Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu należącego do TriMet, operatora komunikacji miejskiej w mieście Portland. Dwie kozy pigmejskie we wtorek rano spokojnie podeszły do zatrzymującego się autobusu i - niczym doświadczeni podróżnicy - weszły do środka. Po chwili kierowca zauważył nietypowych podróżnych i otworzył drzwi, a kozy opuściły pojazd.
Kozy weszły do autobusu. Nagranie
Jak piszą lokalne media, wcześniej mieszkańcy okolicy zgłosili policji, że po ulicach swobodnie przemieszczają się dwie kozy. Funkcjonariusze próbowali je odnaleźć, ale zwierzęta zdążyły już oddalić się i zniknęły z pola widzenia.
Okazało się, że kozy uciekły z ogródka Rae'a Andersona - jednego z mieszkańców dzielnicy Southeast Portland. O ucieczce zwierząt mężczyzna dowiedział się z opublikowanego nagrania. Jak opowiadał, kozy wymknęły się z podwórka przez niezamknięte ogrodzenie.
>>> CZYTAJ TEŻ: Znaleźli żywego kota pod gruzami 49 dni po trzęsieniu ziemi
- One po prostu się wymykają. Potem idą coś zjeść i idą dalej. Jeśli nikt ich nie zauważy, pójdą na podwórko sąsiadów, stamtąd dalej, aż do przystanku autobusowego - wyjaśnił. Obecnie zwierzęta są pod opieką właściciela. Kto wie, na jak długo.