Trzy lata temu stracił wzrok, zbudował życie od nowa. Dziś pokazuje innym świat niewidomych

Pan Mariusz z psem Lexem
Tak czują się niewidomi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Mariusz Wilanowski (prywatna galeria)
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Stracił nagle wzrok i musiał zbudować swój świat od nowa. Krok po kroku, z ogromną determinacją. Dziś pan Mariusz codziennie pokonuje pociągiem ponad 50 kilometrów, by jako przewodnik Niewidzialnej Wystawy pokazywać innym, jak wygląda rzeczywistość osób niewidomych. Zna każdy zakręt, każde skrzypnięcie drzwi pociągu. Ostatnio, gdy przechodził przez przejście dla pieszych, kierowca auta przejechał po jego białej lasce sygnalizacyjnej i ją połamał. - W tym momencie zostało zaburzone moje poczucie bezpieczeństwa i to w miejscu, które było moim azylem - mówi.
Artykuł dostępny w subskrypcji

2 maja 2022 roku. Ciemność

Pan Mariusz Wilanowski jest niewidomy od trzech i pół roku. Wcześniej prowadził zwyczajne życie - pracował w cateringu i przy organizacji eventów. Był zaopatrzeniowcem, często godziny pracy spędzał za kierownicą samochodu dostawczego. W wolnym czasie spotykał się ze znajomymi. Chodzili do klubów, jeździli razem w góry.

Wszystko zmieniło się 2 maja 2022 roku. Tego dnia stracił wzrok. Niespodziewanie. Pan Mariusz chorował na cukrzycę, jednak nigdy nie podejrzewał, że choroba będzie miała tak dramatyczne konsekwencje.

Pozostało 91% artykułu
Czytaj także: