Ile pensji potrzeba na wkład własny? Oddech na rynku mieszkań

Nieświadomie tracili kilka metrów mieszkania, za które musieli płacić (zdj. ilustracyjne)
Motyka o najmie krótkoterminowym na posiedzeniu rządu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Jan Zwolinski/Shutterstock
W lipcu średnie ceny ofertowe mieszkań na rynku deweloperskim przestały rosnąć miesiąc do miesiąca w większości dużych miast - wynika z analizy Otodom. Eksperci przestrzegają jednak przed złudnym wrażeniem dla kupujących. Wysokość przeciętnego wkładu własnego jest wciąż wysoka i sięga kilkunastu średnich pensji.

Ceny ofertowe ustabilizowały się w lipcu, jedynie z drobnymi wzrostami we Wrocławiu (+0,6 proc. m/m) oraz Krakowie (+0,1 proc. m/m).

Ceny mieszkań w Polsce

W ujęciu rocznym najszybciej rosną średnie ceny na rynku warszawskim. - Średnie ceny mieszkań deweloperskich w stolicy trwale oderwały się od poziomów notowanych na rynku wtórnym. Od początku 2026 roku, gdy oba rynki dzieliła jeszcze niewielka różnica, lokale z drugiej ręki podrożały o 2 proc., a nowe aż o 8 proc., czyli czterokrotnie szybciej - wyjaśnia Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom.

"Prawdziwą sensacją jest jednak Kraków" - czytamy w komentarzu serwisu. Miał być on jedynym z siedmiu największych miast w Polsce, gdzie mieszkania z drugiej ręki są droższe niż te od deweloperów. Rynek wtórny miał przekroczyć już wspomnianą granicę 17 tysięcy zł/mkw.

Po drugiej stronie spektrum znajduje się Trójmiasto, gdzie kupujący z drugiej ręki płacili średnio tysiąc złotych mniej za każdy metr kwadratowy niż za mieszkanie deweloperskie.

Mediana i przeciętna cena całkowita mieszkań na rynku deweloperskim
Mediana i przeciętna cena całkowita mieszkań na rynku deweloperskim
Źródło zdjęcia: Otodom

Przeciętna cena transakcyjna mieszkań sprzedanych we Wrocławiu i Warszawie osiągnęła najwyższą miesięczną wartość w historii tych rynków. Wynosiła ona odpowiednio 15,3 tysięcy zł/mkw. i 18,4 tysięcy zł/mkw.

Ile pensji na wkład własny?

Eksperci Otodom przeanalizowali medianę lipcowych cen ofertowych. W Gdańsku przeciętna cena całkowita oferowanego mieszkania była wyższa od mediany o 19 proc., co przekłada się na różnicę przekraczającą 157 tys. zł. W Warszawie różnice są jeszcze większe i sięgają 25 proc., czyli ponad 217 tys. zł.

Aby kupić przeciętne, 47-metrowe mieszkanie w Warszawie, którego mediana oferowanej ceny całkowitej wyniosła w lipcu 878 tysięcy zł, na sam wkład własny, czyli 20 proc. wartości nieruchomości, trzeba wyłożyć ponad 175 tysięcy zł. Oznacza to, że na wkład własny w Warszawie musimy przeznaczyć średnio blisko 16 pensji (liczonych zgodnie z wysokością średniego wynagrodzenia w czerwcu, czyli 11 185 zł).

- Nie takie życie w stolicy kolorowe, jak je malują. Choć Warszawa oferuje największe możliwości rozwoju zawodowego i bogatą ofertę kulturalną, najnowsze dane o wynagrodzeniach i cenach mieszkań pokazują drugą stronę medalu. Jeśli chcemy kupić mieszkanie właśnie tutaj, nawet przy jednych z najwyższych średnich zarobkach w kraju, na wkład własny trzeba odkładać najdłużej spośród wszystkich największych polskich miast - wyjaśnia dr Maciej Kietliński, ekspert ds. ekonomicznych Otodom.

W Katowicach, przy uwzględnieniu lokalnej średniej płacy brutto, odłożenie środków na wkład własny zajęłoby najkrócej spośród największych polskich miastach - zaledwie 11,3 miesiąca. W Łodzi wystarczy na to nieco ponad rok.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: