Czarno na białym

"Jesteś paskudny i brudny. Dzikus!". Pięć lat tortur w szkole rezydencjalnej

TYLKO W TVN24 GO | Od przyjazdu do szkoły wmawiano ci, że nie ma w tobie krztyny piękna – mówi Garry Gottfriedson, kanadyjski pisarz i poeta, który w szkole rezydencjalnej spędził pięć lat. Był w Kamloops, największej spośród 139 placówek, w których przez dziesięciolecia przemocą i gwałtem niszczono tożsamość rdzennych mieszkańców Kanady. To waśnie w Kamloops w połowie 2021 roku znaleziono 215 nieoznakowanych grobów - prawdopodobnie dzieci z pobliskiej szkoły. Garry przekonuje, że gdy był w Kamloops, wszyscy wiedzieli o pochowanych dzieciach. – Starsi chłopcy musieli kopać groby, a gdy nie mogli, bo ziemia była zamarznięta, wyrąbywali przeręble, a potem wrzucali tam zwłoki. Do rzeki prowadziły ścieżki - powiedział. Gottfriedson w rozmowie z reporterem "Czarno na białym" Markiem Osiecimskim wspomina także przemoc, z jaką spotykał się niemal codziennie. Wymienia nazwiska i imiona księży, zakonników i zakonnic, którzy znęcali się nad dziećmi. Opowiada, jak "siostra Maria Bernadetta miała wałek i gdy uznała, że ktoś skłamał, musiał na nim klęczeć". - Kazała klęczeć dziewczynce na tym wałku z rozpostartymi ramionami i mówić po angielsku. Za każdym razem, gdy dziewczyna się myliła, zakonnica kładła jej biblię na dłoni i lała ją paskiem po plecach. Potem ta dziewczyna popełniła samobójstwo - mówi Gottfriedson.

 

ZOBACZ TEŻ: 

PIERWSZA CZĘŚĆ REPORTAŻU "KANADA PACHNĄCA CIERPIENIEM: DZIECI NIE TEGO BOGA"

DRUGA CZĘŚĆ REPORTAŻU "KANADA PACHNĄCA CIERPIENIEM: ZNÓW STANIEMY SIĘ LUDŹMI"

TRZECIA CZĘŚĆ REPORTAŻU "KANADA PACHNĄCA CIERPIENIEM: PRAWDA I POJEDNANIE"

 

 

 

21.06.2022
Długość: 22 min
Data premiery: 2022