dotyczącego utraty prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 kilometrów na godzinę poza obszarem zabudowanym. Nowe przepisy mają wejść w życie jeszcze w tym roku.

Za to wykroczenie stracisz prawo jazdy. Będą nowe przepisy

Za to wykroczenie stracisz prawo jazdy. Będą nowe przepisy

Źródło:
PAP

W poniedziałek sejmik województwa małopolskiego, w którym większość ma PiS, próbował - już po raz drugi - wybrać marszałka. Po wielokrotnych przerwach sesja ma zostać dokończona dwa dni później. Przez wewnętrzne tarcia w partii rekomendowany przez Jarosława Kaczyńskiego poseł Łukasz Kmita nie uzyskał dotąd poparcia radnych własnego ugrupowania. Nie pomógł apel byłej premier Beaty Szydło ani osobisty nadzór sekretarza generalnego PiS. - Jesteśmy o włos od kompromisu - deklaruje poseł Kmita w rozmowie z tvn24.pl.

Nie pomógł apel byłej premier i osobisty nadzór sekretarza PiS. Radni wciąż nie wybrali marszałka

Nie pomógł apel byłej premier i osobisty nadzór sekretarza PiS. Radni wciąż nie wybrali marszałka

Źródło:
tvn24.pl

Na Babiej Górze odkryto dwa nieznane dotąd naukowcom gatunki jastrzębców, roślin należących do rodziny astrowatych. Zostały uznane za gatunki endemiczne, a więc występujące tylko tam. Łacińskie określenie jednego z nich pochodzi od nazwy Babiogórskiego Parku Narodowego, który w tym roku obchodzi swoje 70-lecie.

Mamy w Polsce dwa nowe gatunki endemiczne

Mamy w Polsce dwa nowe gatunki endemiczne

Źródło:
PAP

Z majowego badania wynika, że pozycję lidera najniższych cen utrzymał Auchan. Średni koszt koszyka zakupowego w tej sieci wyniósł 245,40 zł - informuje ASM Sales Force Agency. Jak dodają autorzy najnowszego "Badania i Raportu Koszyk Zakupowy", już tylko w pięciu sieciach tak zwany koszyk zakupowy kosztuje mniej niż 300 złotych.

Oto najtańsze sklepy w Polsce

Oto najtańsze sklepy w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Zaginęła 39-letnia Natalia Panocha-Raczkiewicz z podpoznańskiego Gortatowa. O nagłym zniknięciu kobiety rodzina zaalarmowała policję, która opublikowała komunikat na swojej stronie. Funkcjonariusze proszą o kontakt wszystkie osoby posiadające wiedzę o tym, gdzie przebywa zaginiona.

Kontakt nagle się urwał. Poszukiwania 39-letniej Natalii spod Poznania

Kontakt nagle się urwał. Poszukiwania 39-letniej Natalii spod Poznania

Źródło:
DDTVN, TVN24

Niebezpieczna bakteria wywołująca paciorkowcowy zespół wstrząsu toksycznego (STSS) rozprzestrzenia się w rekordowym tempie w Japonii. Tylko do czerwca odnotowano więcej przypadków niż w całym poprzednim roku - niemal tysiąc. Eksperci ostrzegają, że obecnie nawet trzy na dziesięć przypadków zakażeń kończy się śmiercią pacjenta.

Rekordowy poziom zakażeń śmiertelnie groźną bakterią. "Większość zgonów następuje w ciągu 48 godzin"

Rekordowy poziom zakażeń śmiertelnie groźną bakterią. "Większość zgonów następuje w ciągu 48 godzin"

Źródło:
CNN, Japan Times

Od przeszło roku w Polsce działa powszechny program bezpłatnych szczepień przeciw HPV dla dziewcząt i chłopców. U kobiet HPV najczęściej przyczynia się do zachorowania na raka szyjki macicy, a u mężczyzn - na raka krtani. Do tej pory pierwszą dawkę szczepionki, która może skutecznie zapobiec wielu nowotworom, przyjęło ponad 180 tysięcy dzieci spośród 900 tysięcy, które do końca roku zyskają taką możliwość.

Od roku można bezpłatnie zaszczepić się przeciwko HPV. Ile dzieci skorzystało z programu?

Od roku można bezpłatnie zaszczepić się przeciwko HPV. Ile dzieci skorzystało z programu?

Źródło:
Ministerstwo Zdrowia, PAP
Jedne spółki przelewają miliony, inne odmawiają. Co dalej z Polską Fundacją Narodową?

Jedne spółki przelewają miliony, inne odmawiają. Co dalej z Polską Fundacją Narodową?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Nie żyje Anders Bodegård, szwedzki slawista i tłumacz, który na język szwedzki przełożył m.in. poezję Wisławy Szymborskiej, Czesława Miłosza i Ewy Lipskiej, a także reportaże Ryszarda Kapuścińskiego. Informację o jego śmierci przekazała Fundacja Wisławy Szymborskiej.

"Szymborska mówiła, że bez niego nie przyznano by jej Nagrody Nobla". Nie żyje Anders Bodegård

"Szymborska mówiła, że bez niego nie przyznano by jej Nagrody Nobla". Nie żyje Anders Bodegård

Źródło:
Wisława Szymborska/Facebook, tvn24.pl

Władimir Putin zwolnił czterech wiceministrów obrony i mianował ich następców - podała agencja Reutera. Wśród nowych urzędników resortu obrony znalazła się między innymi krewna Putina, Anna Ciwilewa, która według rosyjskich mediów jest córką jego kuzyna.

Putin przemeblowuje rosyjski resort obrony. Krewnej powierzył urząd wiceministra

Putin przemeblowuje rosyjski resort obrony. Krewnej powierzył urząd wiceministra

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

"Ród smoka" powrócił. Wyczekiwany przez fanów pierwszy odcinek drugiego sezonu hitowego serialu ukazał się w HBO i na platformie Max w poniedziałek o trzeciej nad ranem. Są już pierwsze recenzje. Jak "Syna za syna" oceniają krytycy i dziennikarze?  

"Uczta dla oka i ucha". Pierwsze recenzje premierowego odcinka "Rodu smoka"

"Uczta dla oka i ucha". Pierwsze recenzje premierowego odcinka "Rodu smoka"

Źródło:
tvn24.pl

Do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga trafił akt oskarżenia przeciwko Zofii K. Utytułowana windsurferka, medalistka igrzysk olimpijskich ma odpowiedzieć za oszustwo.

Prokuratura oskarżyła olimpijkę o oszustwo

Prokuratura oskarżyła olimpijkę o oszustwo

Źródło:
tvnwarszawa.pl