Z łódzkiego getta trafił do Auschwitz. Po wojnie zamieszkał w Izraelu, Yehuda Widawski zmarł w wieku 107 lat

pap_20120418_191
Marsz Żywych w Auschwitz. Oddano hołd ofiarom Holokaustu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: ABIR SULTAN/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Muzeum Auschwitz poinformowało o śmierci Yehudy Widawskiego, byłego więźnia niemieckich nazistowskich obozów. Poświęcił on wiele lat na dokumentowanie i odbudowę żydowskich miejsc pochówków w Polsce.

Jako młody mężczyzna Yehuda Widawski z łódzkiego getta trafił do obozu Auschwitz. Jego brat i rodzice zostali zamordowani, a on sam z młodszym bratem trafili po kilku dniach do obozu pracy Friedland, gdzie produkowali skrzydła samolotów.

Gdy w maju 1945 roku obóz został wyzwolony przez Armię Czerwoną, bracia usiłowali wrócić do rodzinnej Łodzi. Odkryli jednak, że ich mieszkanie jest zajęte przez nowych lokatorów, a większość krewnych zginęła. Yehuda zdołał odbudować należącą przed wojną do Widawskich szwalnię, a w 1950 roku emigrował do Izraela, gdzie prowadził interesy.

Dokumentował pochówki

Do Polski wrócił w 1978, w poszukiwaniu grobu swojej babci na cmentarzu żydowskim w Łodzi. "Wstrząśnięty jego stanem, rozpoczął zakrojone na szeroką skalę przedsięwzięcie obejmujące badania archiwalne, dokumentację terenową oraz renowację żydowskich miejsc pochówku w całym kraju. W kolejnych dekadach przyczynił się do zidentyfikowania i oznaczenia ponad 3000 grobów oraz uczestniczył w odnowieniu tysięcy innych, stając się kluczową postacią polskich i izraelskich działań na rzecz ochrony żydowskich miejsc pamięci" – czytamy we wpisie Muzeum.

Zmarł 13 sierpnia 2026 roku. Miał 107 lat.

Przeżył Auschwitz a kiedy wrócił do Warszawy serce mu pękło
Przeżył Auschwitz, a kiedy wrócił do Warszawy, "serce mu pękło"
Źródło: TVN 24
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: