Jackiewicz odchodzi. Krótko podsumowuje 10 miesięcy w resorcie skarbu

Z kraju

Dawid Jackiewicz odwołany ze stanowiska ministra skarbu

- Moje zobowiązanie, które przyjąłem 10 miesięcy temu zostało wypełnione - powiedział na czwartkowej konferencji zdymisjonowany minister skarbu Dawid Jackiewicz. Jak dodał, "w ciągu tych 10 miesięcy zrealizowaliśmy bardzo wiele zadań, które postawiono przed nami, których oczekiwano od nas".

Na czwartkowej konferencji premier Beata Szydło poinformowała o dymisji ministra Skarbu Państwa Dawida Jackiewicza.

Stanowisko Jackiewicz

Po ogłoszeniu tej decyzji, oświadczenie wygłosił sam Dawid Jackiewicz. - Postawiono przede mną zadanie, które wiązało się z likwidacją Ministerstwa Skarbu Państwa z ograniczeniem w tej sposób zbędnej biurokracji i administracji, usprawnieniem tego procesu, który nazywamy nadzorem nad majątkiem państwowym - mówił.

- Wczoraj zgodnie z uchwałą rządu z 26 lipca tego roku przekazałem na ręce pani premier stosowne dokumenty, koncepcje zmiany sposobu nadzorowania popartą projektami ustaw w tej sprawie. Te dokumenty zamykają pewien bardzo ważny etap mojej pracy dla Rzeczypospolitej, dla rządu premier Szydło - wskazywał.

- Moje zobowiązanie, które przyjąłem 10 miesięcy temu zostało wypełnione. W ciągu tych 10 miesięcy zrealizowaliśmy bardzo wiele zadań, które postawiono przed nami, których oczekiwano od nas - dodał Jackiewicz.

Dokonania

Jackiewicz w swoim oświadczeniu mówił także o tym, co się udało zrobić w trakcie 10 miesięcy.

- Do najistotniejszych należy to, iż ograniczyliśmy skandalicznie wysokie zarobki idące w miliony złotych, prezesów spółek Skarbu Państwa. Od kilku dni obowiązują jasne, klarowne i przejrzyste i przede wszystkim uczciwe przepisy, które uporządkowały ten obszar - wskazywał.

- Doprowadziliśmy do tego, iż spółki Skarbu Państwa rozpoczęły pomiędzy sobą współpracę, jest teraz bardzo widoczny efekt synergii wynikający z tej współpracy. Wprowadziliśmy kilka bardzo poważnych regulacji, kodeksów, które porządkują sposób nadzoru nad spółkami i wydatkowania pieniędzy, które teraz są w gestii spółek Skarbu Państwa - dodał.

Zdymisjonowany minister chwalił się również powołaniem Polskiej Fundacji Narodowej.

- Powołaliśmy pierwszy raz w historii naszego kraju, sprawną organizację, która będzie broniła dobrego imienia naszego kraju przede wszystkim poza granicami. Wszędzie tam, gdzie będzie szkalowane imię Polski i Polaków. Mamy teraz skuteczne narzędzie wspomagające nas w obronie dobrego imienia - mówił.

Podziękowania i gratulacje

- Przeprowadziliśmy szereg posunięć, które spowodowały, iż dzisiaj nadzór nad majątkiem państwowym jest o wiele bardziej transparentny i skuteczny. Ale ta końcowa faza związana z techniczną czynnością, jaką jest likwidacja Ministerstwa Skarbu jeszcze przed nami - zwracał uwagę Dawid Jackiewicz.

Wskazywał, że będzie to zadaniem szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka. - Gratuluję ministrowi, mam nadzieję, że ten proces przebiegnie sprawnie. Oferuję swoją współpracę i wszelkie wsparcie na tym końcowym etapie - deklarował.

- Rozumiem, że takie jest uprawnienie pani premier i pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, którym chcę bardzo serdecznie podziękować za udzielone mi wsparcie, zaufanie, za powierzone mi zadanie, z którego mam nadzieję wywiązałem się w sposób należyty - powiedział Jackiewicz.

Zobacz całą wypowiedź.

Oświadczenie Dawida Jackiewiczatvn24

Autor: mb/gry / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24