Sprawa wypadku byłej premier Beaty Szydło. Były funkcjonariusz BOR z zarzutami

Wypadek Beaty Szydło. Oświęcim 2017 r.
Prokuratura wraca do wypadku byłej premier Beaty Szydło. Wezwanych będzie dziewięć osób (11.02.2026)
Źródło: TVN24
Składanie fałszywych zeznań zarzuca Prokuratura Regionalna w Białymstoku byłemu funkcjonariuszowi Biura Ochrony Rządu. Zarzuty mają usłyszeć kolejne osoby - siedmioro byłych i obecnych funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa (dawniej Biura Ochrony Rządu) oraz jedna osoba cywilna. Chodzi o wypadek byłej premier Beaty Szydło w Oświęcimiu.

Pierwszej osobie - byłemu funkcjonariuszowi BOR - Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła zarzut w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w postępowaniach po wypadku premier Beaty Szydło, do którego doszło w Oświęcimiu w 2017 roku. Zarzuca mu składanie fałszywych zeznań.

To wyłączony wątek tego śledztwa. Dotyczy składania fałszywych zeznań przez funkcjonariuszy dawnego Biura Ochrony Rządu.

Wypadek Beaty Szydło. Oświęcim 2017 r.
Wypadek Beaty Szydło. Oświęcim 2017 r.
Źródło: PAP/Andrzej Grygiel

Przesłuchanie w trybie niejawnym

"Na tym etapie postępowania prokuratura nie informuje o postawie procesowej podejrzanego z uwagi na to, iż przesłuchanie nastąpiło w trybie niejawnym" - poinformował w krótkim komunikacie prokurator Marek Bogacewicz z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.

W kolejnych dniach (czynności mają zakończyć się w marcu) śledczy zamierzają przedstawić zarzuty kolejnym ośmiu osobom, w tym siedmiu byłym i obecnym funkcjonariuszom SOP (dawne BOR) i jednej osobie cywilnej. Po zakończeniu tych czynności mają być udzielane bardziej szczegółowe informacje dotyczące zakresu prowadzonego śledztwa.

Wypadek z udziałem kolumny rządowej i Fiata Seicento

We wszczętym wiosną ubiegłego roku śledztwie prokuratorzy badają m.in., czy w latach 2017-2023 nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a następnie w postępowaniu sądowym w pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym.

Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 roku, z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów oraz ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń. Trzeci wątek śledztwa dotyczy zeznawania nieprawdy oraz zatajania prawdy podczas składania zeznań - w charakterze świadków - przez ówczesnych funkcjonariuszy BOR co do okoliczności wypadku.

Kierowca Seicento winny, postępowanie warunkowo umorzono

Jak podawała białostocka prokuratura, wszczynając swoje śledztwo, chodzi o kwestię używania sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu kolumny rządowej; zeznania funkcjonariuszy BOR były dowodami w śledztwie w Krakowie, a potem w procesie przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu oraz w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

W śledztwie krakowskiej prokuratury kierowca Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.

W połowie marca 2018 roku krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 roku sąd ten uznał, że kierowca Fiata jest winien nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok wobec kierowcy.

Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Tomasz Mikulicz

Czytaj także: