13-letni Michał Woroszyło już wcześniej, średnio raz w tygodniu, uciekał. Odnajdowano go jednak zawsze po kilku dniach. Teraz wciąż nie wiadomo, gdzie przebywa.
"Rysopis: ma około 155 cm wzrostu, jest szczupły, włosy ciemny blond krótkie, w dniu zaginięcia ubrany był w koszulkę w paski, czerwone krótkie spodenki, miał ze sobą niebieski plecak" - pisze w komunikacie młodszy aspirant Jakub Żukowski z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.
Mieszka na co dzień w ośrodku wychowawczym
Wszystkie osoby, które mogą przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu 13-latka, proszone są o kontakt z numerem alarmowym 112 lub najbliższą jednostką policji.
Chłopiec jest wychowankiem Ośrodka Wychowawczego "Nadzieja" w Białymstoku.
Dlaczego wizerunek dopiero teraz? Policja: decyduje o tym policjant
Opiekunowie od razu zgłosili jego zaginięcie. Policja też, jak podkreśla podkomisarz Malwina Olszewska z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, rozpoczęła poszukiwania.
Na pytanie, dlaczego w takim razie apel o pomoc i wizerunek chłopca został opublikowany dopiero po ponad miesiącu mówi, że to policjant prowadzący sprawę decyduje, kiedy z taki apelem należy wystąpić, a kiedy nie.
Uciekał już 13 razy
- Od początku kwietnia chłopiec uciekał 13 razy. Bywało tak, że policjanci odnajdywali go, odwozili, a on jeszcze tego samego dnia ponownie oddał się z ośrodka i policja ponownie dostawała zgłoszenie - zaznacza policjantka.
Dodaje, że i tym razem funkcjonariusze wykonują wszelkie czynności zmierzające do odnalezienia 13-latka i w żadnym razie nie można tu mówić, że sprawa jest lekceważona.
- Od samego początku gdy wpłynęło zgłoszenie, podejmowane są czynności zmierzające do odnalezienia chłopca - mówi podkom. Olszewska.