Rząd prowincji kupił samolot. Kilka dni później go sprzedał

Bombardier Challenger 650
Kryzys paliwowy. Problemy linii lotniczych
Źródło: TVN24
Ten zakup od razu wywołał kontrowersje. Premier największej kanadyjskiej prowincji szybko się jednak z decyzji o kupnie samolotu wycofał. Co ciekawe, rząd Ontario na tym interesie nie stracił.

Doug Ford, premier Ontario, poinformował o odsprzedaniu samolotu wartego 28,9 miliona dolarów kanadyjskich. Decyzję podjęto zaledwie kilka dni po tym, jak o kontrowersyjnym zakupie poinformowały media.

- Mogę poinformować, że odsprzedaliśmy samolot za taką samą cenę za jaką kupiliśmy - powiedział Ford podczas spotkania w Toronto. Dodał, że samolot Bombardier Challenger 650 został odkupiony przez producenta.

"Zgadzam się, że nie jest teraz najlepszy czas na wydawanie pieniędzy na rządowy samolot" - napisał w oświadczeniu premier.

Krytyka opozycji

Liderka opozycyjnej ontaryjskiej Nowej Partii Demokratycznej Marit Stiles poinformowała w środę, że zwróciła się do audytorii generalnej Ontario Shelley Spence, by jej urząd przeprowadził dochodzenie w sprawie "ustalenia pełnych kosztów katastrofy 30-milionowego odrzutowca Douga Forda", sfinansowanego przez ontaryjskich podatników.

Zaś Partia Liberalna Ontario pytała pod prześmiewczym filmikiem, "jakie są zasady zwrotów Bombardiera Challenger 650".

W środę publiczny nadawca CBC podał, że kupiony przez rząd Ontario samolot mógłby lądować i startować tylko z 10 proc. lotnisk w prowincji.

Bombardier Challenger 650
Bombardier Challenger 650
Źródło: mat. prasowe
Bombardier Challenger 650
Bombardier Challenger 650
Źródło: mat. prasowe

Krytyka rządu Ontario

Jeszcze w miniony piątek, gdy media napisały o zakupie samolotu, rząd Ontario bronił decyzji, twierdząc że chodzi o usprawnienie podróży Forda po prowincji, "która ma powierzchnię dwa razy większą od Teksasu", oraz podróży na spotkania rządowe czy do USA, "by pomagać budować działania przeciw cłom prezydenta Trumpa".

Konserwatyści rządzący Ontario od 2018 r. są krytykowani za wiele skandali, od tzw. afery Greenbelt, próby przekazania deweloperom chronionych terenów zielonych i rolnych w Ontario, przez niewyjaśnione braki w funduszach ochrony zdrowia, do obecnych prób zbudowania pasa startowego dla samolotów odrzutowych na torontońskim lotnisku Billy Bishop na jeziorze Ontario. Najnowsze protesty dotyczą projektu ustawy, która umożliwi utajnianie wielu informacji nt. działania rządu, a która ma być procedowana bez konsultacji.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: