Akcje SpaceX pozostawały stabilne w handlu przedsesyjnym w czwartek po tym, jak wcześniejsze wzrosty zaczęły słabnąć. Po historycznym debiucie giełdowym w ubiegłym tygodniu walory kosmiczno-technologicznej spółki Elona Muska wzrosły o ponad 40 procent.
Gasnący entuzjazm inwestorów
W ofercie publicznej akcje SpaceX sprzedawano po ustalonej cenie 135 dolarów. Entuzjazm inwestorów zaczął jednak słabnąć w środę, gdy kurs spadł o 5 procent. W handlu przedsesyjnym akcje były ostatnio 0,3 procent na plusie.
Spółka błyskawicznie awansowała do grona najwyżej wycenianych firm świata. Po wejściu na giełdę kapitalizacja SpaceX przekroczyła wartość Amazona, a przez chwilę także Microsoftu.
Na zamknięciu środowej sesji wycena spółki wynosiła 2,52 biliona dolarów i znajdowała się tuż poniżej kapitalizacji Amazona.
Bliski sojusznik Muska dołącza do rady dyrektorów
SpaceX poinformował w środę, że do rady dyrektorów spółki dołącza Roelof Botha, wieloletni przyjaciel i sojusznik Elona Muska. Botha obejmie funkcję niezależnego dyrektora oraz członka komitetu audytu ze skutkiem natychmiastowym.
Po jego nominacji rada dyrektorów SpaceX będzie liczyć osiem osób. Musk pełni w firmie funkcję przewodniczącego rady, a także dyrektora generalnego i szefa technologii.
Musk kontroluje ponad 82 procent praw głosu w SpaceX i posiada akcje spółki warte ponad 1 bilion dolarów. Taki model zarządzania daje zewnętrznym akcjonariuszom niewielkie możliwości wpływania na decyzje firmy.
W niedzielę Musk napisał na platformie X, że SpaceX "może być w stanie osiągnąć około" 1 biliona dolarów przychodów w 2030 roku.