Arm zaprezentował swój pierwszy autorski chip - AGI CPU - podczas wydarzenia w San Francisco. Układ został zaprojektowany z myślą o sztucznej inteligencji i centrach danych, gdzie popyt na procesory rośnie wraz z rozwojem tzw. agentowej AI.
Jak poinformował prezes Rene Haas, nowy produkt ma przynieść 15 mld dolarów przychodu do 2031 roku. Całkowite roczne wpływy firmy mają być na poziomie 25 mld dolarów, a zysk na akcję - 9 dolarów. To sześciokrotnie więcej niż 4 mld dolarów rocznego przychodu osiągnięte w 2025 roku.
Arm wchodzi w konkurencję z własnymi klientami
Dotychczas model biznesowy Arm opierał się na licencjonowaniu architektury innym firmom i pobieraniu opłat za każdy wyprodukowany procesor. Nowy kierunek oznacza jednak bezpośrednią konkurencję z dotychczasowymi partnerami, takimi jak Amazon, Microsoft, Nvidia czy Google.
Analitycy Citi ocenili, że to "najbardziej znacząca zmiana w historii spółki". Jak wskazali, rynek został pozytywnie zaskoczony skalą projektu, wsparciem dużych firm oraz ambitnymi prognozami finansowymi. "Prognozy Arm są znacznie wyższe niż nawet najwyższe wcześniejsze szacunki" - podkreślili.
Wsparcie gigantów i ogromny rynek
Pierwszym oficjalnym klientem nowego układu została Meta, która rozwija centra danych i planuje w tym roku wydatki kapitałowe na AI na poziomie 135 mld dolarów. Wśród pierwszych klientów znajdują się także OpenAI, Cloudflare oraz SAP.
Szef działu AI w chmurze Arm Mohamed Awad powiedział w rozmowie z CNBC: - To rynek wart bilion dolarów i widzimy, że nasi partnerzy zaczynają rozumieć i dostrzegać, że to jest w rzeczywistości korzystne dla całej branży.
Nowy model i większe zyski
Dyrektor finansowy Jason Child poinformował, że nowy chip sprzedawany jest przy marży brutto na poziomie około 50 proc., a jego cena ma być konkurencyjna wobec rozwiązań tworzonych wewnętrznie przez największe firmy technologiczne.
- To rozszerza nasz rynek o klientów, którzy nie byli zainteresowani modelem IP, daje naszym obecnym klientom wybór, a dla Arm tworzy znacznie większą możliwość osiągania zysków - powiedział Child.
Opracował Jan Sowa/kris
Źródło: CNBC
Źródło zdjęcia głównego: David Paul Morris/Bloomberg/Getty Images