Wydawało się, że doszło do wypadku. 80-latka miał jednak zabić sąsiad. "Sądził, że wycina drzewa z jego lasu"

Nie przyznał się do winy (6.12.2023)
Usłyszał zarzut zabójstwa sąsiada (6.12.2023)
Źródło: Podlaska Policja

Jest akt oskarżenia wobec 69-letniego z Czartajewa (woj. podlaskie), któremu prokuratura zarzuca zabójstwo 80-letniego sąsiada. Choć pierwsze ustalenia wskazywały na nieszczęśliwy wypadek w lesie, to zdaniem śledczych doszło do śmiertelnego pobicia, którego motywem był sąsiedzki konflikt. Oskarżony nie przyznaje się do winy. Sąd nie zgodził się na areszt. 

Była połowa marca zeszłego roku kiedy wracający z prac polowych mężczyzna zauważył leżące w lesie ciało 80-letniego mieszkańca Czartajewa w powiecie siemiatyckim. Obok leżała piła spalinowa. Wszystko wskazywało na nieszczęśliwy wypadek podczas prowadzonej wycinki. Dopiero pełna opinia biegłych z zakresu medycyny sądowej rzuciła na sprawę nowe światło.

Okazało się, że obrażenia na ciele 80-latka powstały nie od piły, a wskutek pobicia, prawdopodobnie z użyciem twardego przedmiotu, na przykład kija.

Nie przyznał się do winy (6.12.2023)
Nie przyznał się do winy (6.12.2023)
Źródło: Podlaska Policja

Policja: sąsiad był od dawna skonfliktowany z 80-latkiem

Po kilku miesiącach śledztwa, w sprawie pojawiły się wątki dotyczące sąsiedzkich nieporozumień. Śledczym udało się odtworzyć przebieg wydarzeń z dnia, w którym doszło do zbrodni i wytypować osobę podejrzaną o jej dokonanie.

ZOBACZ TEŻ: Główny świadek powiedział, że skłamał. Egzekucji to nie powstrzymało

"Policjanci ustalili, że 80-letni mieszkaniec Czartajewa poszedł ścinać drzewa rosnące na swojej działce. Widząc to sąsiad, z którym od dawna był skonfliktowany, poszedł chwilę później za nim. Zaatakowany przez sąsiada senior zmarł w wyniku odniesionych obrażeń" - podawała podlaska policja w komunikacie o zatrzymaniu 69-latka.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, która podejrzanemu postawiła zarzut zabójstwa.

Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa (6.12.2023) 
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa (6.12.2023) 
Źródło: Policja Podlaska

Nie przyznał się do winy, ale opisał wydarzenia i swój w nich udział

"Oskarżony, będąc w błędnym przeświadczeniu, że sąsiad wycina drzewa z jego lasu, brutalnie pobił swojego sąsiada, który na skutek odniesionych obrażeń zmarł na miejscu" - poinformowała w poniedziałek prokuratura.

Do dokonania tej zbrodni oskarżony nie przyznał się, ale opisał wydarzenia i swój w nich udział. Za zarzuconą mu zbrodnię grozi od ośmiu lat więzienia do dożywocia.

Prokuratura występowała do sądu o areszt tymczasowy, ale sąd tego wniosku nie uwzględnił.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: