Wypadek w kopalni. Nie żyje górnik

Kopalnia Knurów-Szczygłowice
Jak górnicy wspominają kopalnię Wujek?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Michał Meissner/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W kopalni Knurów-Szczygłowice doszło do śmiertelnego wypadku. Nie żyje 38-letni górnik. Mężczyzna zmarł mimo reanimacji.

Do wypadku w kopalni Knurów-Szczygłowice doszło dziś około godziny 9.30. 38-letni górnik, który w kopalni pracował od 2009 roku, doznał urazu głowy podczas prac związanych z demontażem sekcji obudowy zmechanizowanej. To sporej wielkości urządzenia zabezpieczające strop i załogę.

Do zdarzenia doszło na likwidowanej ścianie poniżej poziomu 650 metrów.

Kopalnia Knurów-Szczygłowice
Kopalnia Knurów-Szczygłowice
Źródło zdjęcia: Michał Meissner/PAP

"Poszkodowany został niezwłocznie przetransportowany na powierzchnię, gdzie w związku z nagłym pogorszeniem się jego stanu rozpoczęto akcję reanimacyjną. Mimo trwających kilkadziesiąt minut działań ratunkowych nie udało się uratować jego życia. Lekarz stwierdził zgon" - poinformował Tomasz Siemieniec, kierownik zespołu prasowego Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy kopalnia.

Jak dodał, przyczyny i szczegółowe okoliczności wypadku są obecnie ustalane przez służby BHP kopalni oraz Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: