Meta ma problemy. Zuckerberg przyznaje, że reorganizacja nie pomogła

Mark Zuckerberg
Wyrok w sprawie Mety i YouTube'a
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: FotoField/Shutterstock
Mark Zuckerberg przyznał, że rozwój agentów AI w Meta przebiega wolniej, niż zakładała firma. Podczas wewnętrznego spotkania szef koncernu mówił też o błędach przy reorganizacji, zwolnieniach i zmianach w zespołach odpowiedzialnych za sztuczną inteligencję.

Mark Zuckerberg podczas czwartkowego spotkania z pracownikami Meta przyznał, że systemy określane jako agenci AI nie rozwijają się w tempie, którego oczekiwała firma - wynika z nagrania, z którym zapoznał się Reuters. Chodzi o zautomatyzowane systemy, które mogą wykonywać zadania w imieniu użytkownika.

- Trajektoria rozwoju agentów w ciągu co najmniej ostatnich czterech miesięcy tak naprawdę nie przyspieszyła w sposób, którego oczekiwaliśmy - powiedział Zuckerberg.

Dodał, że założenia związane z nową strukturą organizacyjną firmy jeszcze nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

- Nasze zakłady dotyczące nowej struktury jeszcze się nie ziściły - mówił.

Meta przeprowadziła dużą reorganizację

Zuckerberg przyznał również, że przeprowadzona wcześniej reorganizacja nie była tak sprawna, jak mogłaby być. Zmiany obejmowały duże zwolnienia oraz przeniesienie około siedmiu tysięcy pracowników do zespołów skupionych na sztucznej inteligencji. Firma zwolniła około 10 procent globalnej załogi.

Według materiału źródłowego decyzje te wywołały sprzeciw części pracowników i obawy o morale w firmie. Reorganizacja była elementem szerszych zmian, które miały pomóc w finansowaniu kosztownych inwestycji w infrastrukturę AI oraz przygotować spółkę do wykorzystania potencjalnych oszczędności i wzrostu efektywności dzięki pracy wspieranej przez sztuczną inteligencję.

>>>> To może być przyszłe centrum sztucznej inteligencji. Prezydent testuje granice

Zuckerberg mówił, że rozmowy prowadzone na początku roku z najważniejszymi osobami w firmie wskazywały na obawy, że Meta może nie działać wystarczająco szybko.

- Rozmowy, które prowadziłem z naszymi najlepszymi ludźmi, gdy zaczynaliśmy planować reorganizację w styczniu i lutym, dotyczyły tego, że martwili się, iż nie będziemy działać wystarczająco szybko, aby się dostosować - powiedział.

Jak dodał, kierownictwo było wtedy bardzo optymistycznie nastawione do narzędzi takich jak Claude Code od Anthropic.

Meta liczy na efekty inwestycji w ciągu kilku miesięcy

Meta ma w tym roku wydać nawet 145 miliardów dolarów na infrastrukturę AI. To znacząca część ponad 700 miliardów dolarów, które największe firmy technologiczne mają przeznaczyć na tę technologię.

Zuckerberg powiedział pracownikom, że spodziewa się bardziej znaczących korzyści z inwestycji w AI w ciągu najbliższych trzech do sześciu miesięcy.

Rzecznik Meta odmówił komentarza.

Program śledzenia aktywności pracowników pod lupą

Podczas tego samego spotkania dyrektor technologiczny Meta Andrew Bosworth odniósł się do kontrowersyjnego programu śledzącego ruchy myszy i aktywność cyfrową pracowników na potrzeby trenowania AI.

Bosworth powiedział, że przegląd niedawnego incydentu dotyczącego bezpieczeństwa danych wskazuje, iż dane pracowników nie zostały wykorzystane do trenowania AI. Meta wstrzymała program w ubiegłym miesiącu, po tym jak rozpoczęła analizę sprawy związanej z ujawnieniem wrażliwych danych.

Jeśli firma zdecyduje się ponownie uruchomić program po zakończeniu przeglądu, udział pracowników ma być dobrowolny.

- Dla osób, które czują się z tym komfortowo, to świetnie, mogą wnieść wkład w tego rodzaju wielkie badanie ludzi. Dla osób, które nie czują się z tym komfortowo, to nie jest problem - powiedział Bosworth.

Gdy Meta po raz pierwszy zainstalowała program na komputerach pracowników w USA w kwietniu, Bosworth informował ich, że nie ma możliwości rezygnacji z udziału.

Źródło: Reuters
Zobacz także: