Niezwykle niebezpieczny finał miała sylwestrowa zabawa w jednym z domów w Luszowicach w zachodniej Małopolsce. Ze zgłoszenia wynikało, że z wiatrówki zostały tam postrzelone dwie osoby.
Zraniona w głowę 44-latka, której - jak przekazała policja - "śrut utkwił w głowie", trafiła do szpitala w Chrzanowie. Drugi poszkodowany, 53-letni mężczyzna z powierzchowną raną policzka, został zaopatrzony na miejscu.
"Zareagował w sposób bardzo impulsywny"
Na miejscu oprócz załogi karetki pogotowia interweniowała też policja. Jak ustalili funkcjonariusze, groźna awantura rozpoczęła się od zwrócenia przez 44-latkę uwagi na nieodpowiednie zachowanie jednemu z uczestników imprezy, 31-latkowi.
"Ten zareagował w sposób bardzo impulsywny, krzycząc na kobietę, po czym wziął wiatrówkę i strzelił w jej kierunku. W obronie kobiety stanął inny z uczestników imprezy, w którego stronę 31- latek również oddał strzał" - poinformowała w komunikacie małopolska policja.
Napastnik, który miał w organizmie około trzech promili alkoholu, został zatrzymany, a jego wiatrówka zabezpieczona. Usłyszał on zarzuty dotyczące narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo uszczerbku na zdrowiu, połączone ze spowodowaniem średniego uszczerbku na zdrowiu w przypadku kobiety i lekkiego uszczerbku u ranionego w policzek mężczyzny.
Prokuratura zastosowała wobec 31-latka dozór policji i zakaz kontaktowania się oraz zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety na odległość poniżej 10 metrów. Mężczyźnie grozi teraz kara do pięciu lat więzienia.
Autorka/Autor: bp/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Augustów