Fakty po Faktach

prof. Jerzy Hausner, prof. Katarzyna Pisarska, dr Małgorzata Bonikowska

Radom dostał tylko jedną ofertę na dostawy energii elektrycznej. Jeśli ją przyjmie, to zapłaci dziewięć razy więcej niż do tej pory - tak informował prezydent miasta. Inne miasta też się skarżą, że mają płacić kilka razy więcej za prąd. Czy miasta i firmy będą bankrutować, a Polacy będą tej zimy marznąć? - pytał swojego gościa Piotr Marciniak w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. - Gospodarstwa domowe nie będą chronione, co do skutków podwyżek rachunków w miastach i firmach - mówił profesor Jerzy Hausner, przewodniczący Rady Programowej Open Eyes Economy Summit. Odniósł się również do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który zapowiadał, że w Polsce węgla wystarczy na najbliższe 200 lat. - Jesteśmy potęgą węglową, a doprowadziliśmy do tego, że może go zabraknąć tej zimy. To suma zaniedbań - ocenił profesor Hausner. Stwierdził też, że "możemy sobie poradzić z problemami, ale zakłamywanie rzeczywistości oddala nas od tego".

 

Następnie w programie rozmawiano o wojnie w Ukrainie. Władimir Putin groził atakiem jądrowym, ogłosił mobilizację w Rosji i chce zorganizować referenda, które mają na celu włączenie okupowanych przez Rosję terytoriów w skład Federacji Rosyjskiej. - Dzisiaj Władimir Putin musi dogodzić trzem grupą wewnątrz Rosji - stwierdziła profesor Katarzyna Pisarska, przewodnicząca rady Fundacji Kazimierza Pułaskiego. Wymieniła tu "ludzi wokół ministerstw, którzy mówią, że należy eskalować konflikt", a także "szeroko rozumiane wojsko, które jest w bardzo słabej sytuacji, jeśli chodzi o motywacje i nastroje" oraz "społeczeństwo rosyjskie, które nie jest gotowe umierać na tej wojnie". Doktor Małgorzata Bonikowska, prezeska Centrum Stosunków Międzynarodowych, stwierdziła, że nie wierzy, iż Rosja użyje broni nuklearnej. - Putinowi się naprawdę pali pod nogami. Ta ofensywa, którą Ukraińcy ostatnio pokazali, uświadomiła mu, że tej wojny nie wygrywa - powiedziała doktor Bonikowska.