"Mamy apogeum, jeśli chodzi o ten smród". Już kilkadziesiąt skarg
Michał Hoszkiewicz mieszka na zabrzańskich Kończycach i pracuje na pobliskim Zaborzu. Twierdzi, że problem z nieprzyjemnym zapachem w tej części Zabrza jest od dawna, ale był mniejszy po tym, jak kilka lat temu w miejscu, gdzie wytwarza się paliwo opałowe wykonano inwestycję, aby zhermetyzować składowane substancje. Wrócił w kwietniu. - W lipcu mamy apogeum, jeśli chodzi o ten smród. Ciężko go opisać. Jest duszący. Trochę, jak gnijące odpady komunalne i gnijące bioodpady. Trudno funkcjonować na wolnym powietrzu - mówi.
Inna mieszkanka Zabrza, Agnieszka Kaczewska, która obecnie jest w ciąży, mówi, że ostatnio smród obudził ją nawet w nocy. Wskazała, że pojawia się regularnie.
- Niedawno wieczorem byłam na kolacji w jednej z restauracji z ogródkiem w centrum Zabrza. Z każdą chwilą odór stawał się coraz bardziej intensywny i po prostu nie dało się komfortowo przebywać na zewnątrz. Część gości próbowała przenieść się do środka lokalu, jednak większość zdecydowała się zakończyć spotkanie i wrócić do domu. To pokazuje, z jak poważnym problemem mierzą się lokalni przedsiębiorcy - powiedziała nam Adrianna Modzelewska, która w Zabrzu także prowadzi małą gastronomię.
Radny mówi o "licznych zgłoszeniach"
W sprawę parę tygodni temu zaangażował się radny Sebastian Dziębowski. Jak sam wskazuje, mieszka w dzielnicy Zaborze i osobiście doświadcza nieprzyjemnego zapachu. Twierdzi, że był już wyczuwalny wcześniej, ale w ostatnim czasie jest bardzo nasilony.
- Po licznych zgłoszeniach mieszkańców złożyłem interpelacje oraz pismo do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Dzięki tym działaniom ujawniono, że problem ma związek z awarią instalacji RDF w Fortum i wstrzymaniem odbioru paliwa RDF z FCC. Dopiero po nagłośnieniu sprawy miasto poinformowało o tym mieszkańców, choć wcześniej, gdy mieszkańcy od tygodni wdychali uciążliwy odór, panowała cisza - powiedział tvn24.pl radny.
Dodał, że sprawa wymaga jeszcze wyjaśnienia. Chce ustalić, gdzie trafia paliwo RDF, w jakich ilościach jest magazynowane. Paliwo RDF (ang. Refuse Derived Fuel) jest paliwem alternatywnym produkowanym z odpadów. Fortum to lokalna elektrociepłownia zasilana mieszanką węgla i RDF. To ostatnie dostarczane jest i produkowane przez firmę FCC, która także ma swój zakład w pobliżu.
WIOŚ prowadzi kontrole w Zabrzu
W sprawie odoru od 27 lipca działania podjął Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach. Małgorzata Zielonka, naczelniczka wydziału administracyjno-organizacyjnego przekazała, że zrobiono to w związku z "licznymi zgłoszeniami mieszkańców dotyczącymi występowania uciążliwości zapachowych na terenie Zabrza". Celem jest ustalenie źródeł odoru.
- W ramach prowadzonych działań inspektorzy WIOŚ rozpoczęli kontrolę interwencyjną instalacji i działalności prowadzonej przez Fortum Silesia S.A. przy ulicy Korczoka w Zabrzu. Kontrola obejmuje w szczególności weryfikację sposobu eksploatacji instalacji, miejsc magazynowania i transportu paliwa RDF oraz przestrzegania warunków określonych w posiadanych decyzjach administracyjnych - poinformowała Małgorzata Zielonka.
Oględziny w Fortum miały miejsce 28 lipca. Jak wskazała Zielonka, "ustalono, że instalacja spalania paliwa RDF w kotle fluidalnym CFB była w tym czasie wyłączona z eksploatacji, a w części ciśnieniowej kotła prowadzone były prace remontowe". Sprawdzono także miejsca składowania i transportu paliwa oraz zabezpieczenia dotyczące magazynowania RDF. WIOŚ nie stwierdził składowania paliwa poza wyznaczonym do tego betonowym silosem.
- W rejonie ulicy Cmentarnej, w pobliżu obiektu FCC Śląsk, przeprowadzono rozpoznanie terenu w zakresie potencjalnych źródeł zgłaszanych uciążliwości. 29 lipca 2026 roku kontynuowane były działania poprzez rozpoznanie z wykorzystaniem drona w rejonach objętych zgłoszeniami oraz ulic Korczoka i Cmentarnej - dodała Zielonka.
W elektrociepłowni zepsuł się kocioł
Do sprawy odniósł się Urząd Miasta Zabrze. W sprawie odoru doszło do spotkania prezydenta Kamila Żbikowskiego z wiceprezydentem Jackiem Morkiem z graniczącej z Zabrzem Rudy Śląskiej. Miasto podaje, że w związku z odorem w samym tylko lipcu (do 28) wpłynęło 49 zgłoszeń.
Według informacji udostępnianych na stronie miasta, do awarii kotła i wyłączenia całego bloku energetycznego na terenie spółki Fortum miało dojść 13 lipca. Elektrociepłownia miała wstrzymać dostawy paliwa RDF.
"Spółka informuje również, że znajdujący się na jej terenie zapas paliwa RDF pozostaje zamknięty w zewnętrznym silosie, jest pod stałą kontrolą i nie ma kontaktu z otoczeniem" - czytamy w komunikacie na stronie miasta.
Z przedstawicielami FCC, które produkuje RDF spotkał się Kamil Żbikowski. Ratusz poinformował, że zapasy RDF zostały na terenie instalacji.
"Firma zadeklarowała, że produkowane paliwo RDF nie będzie magazynowane, lecz wywożone do odbiorców poza Zabrzem. Prezydent zapowiedział również podobne rozmowy z władzami Fortum S.A." - przekazało miasto.
Nie każdy zapach pochodzi z RDF?
Ratusz wskazał w swoim komunikacie na jeszcze jedną istotną rzecz - nie każdy zapach (np. "kiszonki"), o którym informują mieszkańcy, da się powiązać z RDF. Problemem, o którym ostatnio było głośno w Zabrzu, są odpady na rekultywowanym składowisku odpadów przy Cmentarnej. Sprawą zajął się m.in. WIOŚ, który przeprowadza tam kontrolę.
"Według obecnych ocen prowadzone tam prace mogą mieć jedynie niewielki wpływ na odczuwalne uciążliwości. W ostatnim czasie na teren składowiska nie były zwożone odpady, a prace rekultywacyjne powinny zakończyć się w ciągu najbliższych kilku tygodni" - informowało w temacie wysypiska miasto .
Firmy twierdzą, że u nich wszystko w porządku
Elektrociepłownia twierdzi, że problem z zapachem nie jest związany z Fortum. W odpowiedzi na komentarz radnego na Facebooku, spółka napisała, że "obecnie nie ma potwierdzonych informacji pozwalających jednoznacznie wskazać źródło zgłaszanych zapachów." W odpowiedzi wskazano także, że systemy monitoringu "nie wskazują na nieprawidłowości związane z pracą zakładu".
Radny otrzymał podobnej treści pismo podpisane przez Andrzeja Starzyńskego, kierownika elektrociepłowni. Dodano w nim, że inspekcje są przeprowadzane codzienne.
Do sprawy w krótkim komunikacie na Facebooku odniosła się także grupa FCC.
"Instalacja FCC Śląsk Sp. z o.o. prowadzi działalność operacyjną bez zakłóceń i na bieżąco kieruje paliwo RDF do właściwych odbiorców. Zakład pracuje w normalnym trybie. Dotyczy to również poziomu magazynowania wyprodukowanego paliwa RDF, który pozostaje na standardowym poziomie, zgodnym z obowiązującymi decyzjami administracyjnymi i nieodbiegającym od stanów osiąganych w ramach bieżącej działalności produkcyjnej" - napisano w oświadczeniu.
Jeśli posiadasz ważne informacje lub znasz ciekawą historię, napisz do autora na: mateusz.czajka@wbd.com