Ekspertom Goldman Sachs udało się już raz trafnie wytypować zwycięzcę podczas prognozowania wyniku podczas Pucharu Świata w 2014 roku. Ożywieni tym sukcesem, postanowili podjąć wyzwanie i wskazać zwycięzcę podczas rozgrywek Mistrzostw Europy.
Francuzi o krok od Pucharu
Jak czytamy na stronie banku, opracowany model wskazuje, że Francja miała największe szanse na zdobycie trofeum. Na początku rozgrywek analitycy wyliczyli, że Francja zostanie czempionem z prawdopodobieństwem wynoszącym 23,1 proc. Natomiast udział Portugalii w finale okazał się wielką niespodzianką - także dla bankowców. Według pierwotnych analiz, Portugalia plasowała się dopiero na piątym miejscu w kolejce po Puchar Henriego Delaunaya. Ich szanse ekonomiści wyliczyli na zaledwie 8 proc.
Główny rywal wyeliminowany
3 lipca br. mądre głowy z Goldman Sachs przedstawiły raport z aktualizacją swoich wyliczeń, według których na prowadzenie wysunęli się Niemcy z szansami na wygraną wynoszącymi 39,2 proc. Francuzi tuż za nimi z prawdopodobieństwem 35,2 proc. Portugalczycy pojawili się dopiero na trzecim miejscu z wynikiem 20,1 proc. Francuskim piłkarzom głównego rywala udało się jednak wyeliminować i w finale spotkają się z drużyną, której szanse są jednak dużo mniejsze.
Jedna wielka niewiadoma
Według analityków Goldman Sachs wynik wydaje się być zatem przesądzony. Historia pokazuje jednak, że futbol potrafi być jednak bardzo nieprzewidywalny i za nic ma wszelkie matematyczne rachunki. Do przygotowania prognoz wykorzystano historyczne dane dla każdego zespołu. Najważniejszym wskaźnikiem jest tzw. Elo rating system, - pierwotnie wykorzystywany w grze w szachy - który wylicza względne poziomy umiejętności w starciu rywal vs. rywal.
Zobacz: Wielka feta powitalna dla sensacji Euro 2016
Autor: ag/gry / Źródło: tvn24bis.pl