Kolejne kilkaset firm dostanie wezwania do zwrotu pieniędzy

Źródło:
PAP, tvn24.pl
Andrzej Domański o inflacji w czasach rządów PiS-u i prognozach na kolejne miesiące
Andrzej Domański o inflacji w czasach rządów PiS-u i prognozach na kolejne miesiące
wideo 2/5
Andrzej Domański o inflacji w czasach rządów PiS-u i prognozach na kolejne miesiące

Subwencje z tarcz antycovidowych będzie musiało oddać kolejne kilkaset firm - poinformował wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk. Dodał, że PFR czeka jeszcze na ostatnie potwierdzenia tych decyzji od właściwych służb i instytucji. W niektórych przypadkach przedsiębiorcy otrzymywali kwoty sięgające nawet 3,5 miliona złotych.

Jak informowaliśmy w czwartek, Polski Fundusz Rozwoju wzywa firmy do zwrotu środków, które otrzymały w ramach tarcz antykryzysowych, ale nie ujawnia przyczyn, bo są tajne. - Państwo stosuje zasadę domniemania winy przedsiębiorcy zamiast zasady domniemania uczciwości - komentował rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz.

Jedną z takich firm jest przedsiębiorstwo hotelowe Diuna. - Zostaliśmy oszukani i skrzywdzeni przez PFR - mówił w rozmowie z tvn24.pl Jakub Lubomski, właściciel. PFR zapowiedział, że w sumie wystąpi o zwrot środków bądź o wyjaśnienia do 6 tys. przedsiębiorstw, w tym 2 tys. po negatywnej rekomendacji służb (m.in. CBA). 

Czytaj także: Dostają wezwania do zwrotu pieniędzy. "Zostaliśmy oszukani i skrzywdzeni"

Listy z wezwaniami

W piątek wiceprezes PFR Bartosz Marczuk przekazał, do tej pory ponad tysiąc firm otrzymało już wezwania do zwrotu subwencji udzielonych i rozliczanych przez Fundusz podczas pandemii COVID-19 (w latach 2000-2022) ze względu na rekomendacje służb specjalnych. Przedsiębiorstwa, które dostają takie wezwania, mają 14 dni na zwrot środków, po tym czasie PFR wszczyna proces windykacji.

Marczuk przypomniał, że średnia wysokość wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) wyniosła ok. 600 tys. zł, a dla mikroprzedsiębiorstw ok. 70 tys. zł, ale wśród wezwanych są też przedsiębiorcy, który otrzymali maksymalną stawkę, czyli 3,5 mln zł.

Zapytany, kiedy kolejne kilkaset firm dostanie listy z wezwaniem do zwrotu, Marczuk odparł: "czekamy na ostatnie potwierdzenia właściwych służb i instytucji". Zaznaczył, że PFR nie zna powodów, dla których służby zarekomendowały zwrot subwencji. - Podporządkowujemy się decyzjom służb, które poinformowały nas, że istnieje ryzyko nadużyć, m.in. mogących zagrażać bezpieczeństwu ekonomicznemu państwa - wyjaśnił. Dopytywany o szczegóły tych rekomendacji powiedział, że PFR nie udziela takich informacji.

Marczuk dodał, że przy wdrażaniu i rozliczaniu Tarcz PFR współpracował z różnymi instytucjami (m.in. KAS i ZUS) przy weryfikacji podmiotów, które złożyły wnioski o subwencje. Fundusz współpracował też ze służbami specjalnymi, które dawały rekomendacje co do wypłat pomocy – z uwagi na tempo prac podyktowane okolicznościami gospodarczo-społecznymi współpraca miała charakter rozwojowy. - Już jednak na tym etapie, zarówno z Tarczy 1.0 jak i 2.0 odmówiliśmy w wyniku tych rekomendacji wypłaty środków dla odpowiednio kilkuset przedsiębiorców - powiedział.

Dodał, że drugi etap weryfikacji beneficjentów nastąpił przy wydawaniu decyzji o umarzaniu subwencji, co do zasady po roku od jej otrzymania. - Czas pomiędzy wdrażaniem programów a wydawaniem decyzji umorzeniowych pozwolił służbom i instytucjom na dokładniejszą analizę, w wyniku której rekomendowano, by w niektórych przypadkach nie umarzać wypłaconych subwencji - powiedział wiceprezes.

Odwołanie lub płatności na raty

Zaznaczył, że ostatnie decyzje o zwrocie wsparcia dotyczą podmiotów, co do których służby na 100 proc. potwierdziły swoje rekomendacje. - I dlatego od tych firm rozpoczęliśmy proces windykacji nienależnie udzielonego wsparcia - dodał. Poinformował, że firmy, które dostały takie wezwania, mają 14 dni roboczych na zwrot pieniędzy, przy czym – jeśli zawrą ugodę z PFR - mogą płatność rozłożyć na raty. Poinformował też, że odsetki od wypłaconych wcześniej kwot są naliczane dopiero od dnia wezwania. - Jeśli przedsiębiorcy nie zgadzają się z decyzją Funduszu, zostanie wszczęta procedura windykacyjna i w sądzie mogą dowodzić swoich racji - wskazał Marczuk.

Wiceprezes nie powiedział, ile firm zgodziło się do tej pory z decyzją PFR i poprosiło o rozłożenie płatności na raty ani ile z nich zapowiedziało, że będzie się odwoływać od decyzji. - Jest za wcześnie, by mówić o liczbach, ale spodziewam się, że część nie zwróci otrzymanej pomocy, co skończy się ich wezwaniem sądowym. Możliwe też, że część z tych firm, pomimo posiadania aktywnego wpisu w KRS lub CEIDG może już nie istnieć, bo mogły służyć do wyłudzenia wsparcia – powiedział. Nie wykluczył, że w niektórych przypadkach sprawy mogę się ciągnąć nawet kilka lat.

Zapytany o raport NIK, który uznał, że zakładane przez PFR cele, czyli ochronę miejsc pracy i zapewnienie firmom płynności finansowej, można było osiągnąć mniejszymi nakładami, wiceprezes odparł, że "trudno wyobrazić sobie lepiej i sprawniej zorganizowaną pomoc, niż wdrożył PFR przy współpracy z rynkiem, tj. z bankami i Krajową Izbą Rozliczeniową". - Równocześnie jest ona – jak okazuje się po czasie – bardzo szczelna, bo zaledwie ok. 2 proc. spośród 355 tys. firm, które otrzymały wsparcie, jest wzywana do wyjaśnień, zwrotu części lub całości pomocy - podkreślił Marczuk.

Pomoc z tarcz

W ramach neutralizacji skutków pandemii COVID-19 dla gospodarki PFR wypłacił firmom - z dwóch Tarcz MSP oraz Tarczy dla Dużych Firm – ok. 74 mld zł. Z tego 28 mld zł ma - jak powiedział Marczuk - "wrócić do Funduszu". Dotychczas firmy oddały już niemal 25 mld zł. PFR, by udzielić wsparcia, wyemitował obligacje o wartości właśnie 74 mld zł, pieniądze z nich trafiły na konta firm. Po otrzymanych zwrotach PFR prefinansuje też z nich projekty w ramach KPO. Dotąd przeznaczył na ten cel ze zwrotów 5,3 mld zł.

Grupa PFR to system instytucji rozwoju udzielających wsparcia finansowego i doradczego dla przedsiębiorców, samorządów, osób fizycznych, inwestujących na rzecz zrównoważonego rozwoju gospodarczego Polski.

Autorka/Autor:mp/dap

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock

Pozostałe wiadomości

Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 procent, czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Źródło:
tvn24.pl, PAP

- Większość członków Rady Polityki Pieniężnej zmieniła swoje nastawienie w polityce pieniężnej - przekazał w trakcie konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Glapiński o stopach procentowych: zmieniło się nastawienie RPP

Źródło:
tvn24.pl

W 900 duńskich sklepach spożywczych pojawią się oznaczenia na produktach z USA, które zdrożały z powodu wojny handlowej zapoczątkowanej przez prezydenta Donalda Trumpa - zapowiedział koncern Coop Danmark.

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Handlowy potentat reaguje. "Będziemy etykietować amerykańskie towary"

Źródło:
PAP

- Chociaż w Polsce nie produkuje się samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, wartość komponentów wytwarzanych w Polsce i montowanych w tych pojazdach szacuje się na około 350 milionów euro rocznie - poinformował prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Jakub Faryś. Zwrócił uwagę, że Polska może pośrednio odczuć skutki ceł. Premier Donald Tusk zapowiedział w mediach społecznościowych spotkanie z przedstawicielami branży.

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Ciemne chmury nad branżą. Jest zapowiedź Tuska

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Ogłoszone przez Trumpa cła są "bombą" wymierzoną w światowy system handlowy, która może doprowadzić do recesji w USA i światowego spowolnienia - powiedział Gary Hufbauer, były urzędnik Departamentu Skarbu i ekspert Peterson Institute for International Economics. Dodał, że w jego ocenie podejście prezydenta USA nie ma sensu.

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

Źródło:
PAP

Donald Trump ogłosił w środę nowe taryfy na produkty importowane do USA. Nazwał to "dniem wyzwolenia" i stwierdził, że jego działania przywrócą równowagę między Stanami a innymi krajami. Jednak, jak zauważa CBS News, zmęczeni inflacją Amerykanie będą niedługo musieli sięgnąć jeszcze głębiej do portfeli. Wiele produktów bowiem zdrożeje.

Te produkty podrożeją przez cła

Te produkty podrożeją przez cła

Źródło:
CBS News

Ponad 68 tysięcy osób weźmie udział w konkursie o 569 miejsc pracy w Agencji Celnej we Włoszech. W 11 lokalizacjach w całym kraju odbyły się już wstępne egzaminy. Rekordowa liczba kandydatów ubiega się o stanowiska asystentów do spraw pobierania opłat.

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Źródło:
PAP

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające cła na towary importowane do USA ze 180 państw. Stawki są zróżnicowane i zaczynają się od 10 procent. Oto wszystko, co musisz wiedzieć.

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie ceł na towary sprowadzane do USA. Stawki są zróżnicowane, na przykład na Chiny nałożono 34 procentowe dodatkowe cła, a na Unię Europejską 20-procentowe. Zaskakuje, że na liście jest dotknięta wojną Ukraina, która została objęta 10-procentowym cłem, a nie ma na niej Rosji. Jak Biały Dom to tłumaczy?

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl/Newsweek

- Francja jest przygotowana na nadchodzącą wojnę handlową - oznajmiła rzeczniczka rządu Sophie Primas, odnosząc się do decyzji Stanów Zjednoczonych o nałożeniu 20-procentowych ceł na produkty z Unii Europejskiej. Primas zapowiedziała, że w kwietniu Francja podejmie działania we współpracy z UE.

"Trump myśli, że jest panem świata"

"Trump myśli, że jest panem świata"

Źródło:
PAP

W życie weszły amerykańskie 25-procentowe cła na na importowane samochody i lekkie ciężarówki. Częściowo wyłączone zostały auta z Meksyku i Kanady. Dodatkowy podatek od importu części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożony 3 maja.

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Źródło:
PAP

Rada Polityki Pieniężnej zostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie - poinformował bank centralny. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w październiku 2023 roku. 

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Źródło:
tvn24.pl

Stopy procentowe w kwietniu pozostały na dotychczasowym poziomie. Jarosław Sadowski z firmy Rankomat zwraca jednak uwagę, że dość dobre dane na temat inflacji w marcu sprawiły, że przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża, co wpływa na WIBOR. Ekspert wyliczył, ile może wynieść rata w kolejnych miesiącach.

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce, proponujący wprowadzenie całorocznego czasu letniego. Zdaniem autorów likwidacja zmiany czasu wpłynęłaby pozytywnie na zdrowie Polaków.

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Źródło:
PAP

Chiński gigant Xiaomi zapowiedział współpracę z policją w dochodzeniu dotyczącym tragicznego wypadku z udziałem samochodu SU7, wyposażonego w system autonomicznej jazdy - przekazał dziennik "South China Morning Post". W zdarzeniu, do którego doszło w sobotę, życie straciły trzy osoby.

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Źródło:
PAP

Biały Dom szacuje koszty, jakie Stany Zjednoczone poniosłyby w związku z zarządzaniem Grenlandią, gdyby to terytorium, obecnie zależne od Danii, znalazło się pod amerykańską kontrolą – podał w środę "Washington Post".

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

Źródło:
PAP

Portal Moscow Times poinformował w środę, że łączny majątek 146 rosyjskich miliarderów przewyższa oszczędności zgromadzone przez wszystkich pozostałych mieszkańców kraju. Dane pochodzą z dorocznej listy miliarderów magazynu 'Forbes'."

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

Źródło:
PAP

Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska - podała spółka w komunikacie. Zarząd PGZ działa obecnie w czteroosobowym składzie.

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najem krótkoterminowy za pośrednictwem wyspecjalizowanych platform mocno zyskuje na popularności w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu w 2024 roku odnotowano jego wzrost o 18,8 procent w porównaniu do roku 2023. W trzecim kwartale najpopularniejsze pod tym względem były trzy regiony, znajdujące się w Chorwacji, Hiszpanii i Francji.

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Źródło:
tvn24.pl

Przebywająca w stolicy Ukrainy Kijowie niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wykluczyła możliwość wznowienia projektu gazociągu Nord Stream 2, który miałby dostarczać Europie rosyjski gaz. Moskwa zasugerowała ostatnio wznowienie projektu.

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Źródło:
PAP

Na południowej granicy kraju w związku z zagrożeniem pryszczycą wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne - przekazał w środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski. Na dziesięciu przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

Źródło:
PAP

Eksploatacja reaktora jądrowego Maria została wstrzymana na czas od 1 kwietnia do 8 maja - poinformowało tvn24.pl Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Z końcem marca wygasło zezwolenie Państwowej Agencji Atomistyki umożliwiające działalność tego obiektu.

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Źródło:
tvn24.pl

Skarga Ryanaira w sprawie pomocy publicznej przyznanej polskiemu LOT-owi została oddalona przez Sąd Unii Europejskiej. Pieniądze miały zrekompensować polskiemu przewoźnikowi straty poniesione w związku z pandemią COVID-19.

Ryanair przegrywa w sądzie

Ryanair przegrywa w sądzie

Źródło:
PAP

Zamknięta część popularnych szlaków na Maderze i tak jest odwiedzana przez turystów, w tym Polaków - wynika z informacji portugalskich mediów. Przeskakują przez ogrodzenie, łamiąc w ten sposób zakazy. Narażają się jednocześnie na duże koszty, jeśli będą musieli skorzystać z pomocy.

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Źródło:
PAP

Ceny jaj z powodu ptasiej grypy mogą wzrosnąć - przyznał wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Przypomniał, że problem z dostępnością jaj ma kilka państw, na przykład Stany Zjednoczone, które zwróciły się już o pomoc do kilku krajów - również do Polski.

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Amerykanie masowo grają na giełdzie, a wielu się zadłuża, by kupować akcje. Polityka administracji USA może jednak doprowadzić do zapaści na Wall Street. Zachowania Trumpa są nieobliczalne, a rynki kapitałowe są bardzo czułe na takie decyzje - powiedział rektor i profesor SGH Piotr Wachowiak.

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

Źródło:
PAP