Grupowe zwolnienia w InPost. Ponad 1,2 tysięcy osób bez pracy
W grupie InPost szykują się zwolnienia grupowe. Jak poinformowała spółka pracę straci 1257 osób. Powodem jest "ograniczenie nierentownej działalności w obszarze rynku przesyłek listowych".
"Rozwiązanie umów o pracę może potencjalnie dotyczyć grupy pracowników zatrudnionych w spółkach InPost S.A. oraz Bezpieczny List sp. z o.o. obejmującej łącznie maksymalnie około 1257 osób" - czytamy w komunikacie spółki. Jednak ostateczna decyzja w zakresie liczby pracowników objętych zwolnieniami grupowymi zostanie ustalona w toku zwolnień grupowych.
Przyczyny
Decyzja o likwidacji miejsc pracy ma na celu "dostosowanie posiadanego potencjału i kosztów spółki do realiów i perspektyw rynkowych" - informuje InPost.
Zmniejszenie zatrudnienia ma wpłynąć na "ograniczenie nierentownej działalności w obszarze rynku przesyłek listowych i pozwolić na skupienie się na obszarach perspektywicznych". Według firmy przyniesie to pozytywny rezultat w kontekście optymalizacji działalności prowadzonej przez spółki z grupy InPost.
Zarząd spółki wskazał, że uzyskane oszczędności będą możliwe do oszacowania dopiero po zakończeniu procesu restrukturyzacji.
InPost jest największym, niezależnym operatorem pocztowym. Głównym profilem działalności spółki są usługi pocztowo - kurierskie dla klientów instytucjonalnych i indywidualnych. Spółka jest największym konkurentem Poczty Polskiej.
W I kwartale br. InPost miał 8,53 mln zł skonsolidowanej straty netto, wobec 5,78 mln zł zysku rok wcześniej. Strata operacyjna wyniosła 9,74 mln zł (poprzednio 7,74 mln zł zysku). Przychody osiągnęły poziom 132 mln zł (wzrost o 1 proc.).
Ruch dostarczy listy od sądu? Firma powalczy z Pocztą i InPostem o kontrakt:
Autor: tol / Źródło: tvn24bis.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Obawiamy się problemów z finansowaniem, jak również nieprzyjemności związanych z imigracją, staraniem się o przedłużenie wiz, podróżami z i do USA - mówi w rozmowie z tvn24.pl Zuzanna Kocjan, astrofizyczka, stypendystka Programu Fulbrighta. Administracja Donalda Trumpa wstrzymała finansowanie przez Departament Stanu stypendiów takich jak Fulbright. - Jest to bardzo smutne, bo jak dostałam się na to stypendium, to myślałam, że złapałam Pana Boga za nogi i czeka mnie przygoda życia - tłumaczy Joanna Stempień, logopedka i reporterka.
"Myślałam, że złapałam Pana Boga za nogi i czeka mnie przygoda życia"
- Źródło:
- tvn24.pl
10-procentowe amerykańskie cła na niemal wszystkie towary z prawie wszystkich krajów świata weszły w życie w sobotę po północy czasu wschodnioamerykańskiego. To pierwsza część ceł, których wdrożenie ogłosił w środę prezydent USA Donald Trump.
Wprowadzenie ceł przez prezydenta USA Donalda Trumpa nie tylko niszczy relacje handlowe Waszyngtonu z innymi krajami, ale też wpłynie na jego globalne sojusze – ocenił "Financial Times". W sobotę weszły w życie 10-procentowe taryfy na towary z z wielu państw.
Jeżeli parkingi są bezpłatne w weekendy, to wiadomo, że panuje na nich oblężenie. Samochody są parkowane na całe dnie lub nawet weekendy - mówi prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP Jan Golba. Podkreślił, że gminy turystyczne od lat zabiegały o możliwość pobierania opłat parkingowych także w święta i weekendy.
Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła kontynuację mocnych spadków. Indeks Dow Jones na koniec dnia stracił ponad 2,2 tysiąca punktów. Wzrosły obawy, że prezydent USA rozpętał globalną wojnę handlową, która doprowadzi do recesji.
Rada Polityki Pieniężnej może obniżyć stopy procentowe już w maju - twierdzą niektórzy członkowie RPP i ekonomiści z dużych banków. Po czwartkowej konferencji prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego pytanie nie jest, czy stopy zostaną obniżone, ale kiedy.
"To wspaniały czas, by się bogacić bardziej niż kiedykolwiek wcześniej" - napisał w piątek prezydent USA Donald Trump we wpisie skierowanym do potencjalnych inwestorów. Prezydent zachęcał w ten sposób do inwestycji w USA po ogłoszeniu wysokich ceł na towary z całego świata.
Stellantis, koncern motoryzacyjny, który jest właścicielem takich marek jak Chrysler, Jeep i Dodge, zareagował na cła Donalda Trumpa. Ogłosił, że tymczasowo zwolni 900 pracowników w zakładach w USA oraz wstrzyma na dwa tygodnie prace w fabrykach w Kanadzie i Meksyku.
- Zmiany w składce zdrowotnej przyjęte w piątek przez Sejm mogą być korzystne pod względem finansowym dla przedsiębiorców, nadal jednak są dalekie od korzystnych regulacji obowiązujących przed rokiem 2022. Co więcej, ich stopień komplikacji nie tylko się utrzyma, lecz wręcz wzrośnie - komentuje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w inFakcie. Przedstawiamy wyliczenia skutków zmian dla podmiotów rozliczających się na skali podatkowej, podatku liniowym i ryczałcie.
Sprzedawca działki, który korzysta z usług profesjonalnego pełnomocnika do przygotowania transakcji, jest uznawany przez fiskusa za podatnika VAT. Takie podejście jest zgodne z prawem unijnym - pisze "Rzeczpospolita".
Rząd brytyjski zgodził się na rozbudowę lotniska Londyn-Luton, piątego pod względem liczby obsługiwanych pasażerów w Wielkiej Brytanii - informuje stacja BBC. Plan zakłada budowę nowego terminalu, nowych dróg kołowania dla samolotów oraz zwiększenie przepustowości istniejącego terminalu, który obecnie obsługuje 18 milionów pasażerów rocznie.
Szykuje się potężna rozbudowa. Lotnisko obsługuje połączenia z Polski
- Źródło:
- PAP
Projekt ustawy, który nakłada na deweloperów obowiązek ujawniania cen mieszkań, został skierowany do sejmowej komisji iInfrastruktury. Według nowych przepisów deweloperzy będą zobowiązani do prowadzenia strony internetowej, na której będą dostępne informacje o cenach oferowanych nieruchomości.
W 900 duńskich sklepach spożywczych pojawią się oznaczenia na produktach z USA, które zdrożały z powodu wojny handlowej zapoczątkowanej przez prezydenta Donalda Trumpa - zapowiedział koncern Coop Danmark.
Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"
- Źródło:
- PAP
- Chociaż w Polsce nie produkuje się samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, wartość komponentów wytwarzanych w Polsce i montowanych w tych pojazdach szacuje się na około 350 milionów euro rocznie - poinformował prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Jakub Faryś. Zwrócił uwagę, że Polska może pośrednio odczuć skutki ceł. Premier Donald Tusk zapowiedział w mediach społecznościowych spotkanie z przedstawicielami branży.
Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska
- Źródło:
- PAP
Ogłoszone przez Trumpa cła są "bombą" wymierzoną w światowy system handlowy, która może doprowadzić do recesji w USA i światowego spowolnienia - powiedział Gary Hufbauer, były urzędnik Departamentu Skarbu i ekspert Peterson Institute for International Economics. Dodał, że w jego ocenie podejście prezydenta USA nie ma sensu.
Donald Trump ogłosił w środę nowe taryfy na produkty importowane do USA. Nazwał to "dniem wyzwolenia" i stwierdził, że jego działania przywrócą równowagę między Stanami a innymi krajami. Jednak, jak zauważa CBS News, zmęczeni inflacją Amerykanie będą niedługo musieli sięgnąć jeszcze głębiej do portfeli. Wiele produktów bowiem zdrożeje.
Ponad 68 tysięcy osób weźmie udział w konkursie o 569 miejsc pracy w Agencji Celnej we Włoszech. W 11 lokalizacjach w całym kraju odbyły się już wstępne egzaminy. Rekordowa liczba kandydatów ubiega się o stanowiska asystentów do spraw pobierania opłat.
Stopy procentowe w kwietniu pozostały na dotychczasowym poziomie. Jarosław Sadowski z firmy Rankomat zwraca jednak uwagę, że dość dobre dane na temat inflacji w marcu sprawiły, że przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża, co wpływa na WIBOR. Ekspert wyliczył, ile może wynieść rata w kolejnych miesiącach.
"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia
- Źródło:
- tvn24.pl
Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce, proponujący wprowadzenie całorocznego czasu letniego. Zdaniem autorów likwidacja zmiany czasu wpłynęłaby pozytywnie na zdrowie Polaków.
Chiński gigant Xiaomi zapowiedział współpracę z policją w dochodzeniu dotyczącym tragicznego wypadku z udziałem samochodu SU7, wyposażonego w system autonomicznej jazdy - przekazał dziennik "South China Morning Post". W zdarzeniu, do którego doszło w sobotę, życie straciły trzy osoby.