Siedzi za udział w zabójstwie "Pershinga", walczy o 35 milionów za Papałę

Katowice

Ryszard Bogucki na rozprawie o odszkodowanie 8 lutego 2018 rokuTVN 24 Katowice
wideo 2/2

Ryszard Bogucki i jego pełnomocnicy uważają, że skazanemu za udział w zabójstwie "Pershinga" należy się 30 mln zł odszkodowania za straty finansowe i utratę majątku na skutek aresztowania oraz prawie 5 mln zł zadośćuczynienia. Chodzi o aresztowanie w związku z zarzutami, od których Bogucki został później uniewinniony.

Katowicki sąd okręgowy ponownie zajmie się sprawą Ryszarda Boguckiego, który domaga się 35 mln zł odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne aresztowanie.

Sąd Apelacyjny w Katowicach uchylił wyrok z I instancji. Utrzymał zarazem decyzję o przyznaniu mu Boguckiemu 50 tys. zł zadośćuczynienia.

Bogucki, który obecnie odbywa karę 25 lat więzienia za udział w zabójstwie „Pershinga”, chce 30 mln zł odszkodowania i prawie 5 mln zł zadośćuczynienia za bezzasadne aresztowanie w związku z innymi zarzutami, od których został później uniewinniony. Chodzi o aresztowanie w latach lata 1993-94 i 2002-2008.

Bogucki podkreślił w czwartek w sądzie, że w wyniku izolacji stracił dochody, nadzór nad swoimi firmami i ogromny majątek. Przed ogłoszeniem wyroku zaapelował o zagwarantowanie mu "rzetelnego i uczciwego procesu".

Sąd: nie rozstrzygamy dalszego biegu

W lipcu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznając wniosek przyznał Boguckiemu 50 tys. zadośćuczynienia, nie zasądził żadnego odszkodowania. Za zasadne sąd uznał jedynie zadośćuczynienie za 137 dni aresztu w pierwszym wskazanym we wniosku okresie aresztowania. Jeśli chodzi o lata 2002-2008 Bogucki otrzymał już pieniądze, w ramach innego postępowania - wskazał sąd.

Rozpoznając odwołanie pełnomocników Boguckiego od tamtego wyroku, SA uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Zarazem utrzymał nie budzącą wątpliwości stron decyzję o przyznaniu Boguckiemu 50 tys. zł zadośćuczynienia.

Sędzia Grzegorz Wątroba podkreślił, że zwracając sprawę do I instancji w żaden sposób nie rozstrzyga dalszego biegu tej sprawy. Sąd okręgowy ma ustalić, czy i jakie dokładnie szkody poniósł Bogucki. Jakiekolwiek wnioski w tej sprawie byłyby obecnie przedwczesne – wskazał.

Bogucki o wpływie polityków na sąd

Odnosząc się do wystąpienia Boguckiego, który mówił w czwartek m.in. o wpływie wypowiedzi polityków na decyzje sądów, przewodniczący składu orzekającego Mirosław Ziaja podkreślił, że zarówno politycy, jak i media mają prawo do krytyki orzecznictwa.

- Natomiast bez wątpienia trzeba podnieść i to, że sędziowie w tym kraju są tak ukształtowani, że nie ma to wpływu na konkretne decyzje, które w konkretnych sprawach są podejmowane - powiedział i wyraził przekonanie, że można mówić o pewnej "impregnacji" sędziów na podobną krytykę.

Adwokaci zadowoleni

Z wyroku zadowoleni są pełnomocnicy Boguckiego. Mec. Aleksandra Cempura powiedziała, że dzięki decyzji SA, sąd I instancji będzie mógł na nowo ocenić i „mógł wreszcie przywrócić bezprawnie zabrany panu Ryszardowi Boguckiemu majątek w latach 90.”

Adwokat zaznaczyła, że minęło już wiele lat od czasu, gdy jej klient został po raz pierwszy aresztowany i większość dokumentów, które mogłyby być podstawę ustalenia strat, nie istnieje. Dlatego pełnomocnicy uważają, że w ponownym procesie powinien wypowiedzieć się biegły.

Uniewinniony za Papałę

To kolejna sprawa odszkodowawcza Boguckiego. Kilka lat temu domagał się on od Skarbu Państwa 22,5 mln zł - 9 mln zł zadośćuczynienia i 13,5 mln zł odszkodowania za niesłuszne aresztowanie w związku z zarzutem nakłaniania do zabójstwa szefa policji gen. Marka Papały. Został w tej sprawie prawomocnie uniewinniony.

W lutym 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie w części uwzględnił tamten wniosek - przyznał B. 264 tys. zł zadośćuczynienia. Uznał, że osadzenie Boguckiego - już wcześniej skazanego ws. zabójstwa Andrzeja K, ps. Pershing - w warunkach tymczasowego aresztu i obostrzeń "nierzadko na pograniczu tortur", związanych z przyznaniem mu statusu więźnia niebezpiecznego, były dolegliwościami, których nie powinien on doznać. Kilka miesięcy później Sąd Apelacyjny w Warszawie obniżył tę kwotę do 30 tys. zł. Mec. Cempura zaznaczyła, że tamto zadośćuczynienie było przyznane wyłącznie za dodatkowe obostrzenia w związku z nadaniem jej klientowi statusu aresztowanego niebezpiecznego, a nie za samo pozbawienie wolności.

B. został prawomocnie uniewinniony od zarzutu nakłaniania do zabójstwa Papały. Odbywa dziś natomiast wyrok 25 lat więzienia za udział w zabójstwie "Pershinga" w 1999 r. Bogucki był po raz pierwszy aresztowany w pierwszej połowie lat 90., w związku z zarzutami dotyczącymi przestępstw gospodarczych. W sprawie "Pershinga" został aresztowany w 2001 r. - w sprawie gen. Papały areszt stosowano wobec niego od lutego 2003 r. do kwietnia 2012 r. W 2003 r. skazano go w sprawie "Pershinga"; wyrok uprawomocnił się w 2004 r. W sprawie Papały warszawski sąd uniewinnił go w 2013 r.

Ryszard Bogucki w latach 90. był znanym na Śląsku przedsiębiorcą handlującym samochodami. W 2001 r. zatrzymano go w Meksyku, jako poszukiwanego ws. zabójstwa "Pershinga".

Autor: mag/i / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Katowice