Malwina Żuchniewicz, prezenterka pogody, związana jest z kanałami TVN od kilku miesięcy i szybko zyskała sympatię widzów. Teraz podzieliła się z obserwatorami swoim sukcesem naukowym, zaznaczając, że po ośmiu miesiącach od obrony pracy doktorskiej było miło "wrócić do tego sukcesu, o którym na co dzień się zapomina, a który wymagał tak wiele pracy i poświęceń".
Prezenterka w czerwcu odebrała z rąk rektora Uniwersytetu Warszawskiego list gratulacyjny. Dziś z dumą przyznaje, że uzyskała stopień doktora nauk społecznych w dziedzinie nauki o komunikacji społecznej i mediach. Na czym koncentrowała się w badaniach naukowych? - Kryzysy w mediach społecznościowych. To dotąd największa przeprowadzona analiza ponad 50. sytuacji kryzysowych - przyznaje w TVN24.
Jak zaznacza, dzięki temu, że opisała model pomagający rozwiązać podobne sytuacje, praca ma wartość szkoleniową dla branży PR. - Ten doktorat jest bardzo praktyczny, a firmy mogą korzystać z tego modelu do działań szkoleniowych - dodaje. Mówi też, że została w swojej dyscyplinie zgłoszona do nagrody premiera, a wyników można spodziewać się jesienią.
Malwina Żuchniewicz: mam duży szacunek do natury i pogody
Prócz pracy w telewizji Żuchniewicz dalej będzie związana z Wydziałem Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego i przejdzie na etat naukowy. Będzie skupiać się na badaniach i pracy dydaktycznej.
Natura, jak mówi, fascynowała ją od zawsze. - Od początku idę dwutorowo. Pogoda była mi zawsze bardzo bliska. Interesuję się niebem, astrologią, tym, co dzieje się w gwiazdach. - O tym się na co dzień nie mówi, gdy jest wszystko dobrze, ale zjawiska pogodowe mają ogromny wpływ na nasze życie. Jak trwoga, to pogoda - komentuje. Najpiękniejsze zjawisko? Zorza polarna - wskazuje. - Podróżowałam tam, gdzie można ją zaobserwować - mówi.