Policjant ujęty przez "łowców pedofilów", komendant "podjął kroki"

Policjant (zdjęcie ilustracyjne)
Policjant ujęty przez "łowców pedofilów". Został zawieszony
Źródło: TVN24
Komendant miejski policji w Krakowie zawiesił Zbigniewa S. - policjanta, który w internecie miał dążyć do spotkań z dziećmi. Mężczyzna ujęty przez grupę "łowców pedofilów" zostanie prawdopodobnie wyrzucony ze służby.

O zdemaskowaniu 48-letniego policjanta Zbigniewa S. z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, który w internecie podając się za Piotra Sawickiego miał dążyć do spotkania z dziećmi, poinformowali "łowcy pedofilów" z Fundacji ECPU.

"W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi jednego z krakowskich funkcjonariuszy, informujemy, że niezwłocznie po uzyskaniu informacji o możliwym niezgodnym z prawem zachowaniu policjanta, Komendant Miejski Policji w Krakowie zawiesił go w wykonywaniu czynności służbowych, wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne, jak również podjął kroki zmierzające do jak najszybszego wydalenia go ze służby" - poinformowała we wtorek krakowska policja w serwisie X.

Informację o toczącym się przeciwko policjantowi postępowaniu przekazał tvn24.pl prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. - Funkcjonariusz został zatrzymany miesiąc temu. Zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze - przekazał prokurator. Dodał, że szczegółowe informacje w tej sprawie przekaże w czwartek.

Chciał spotkać się z 13-latką

Fundacja ECPU podała, że aspirant sztabowy Zbigniew S. pierwszą ofiarę zaczepił w internecie w 2025 roku. Szczególnie aktywny był wobec osób poniżej 15. roku życia. Zależało mu zwłaszcza na spotkaniu z 13-latką z Trójmiasta, gdzie miał być oddelegowany do sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek. Planował spotkać się z nastolatką w czasie wolnym w Gdańsku.

Mężczyzna został zatrzymany po zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa.

We wtorek Fundacja ECPU dostarczyła zgromadzone dowody do Biura Spraw Wewnętrznych Policji. "Łowcy pedofilów" zapewnili, że "sprawa jest z najwyższą starannością procedowana przez funkcjonariuszy BSWP oraz prokuratora (...)".

Wirtualne dzieci, które Zbigniew S. zaczepiał w Internecie, były w rzeczywistości wolontariuszkami Fundacji ECPU Polska.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: