Blokada tankowców była elementem kampanii presji USA na reżim Nicolasa Maduro, której zwieńczeniem była operacja wojskowa z 3 stycznia, zakończona jego schwytaniem i postawieniem przed sądem w USA.
Po zatrzymaniu przywódcy Wenezueli Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone kontrolują południowoamerykański kraj i zaczął wzywać amerykańskie koncerny do inwestowania w wenezuelski sektor naftowy.
Statki zmieniają kurs
Od nałożenia blokady siły USA zajęły pięć powiązanych z Wenezuelą tankowców, co sprawiło, że inne statki zaczęły zmieniać kurs albo wracać na wody wenezuelskie, by uniknąć zatrzymania.
W pierwszych dniach roku około tuzina załadowanych tankowców wypłynęło z Wenezueli z wyłączonymi transponderami, ale większość z nich wróciła do tego kraju, gdy rząd tymczasowy w Caracas wynegocjował z Waszyngtonem umowę na dostawę 50 mln baryłek ropy.
Zapasy ropy wenezuelskiej
Trzy z tych tankowców utrzymały jednak kurs na Azję i spodziewane są w Chinach pod koniec lutego - powiedziała Reutersowi osoba związana z tym transportem. Według niej tankowce wiozą 3 mln baryłek oleju opałowego i 2 mln baryłek ropy.
Taki transport oznaczałby w przeliczeniu eksport do Chin na poziomie 166 tys. baryłek dziennie, czyli znacznie mniej niż średnia wenezuelskiego eksportu z 2025 roku, wynosząca 642 tys. baryłek - obliczył Reuters.
Analitycy podkreślają jednak, że pod koniec ubiegłego roku importerzy w Chinach zgromadzili zapasy wenezuelskiej ropy, a duże ilości tego surowca - według różnych szacunków od 43 do 52 mln baryłek - wciąż są w drodze na wschód.
Duży spadek po rekordzie
Chiny są największym odbiorcą wenezuelskiej ropy i według danych państwowego wenezuelskiego koncernu naftowego PDVSA w 2025 roku odpowiadały za około 75 proc. całkowitego eksportu.
Dla Chin surowiec z Wenezueli stanowił natomiast zaledwie 4 proc. importu ropy drogą morską.
Import wenezuelskiej ropy do Chin był rekordowy w listopadzie 2025 roku, gdy wynosił średnio 660 tys. baryłek dziennie, a następnie spadł w grudniu do 450 tys. baryłek dziennie, gdy zbiorniki w Chinach się zapełniły - wynika z danych firmy analitycznej Vortexa.
Autorka/Autor: skib/dap
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/HENRY CHIRINOS