Jak informowała wówczas policja zaalarmowana przez matkę dziecka, niemowlę zostało jej wyrwane z rąk przez Krystiana F., gdy wychodziła z chłopcem z mieszkania. Porywacz z dzieckiem odjechał BMW, kierowanym przez 50-letniego mężczyznę, który jest świadkiem w sprawie. Szeroko zakrojona akcja policji pozwoliła na szybkie zlokalizowanie auta na ekspresowej S6 w rejonie Kołobrzegu. Krystian F. został zatrzymany, usłyszał zarzuty.
39-latek, który w prokuraturze wskazywał, że jest ojcem chłopca, choć z dokumentacji dotyczącej dziecka to nie wynika, stanie przed sądem za uprowadzenie niemowlęcia wbrew woli matki.
Wyjaśniał, że chciał tylko spędzić trochę czasu z dzieckiem i oddać go matce, która wcześniej nie zgodziła się na jego odwiedziny.
Jak przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ewa Dziadczyk, Krystian F. w toku śledztwa usłyszał jeszcze szereg zarzutów. Jest oskarżony o uporczywe nękanie matki dziecka, kierowanie wobec niej gróźb karalnych, naruszenie jej nietykalności cielesnej. Przed sądem odpowie także za przywłaszczenie powierzonego mu mienia w warunkach recydywy, prowadzenie samochodu pod wpływem środków odurzających, mimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, posiadanie substancji psychotropowych.
Opracował Michał Malinowski /tok
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24