Zwrot w procesie Mety. Gigant zdecydował się na ugodę, zapłaci miliardy

Facebook Meta
Wyrok w sprawie Mety i YouTube'a
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: stock.adobe.com
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Meta zgodziła się na zawarcie ugody w procesie, w którym spółka została oskarżona o celowe projektowanie Facebooka i Instagrama, tak aby uzależniały młodych użytkowników - poinformował Reuters. Gigant zapłaci maksymalnie 16,68 miliardów dolarów.

W sierpniu rozpoczął się proces, w którym 29 stanów USA oskarża Metę m.in. o naruszenie prawa federalnego poprzez niewłaściwe gromadzenie i wykorzystywanie danych osobowych dzieci poniżej 13. roku życia korzystających z jej platform. Proces miał potrwać około sześciu tygodni.

Ugoda została zawarta podczas procesu przed sądem federalnym w Kalifornii. Ponadto, z dokumentów wynika, że Meta zgodziła się wprowadzić w całym kraju zmiany dotyczące korzystania z Facebooka i Instagrama dla nastoletnich użytkowników.

Meta ma dodać m.in. dzienne limity korzystania z ich platform społecznościowych oraz blokady nocne.

Akcje Mety rosły o 4,4 proc. w handlu przedsesyjnym.

Meta podpisała ugodę

Według informacji przekazanych we wtorek przez Bloomberg News, Meta prowadziła rozmowy z prokuratorami generalnymi w sprawie zawarcia ugody. Miałaby ona zostać podpisana w trakcie procesu, który ma potrwać sześć tygodni.

>>> 29 stanów kontra Meta. Ruszyła batalia sądowa

Jeszcze we wtorek wieczorem prokurator generalny Nevady, Aaron Fard wydał komunikat, w którym zapowiedział ogłoszenie "istotnej ugody w zakresie ochrony konsumentów z udziałem wiodącej firmy technologicznej".

Trwający proces przeciwko Mecie to jeden z najgłośniejszych, który dotyczy zarzutów projektowania platform społecznościowych w sposób, aby uzależniały młodych użytkowników. Zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem wyboru ławy przysięgłych, federalny sąd apelacyjny odmówił wstrzymania procesu.

Zeznania ważnych pracowników

We wtorek zeznania składał dyrektor generalny Instagrama, Adam Mosseri. Zakwestionował on zarzuty prokuratorów, że jego firma miała ukrywać przed opinią publiczną negatywne informacje. Jego przesłuchanie ma być kontynuowane w środę.

Natomiast pierwszym świadkiem w sprawie był Arturo Bejar, były dyrektor działu inżynierii Mety. Podczas procesu zeznał, że Mark Zuckerberg przedkładał rozwój Facebooka i Instagrama nad bezpieczeństwo dzieci w sieci. - Jeśli Mark uzna coś za priorytet, góry ruszają w ciągu kilku miesięcy - zeznał Bejar.

Bejar pracował w Mecie w latach 2009-2015 jako szef działu inżynieryjnego. Następnie w latach 2019-2021 współpracował z firmą już jako niezależny kontraktor i zajmował się dobrostanem nastoletnich użytkowników Instagrama.

Jeszcze w 2023 roku zeznawał przed komisją Senatu USA, że Meta wiedziała o nękaniu i innych zagrożeniach, z którymi mierzyli się nastolatkowie na jej platformach, ale nie podejmowała wystarczających działań.

Źródło: Reuters, The Guardian
Zobacz także: