Kontrowersje budzą poselskie kilometrówki i wykorzystywanie przez posłów publicznych pieniędzy na działalność związaną ze sprawowanym urzędem. Poseł Polski 2050 Adam Gomoła na wynajem samochodu w 2025 roku miał wydać około 40 tysięcy złotych.
Jeszcze w maju na pytanie reportera TVN24 Radomira Wita parlamentarzysta odpowiedział: - Wolę sobie zostawić tę sprawę. Wiem, że to potrafi budzić wielkie emocje, a nie uważam, żeby to było ważne.
Jak mówił, "widział, że są nawet wydatki po sześćdziesiąt, siedemdziesiąt tysięcy złotych, więc naprawdę myśli, że dość rozsądnie do tego podchodzi". Uzasadniał też, że wynajmuje samochód, ponieważ własnego nie posiada.
Gomoła o wynajmie auta
W poniedziałek Gomoła w mediach społecznościowych ponownie odniósł się do tej sprawy.
"Tak, współpracuję ze współpracownikami. Tak, potrzebuję samochodu do wykonywania mandatu posła, bo nie mam żadnego innego" - napisał poseł.
Dodał też: "Tak, wszystkie przelewy zostały wykonane. Faktury za każdy miesiąc użytkowania mam zarówno ja, jak i KSeF, więc ich prawidłowość jest nie do podważenia. Tak, wszystkie wydatki zostały pozytywnie zweryfikowane przez Kancelarię Sejmu pod kątem zgodności".
BOOM!
— Adam Gomoła (@GomolaAdam) August 17, 2026
Tak, współpracuje ze współpracownikami. Tak, potrzebuje samochodu do wykonywania mandatu posła, bo nie mam żadnego innego. Tak, wszystkie przelewy były wykonywane, faktury za każdy miesiąc użytkowania mam ja i KSeF więc ich właściwość jest nie do podważenia. Tak, wszystkie… pic.twitter.com/pnSQeq4nLG
Poseł opublikował też skan jednej z faktur. Widać na nim, że sprzedawcą usługi była firma Qmp spółka z o.o. Przy czym w Krajowym Rejestrze Sądowym podano, że wspólnikami posiadającymi po połowie udziałów w firmie Qmp są: Maciej Gmurczyk (prezes zarządu) oraz Barbara Łabędzka.
Zwróciliśmy się do parlamentarzysty z prośbą o komentarz, ale do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Powrót Gomoły do Polski 2050
O Gomole - najmłodszym pośle tej kadencji Sejmu zrobiło się głośno w 2024 roku, gdy został on wyrzucony z partii po ujawnieniu nagrań, na których miał namawiać kandydata do sejmiku województwa do wpłacenia 20 tysięcy złotych na konto prywatnej firmy bliskiej współpracowniczki posła, czemu on sam wielokrotnie zaprzeczał. Do ugrupowania jednak w zeszłym roku wrócił.
Prokuratura Rejonowa w Opolu w kwietniu 2024 roku wszczęła śledztwo w sprawie możliwych nieprawidłowości przy finansowaniu kampanii samorządowej Polski 2050. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, informował w marcu 2026 roku, że przedstawiono zarzuty trzem kobietom współpracującym w przeszłości z Gomołą. Poseł był przesłuchany w charakterze świadka.