Opiekowała się starszym mężczyzną i wynosiła cenne przedmioty

Policjant z zatrzymaną 55-latką
55-latka usłyszała zarzut kradzieży, grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło wideo: KMP w Gliwicach
Źródło zdj. gł.: KMP w Gliwicach
Po śmierci starszego mężczyzny jego rodzina zauważyła, że z mieszkania zniknęły cenne przedmioty. Podejrzenie padło na 55-letnią opiekunkę. Przyznała się.

Od kwietnia do początku maja tego roku 55-latka z Gliwic okradała mieszkanie starszego mężczyzny, którym się opiekowała. Rodzina zauważyła brak cennych rzeczy już po jego śmierci.

- 55-latka przyznała, że zabrała dwa srebrne łańcuszki. Policjanci zauważyli jednak także biżuterię leżącą w plecaku. Oddała ją. Nie wspomniała jednak, że w mieszkaniu ma więcej cennych przedmiotów - przekazała nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowy policji w Gliwicach.

Policjanci znaleźli 120 sztuk biżuterii, ze srebra lub złota. Jej wartość to niemal 15 tysięcy złotych.

- 55-latka tłumaczyła, że ma problemy finansowe - dodała nadkomisarz Marzena Szwed.

Usłyszała zarzut kradzieży, grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: