Prezydent Karol Nawrocki w lutym po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów, która wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, m.in. umożliwiała Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut.
Wcześniej ustawa o niemal identycznej treści została zawetowana przez prezydenta w grudniu ub.r.; Sejm nie zdołał wówczas odrzucić weta. Zawetowana w lutym ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu marszałek Czarzasty poinformował, że prezydenckie weto do ustawy o kryptoaktywach będzie przedmiotem czwartkowej dyskusji w Sejmie, która odbędzie się od 16.45 do 18.15. Jak przekazał marszałek Sejmu, głosowanie nad odrzuceniem weta prezydenta w tej sprawie odbędzie się w piątek w bloku głosowań.
Brak planu B i apel do posłów
Pytany, czy istnieje plan B w sytuacji, w której nie uda się odrzucić weta prezydenta zaznaczył, że w ostatnim czasie w tej kwestii zaistniały nowe okoliczności. - Jestem pełen nadziei, że posłowie i posłanki, którzy odrzucali ten wniosek do tej pory (wniosek o odrzucenie weta prezydenta do ustawy dot. kryptoaktywów - red.), nie odrzucą tego wniosku. Jeżeli go odrzucą, to narażą tysiące obywateli na utratę majątku i na straty. Decyzja jest po ich stronie - podkreślił Czarzasty.
Celem zawetowanej przez prezydenta ustawy o kryptoaktywach było zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ustawa miała wprowadzić środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane, w tym umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.
Prezydent: złe prawo pozostaje złym prawem
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki uzasadniając pierwszą decyzję o zawetowaniu tej ustawy mówił, że wynikała ona m.in. z tego, iż wprowadzała ona rozwiązania nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne.
Z kolei prezydent tłumacząc w lutym swoje ponowne weto do ustawy stwierdził, że otrzymał do podpisu praktycznie identyczną regulację jak ta, której wcześniej nie podpisał. - Zmieniono jeden detal. Nie usunięto zasadniczych błędów - powiedział Nawrocki. Dodał, że "złe prawo przegłosowane nawet sto razy ciągle pozostaje złym prawem".
Czytaj też: Kryptowalutowa wolna amerykanka
Kontrowersje wokół Zondacrypto
W ubiegłym tygodniu natomiast portal money.pl poinformował, że "największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością". "Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł" - napisano w artykule.
Prezes Zondacrypto Przemysław Kral podkreślił w oświadczeniu, że giełda jest "stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem", a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca". Poinformował też, że podejmie "adekwatne kroki prawne" wobec wydawcy money.pl i Wirtualnej Polski oraz autorów publikacji.
- Na dzień 1 kwietnia bieżącego roku saldo naszych rezerw w samym tylko Bitcoinie wynosiło ponad 4,5 tysiąca BTC. Posiadamy pełne, ponad 100-procentowe pokrycie wszystkich zobowiązań wobec naszych użytkowników - wskazał. W oświadczeniu dołączył dane w postaci wolumenu depozytów i wypłat BTC w 2025 oraz za rok 2026.
W środę rano z kolei Prokuratura Krajowa poinformowała na platformie X, że z inicjatywy Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka prokuratorzy zbadają pojawiające się w mediach informacje dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu giełdy kryptowalutowej Zondacrypto.
Jak wynika z komunikatu PK, prokuratorzy zbadają także okoliczności wskazane w poniedziałkowym artykule money.pl. "Czynności te będą realizowane w ramach prowadzonego przez śląski wydział PZ PK śledztwa dotyczącego zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay – poprzednika Zondacrypto" - dodała PK.
Prokurator Generalny, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że prokuratorzy zbadają wszystkie informacje o tym, czy doszło do popełnienia przestępstwa w związku z funkcjonowaniem giełdy Zondacrypto.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock