TVN24 | Białystok

Bielsk Podlaski: Złodziej okradł parafię, ale oddał łupy i zostawił kartkę z przeprosinami. Ksiądz chce mu dać sto złotych

TVN24 | Białystok

Autor:
tm
Źródło:
tvn24.pl
Do tej niecodziennej sytuacji doszło w Bielsku Podlaskim
Do tej niecodziennej sytuacji doszło w Bielsku PodlaskimGoogle Earth
wideo 2/7
Google Earth Do tej niecodziennej sytuacji doszło w Bielsku Podlaskim

Nieznany sprawca ukradł rzeczy należące do parafii Najświętszej Opatrzności Bożej w Bielsku Podlaskim. Później wszystko odniósł, zostawiając kartkę z przeprosinami. Nie możemy napisać, co ukradł i gdzie to odniósł. Proboszcz chce bowiem nagrodzić skruszonego złodzieja, ten jednak musi podać szczegóły, które zna tylko on.

- Ta sprawa pokazuje, że Opatrzność zawsze o swoje zadba. Od wartości tych rzeczy większa i ważniejsza jest postawa tego człowieka – mówi ksiądz prałat Zbigniew Karolak, proboszcz parafii Najświętszej Opatrzności Bożej w Bielsku Podlaskim. Jakiś czas temu z plebanii bądź też prowadzonego przez parafię przedszkola zginęły pewne rzeczy. Później ktoś je oddał, zostawiając kartkę z informacją "Zwracam to, co sobie kiedyś przywłaszczyłem. Przepraszam".

Proboszcz dostał kartkę z przeprosinami ksiądz prałat Zbigniew Karolak

Skruszony złodziej musi udowodnić, że to on zostawił kartkę

Celowo nie podajemy szczegółów, bo ksiądz postanowił nagrodzić uczciwość złodzieja, którego najwyraźniej ruszyło sumienie.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

- Przekażę sto złotych osobie, która oddała te rzeczy. Muszę mieć jednak pewność, że nagradzam właściwą osobę. Oczekuję więc jakichkolwiek informacji. Typu - jakie rzeczy zostały skradzione, kiedy i gdzie doszło do kradzieży czy też w jakiej formie rzeczy zostały przekazane parafii. Oczywiście osoba ta nie musi się ujawniać. Nagrodę mogę przekazać anonimowo – tłumaczy ksiądz.

Okradziona został parafia Najświętszej Opatrzności Bożej w Bielsku Podlaskim

Autor:tm

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: ksiądz prałat Zbigniew Karolak

Pozostałe wiadomości