Hiszpania odpowiada na groźbę Trumpa. "Musi przestrzegać umów"

Donald Trump
Trump o najgorszym scenariuszu dla Iranu i "złej władzy"
Źródło: TVN24
Nawet dzisiaj mogę zatrzymać każdy biznes z Hiszpanią - powiedział prezydent USA Donald Trump w trakcie konferencji prasowej z udziałem kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Dodał, że poprosił ministra finansów Scotta Bessenta o wstrzymanie stosunków handlowych z Madrytem. W odpowiedzi władze hiszpańskie stwierdziły, że prezydent "musi przestrzegać umów między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską".

- Prezydent bez zwracania się do Kongresu ma prawo zatrzymać takie operacje - mówił o relacjach handlowych z innymi krajami prezydent Trump.

Trump: Hiszpania nie jest przyjazna wobec USA

- Niektóre europejskie kraje są pomocne, inne nie - powiedział Trump, odnosząc się do amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Uznał, że Niemcy są pomocne, a Hiszpania i Wielka Brytania - nie.

- Zerwiemy cały handel z Hiszpanią. Nie chcemy mieć niczego do czynienia z Hiszpanią. Powiedziałem Scottowi (Bessentowi, ministrowi finansów), by zerwał z nimi wszelkie kontakty (handlowe) - oznajmił amerykański prezydent podczas spotkania z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Białym Domu.

Zaznaczył, że Hiszpania nie zwiększyła wydatków na obronność do 5 proc. PKB. - A teraz Hiszpania powiedziała, że nie możemy wykorzystywać ich baz - dodał. Ocenił, że Hiszpania nie jest przyjazna wobec USA.

W poniedziałek ministra obrony Hiszpanii Margarita Robles poinformowała, że bazy wojskowe na południu Hiszpanii, które od dekad użytkują wojska amerykańskie, nie udzielają pomocy armii USA w jej ofensywie przeciwko Iranowi.

Robles zaznaczyła, że pomoc może być udzielona wyłącznie w ramach prawa międzynarodowego. Przypomniała, że porozumienie amerykańsko-hiszpańskie, dotyczące użytkowania baz nie pozwala amerykańskiej armii na jednostronne działania, bez międzynarodowych ram.

"Nie ma absolutnie niczego, czego potrzebujemy"

Po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran premier Hiszpanii Pedro Sanchez oświadczył, że jego kraj odrzuca "jednostronną akcję militarną" USA i Izraela przeciwko Iranowi. Ambasador Iranu w Madrycie Reza Zabib stwierdził, że "docenia reakcję rządu hiszpańskiego na agresję".

- Hiszpania nie ma absolutnie niczego, czego potrzebujemy. Poza wspaniałymi ludźmi. Mają wspaniałych ludzi, ale nie mają wspaniałych władz - powiedział Trump. Przekonywał, że "ma prawo", by zakończyć "wszelkie interesy" z Madrytem.

Dodał, że jest też niezadowolony z Wielkiej Brytanii. - Nie mamy tu do czynienia z Winstonem Churchillem - podkreślił Trump, odnosząc się do brytyjskiego premiera Keira Starmera. - Wielka Brytania jest bardzo niechętna do współpracy - poskarżył się prezydent.

Już dzień wcześniej Trump powiedział brytyjskim mediom, że jest bardzo zawiedziony premierem Wielkiej Brytanii, który nie pozwolił USA wykorzystać brytyjskiej bazy Diego Garcia na Wyspach Czagos do prowadzenia ataków na Iran. We wtorek podkreślił, że w związku z tą decyzją amerykańskie samoloty muszą wykonywać dużo dłuższe loty.

Amerykańskie cła
Amerykańskie cła
Źródło: PAP/Michał Czernek

Hiszpania odpowiada

- Jeżeli prezydent USA Donald Trump chce zrewidować stosunki handlowe z Hiszpanią, musi przestrzegać umów między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską - przekazały we wtorek cytowane przez agencję EFE źródła w hiszpańskim rządzie po zapowiedziach Trumpa o zerwaniu handlu z Hiszpanią.

Te same źródła zaznaczyły, że Hiszpania jest kluczowym członkiem NATO, który wywiązuje się ze swoich zobowiązań i wnosi znaczący wkład w obronę terytorium Europy.

Cytowany przez EFE rząd w Madrycie podkreśla, że dla zrewidowania amerykańsko-hiszpańskich stosunków handlowych Waszyngton musi działać "z poszanowaniem autonomii prywatnych przedsiębiorstw, prawa międzynarodowego i umów dwustronnych między UE i USA".

Rząd zapewnił, że dysponuje niezbędnymi środkami, aby ograniczyć ewentualne skutki, pomóc sektorom, które mogą ucierpieć oraz zdywersyfikować łańcuchy dostaw.

Wartość handlu między USA a Hiszpanią wyniosła w 2024 około 70 mld euro; wartości importu i eksportu były niemal takie same.

Prezydent o prawie do embarga

- Mogę ich pozbawić stosunków handlowych, natomiast nie mogę ich obciążyć cłem. To jest bardzo dziwne. Mówiłem o Hiszpanii: nawet jutro, czy nawet dzisiaj mogę zatrzymać wszelkie ruchy, każdy biznes z Hiszpanią. Mam prawo nałożyć embargo na każdy kraj. Możemy nawet nałożyć je na Hiszpanię - powiedział we wtorek Trump.

Amerykański Sąd Najwyższy unieważnił 20 lutego cła, nałożone przez Trumpa na podstawie ustawy IEEPA (International Emergency Economic Powers Act). Obalone zostały najbardziej kontrowersyjne podatki importowe, w tym 10-procentowe cło minimalne na towary niemal z wszystkich państw, 15-procentowe cła na towary z UE, a także karne cła nakładane na Chiny, Kanadę, Meksyk, czy Brazylię.

Prezydent USA skrytykował decyzję sądu i jeszcze tego samego dnia podpisał rozporządzenie w sprawie 10-procentowych ceł na towary ze wszystkich państw, nałożone na podstawie innych przepisów. Trump powołał się przy tym na sekcję 122 ustawy o handlu z 1974 r.

Dzień później prezydent ogłosił, że zwiększy stawkę do 15 proc., jednak dotąd nie podpisał dokumentów wprowadzających to postanowienie w życie. W efekcie, zgodnie z tekstem piątkowego rozporządzenia, we wtorek o północy (o godz. 6 w środę czasu polskiego) weszły w życie cła w wysokości 10 proc.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Wiktor Knowski/ams

Zobacz także: