Co dalej z obniżką cen paliw? Minister komentuje

0906_nm_motyka
"News Michalskiego". Minister energii o przedłużeniu maksymalnych cen paliw
Źródło zdj. gł.: TVN24
Pod koniec tego tygodnia podejmiemy decyzję - mówił o przedłużeniu programu "Ceny Paliwa Niżej" minister energii Miłosz Motyka w programie "News Michalskiego" w TVN24+. Motyka zaznaczył, że przyszłość programu zależy od sytuacji na rynkach.

Minister energii podkreślił, że "sytuacja na Bliskim Wschodzie jest trudna", co mogłoby skłaniać rząd do przedłużenia programu, jednak, że jest on również "bardzo kosztowny". Zdaniem Miłosza Motyki możliwe jest zarówno przedłużenie programu, jak i jego wstrzymanie.

Ostatnie rozporządzenie w tej sprawie przedłuża obniżone stawki VAT i akcyzy na paliwa do 15 czerwca.

Plany finansowania programu

- Pod koniec tego tygodnia podejmiemy decyzję. Obie opcje są na stole. Rekomendacja będzie zależała od tego, co się wydarzy w trakcie kolejnych godzin na rynkach - powiedział Miłosz Motyka w rozmowie z Patrykiem Michalskim.

- Pewnie będziemy rekomendowali przedłużenie programu - dodał.

Minister podkreślił, że rekomendacja będzie zależała od sytuacji na Bliskim Wschodzie. Obecnie, po weekendowych atakach między Izraelem a Iranem, oba państwa ogłosiły wstrzymanie ognia, co przełożyło się na obniżenie cen ropy.

Dodatkowo dla przyszłości programu kluczowe są kwestie budżetowe. Program "Ceny Paliwa Niżej" jest wyceniany na około 1,6 miliarda złotych miesięcznie. Propozycją na wsparcie budżetu w obliczu tak kosztownego programu jest podatek od nadmiarowych zysków, który miałby zostać nałożony na podmioty, które szczególnie zyskały na obecnym kryzysie, takie jak przedsiębiorstwa naftowe. Projekt podatku ma w najbliższych tygodniach trafić pod obrady rządu.

Ostateczną decyzję w sprawie przedłużenia programu rząd ma ogłosić "koło czwartku" - powiedział Motyka.

Program "Ceny Paliwa Niżej"

Motyka podkreślał również sukces programu, dzięki któremu "mamy najniższe ceny paliwa w Unii Europejskiej".

- Paliwa nie zabrakło, nie naruszyliśmy rezerw strategicznych - powiedział w programie "News Michalskiego". - Jak widać, można tą sytuacją zarządzać - dodał.

Pytany o skalę naruszeń zasad programu minister powiedział, że nie jest ona duża. Najczęstsze przypadki łamania zasad programu dotyczą różnicy ceny na pylonie i na stacji. Motyka nazwał je jednak "przeoczeniami" i "drobnymi błędami".

>>> Stacje paliw pod lupą. W setkach wykryto nieprawidłowości

Resort energii codziennie (z wyjątkiem weekendów i świąt) publikuje w Monitorze Polskim obwieszczenie z aktualnymi maksymalnymi cenami paliw. Nowe stawki zaczynają obowiązywać następnego dnia po ogłoszeniu. Jeśli publikacja przypada przed dniami wolnymi, ceny utrzymują ważność do najbliższego dnia roboczego.

Sprzedaż paliwa po cenie wyższej niż dopuszczalna grozi karą finansową do 1 mln zł. Kontrole przestrzegania przepisów prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Niższe ceny energii w Polsce

Minister mówił również o Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), przyjętym wczoraj przez rząd w trybie obiegowym. Zaznaczył, że dzięki niemu ceny energii będą niższe.

- Do 2030 roku ta strategia przyniosłaby niższe ceny energii o jakieś 10 procent w scenariuszu bazowym - powiedział Motyka.

Minister stwierdził ponadto, że "ceny powinny być systemowo niższe". Powiedział, że w ubiegłym roku rząd dopłacił producentom energii pięć miliardów złotych, żeby zamrozić koszty energii dla obywateli. - Ceny powinny być u źródła niższe, żeby nie trzeba było z innego źródła dopłacać - dodał.

Kolejnym krokiem na drodze do obniżenia cen energii, o którym mówił minister, ma być budowa magazynów energii. Zarówno tych przemysłowych, jak i przydomowych.

OGLĄDAJ: Najnowsze wydanie "Kawy na ławę"
tak banery dla macka_kawa na lawe_24
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24+
Zobacz także: