Koszty upałów w Europie rosną. "To ogromne wyzwanie gospodarcze"

Francja, pożary
Pożar na Krecie spalił budynki i samochody
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/MAEL DUBIEZ / SDIS33 /HANDOUT
Ekstremalna pogoda w okresie letnim staje się coraz większym problemem dla europejskiej gospodarki - informuje portal CNBC. Zdaniem ekspertów częstsze upały i towarzyszące im pożary nie tylko napędzają koszty, ale również paraliżują biznesy i uderzają we wzrost gospodarczy państw UE.

We Francji i Hiszpanii szaleją potężne pożary, które strawiły już ponad 120 tysięcy hektarów i zmusiły do ewakuacji 300 tysięcy osób. W poniedziałek francuski minister finansów Roland Lescure oświadczył, że ostatnie pożary były dla lokalnej gospodarki "jak uderzenie pioruna".

Raport Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) podsumowujący 2025 rok w Europie wykazał, że na kontynencie "odnotowano wzrost zagrożenia pożarowego przy rosnącej liczbie dużych pożarów i wydłużającym się sezonie ich występowania". Według danych WMO Europa Zachodnia doświadczyła w tym roku najgorętszego czerwca w historii pomiarów.

Koszty zmian klimatycznych rosną

- To naprawdę ogromne wyzwanie gospodarcze. Musimy zrobić absolutnie wszystko, co w naszej mocy, aby jak najwcześniej dostosować nasze systemy i maksymalnie spowolnić tempo zmian klimatycznych. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której przekroczymy nasze zdolności do absorbowania takiego ryzyka - powiedział we wtorek w programie "Squawk Box Europe" na antenie CNBC Georg Zachmann, ekspert ds. polityki energetycznej i klimatycznej w think tanku Bruegel.

>>> Kłęby czarnego dymu widać z daleka. Alert dla mieszkańców

Rosnąca częstotliwość i skala ekstremalnych zjawisk pogodowych oznacza, że Europa musi mierzyć się z coraz wyższymi kosztami chłodzenia, opieki zdrowotnej, infrastruktury ratunkowej, transportu oraz rolnictwa - wskazał w czerwcowym raporcie Carsten Brzeski, szef analiz makroekonomicznych w banku ING.

- Gorzka prawda jest taka, że fale upałów po cichu przestały być jedynie "zjawiskiem pogodowym", a stały się "zmienną makroekonomiczną" - podkreślił Brzeski.

Z publikacji przygotowanej w 2025 roku przez Uniwersytet w Mannheim oraz Europejski Bank Centralny wynika, że fale upałów, susze i powodzie z lata 2025 roku kosztowały europejską gospodarkę około 0,3 proc. PKB. Do 2029 roku skumulowane straty mogą wzrosnąć nawet do 0,8 proc. w wyniku spadku produktywności, zakłóceń w dostawach i niższych przychodów z turystyki.

Pożary windują ceny

Dodatkowo przewiduje się, że surowce rolne, takie jak kakao, kawa i pszenica, znajdą się wśród produktów najbardziej dotkniętych skutkami fal upałów. Wyższe temperatury i nieprzewidywalna pogoda zagrażają plonom i wywołują wzrost cen żywności.

Z kolei klęski żywiołowe, takie jak pożary w Europie, będą bezpośrednio obciążać budżety państw - zauważa Zachmann - w związku z wydatkami na ewakuację, akcje gaśnicze i odbudowę infrastruktury. - Dla przykładu: pożary w Kalifornii z 2025 roku mogły wygenerować od 40 do 60 miliardów dolarów strat bezpośrednich, a straty pośrednie szacuje się na około 300 miliardów. Mówimy więc o ogromnej skali - dodał.

Zachmann wyjaśnił też, że katastrofy występujące w nieprzewidywalny sposób napędzają inflację. - Ceny wyraźnie rosną. Zwiększa się również premia za ryzyko dla tych, którzy chcieliby się w tych miejscach budować w przyszłości - stwierdził.

Z kolei z czerwcowego raportu Allianz Commercial wynika, że w latach 2010-2019 towarzystwa ubezpieczeniowe wypłaciły 56,3 mld dol. z tytułu szkód pożarowych. To sześciokrotnie więcej niż w pierwszej dekadzie XXI wieku (8,7 mld dol.). Do najbardziej poszkodowanych sektorów należą energetyka i usługi komunalne, nieruchomości, budownictwo, rolnictwo oraz transport.

Carsten Brzeski z ING zwrócił jednak uwagę w rozmowie z CNBC na "słodko-gorzki skutek" pożarów we Francji i Hiszpanii: podobnie jak przy innych katastrofach naturalnych, rozpoczęcie późniejszej odbudowy prawdopodobnie wywoła chwilowe ożywienie w gospodarce.

Źródło: CNBC
Zobacz także: