Białystok

Białystok

Zardzewiałe granaty moździerzowe znalazła w głębi lasu między Białowieżą a Hajnówką w niedzielę po południu kobieta, która wybrała się na grzyby. Kiedy patrol rozminowania przyjechał do Puszczy, na miejscu saperzy naliczyli kilkadziesiąt granatów kaliber 50 milimetrów wraz z zapalnikami.

W Sądzie Rejonowym w Hajnówce (województwo podlaskie) w poniedziałek ruszył jeden z trzech procesów 26 osób obwinionych o blokowanie 23 lutego IV Hajnowskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Marsz w tym miasteczku zorganizowali narodowcy. Przed sądem staną głównie działacze Obywateli RP i KOD-u, którzy z białymi różami w rękach siadali na trasie marszu.

Mieszkanka gminy Niedrzwica Duża w województwie lubelskim miała pod wpływem alkoholu prowadzić samochód, w którym wiozła trójkę swoich małych dzieci. Wpadła, bo akurat odwiedzili ją pracownicy z ośrodka pomocy społecznej. Dodatkowo okazało się, że 28-latka nie ma prawa jazdy. Kobiecie może grozić nawet do pięciu lat więzienia.

Przedsiębiorca z Łukowa dostał maila z ponagleniem do zapłaty zaległości w kwocie 1 złoty 36 groszy. Kliknął na link do systemu płatności elektronicznej i trafił na stronę banku. Uregulował płatność, a później dowiedział się, że z jego kont zniknęło ponad 340 tysięcy złotych. Trzy dni po internetowej kradzieży policjanci zatrzymali 28-latka podejrzewanego o kradzież.

Policjanci zlikwidowali dziesięć agencji towarzyskich i zatrzymali cztery osoby podejrzane o sutenerstwo. Lokale działały w wynajętych mieszkaniach w Białymstoku, Ełku, Suwałkach i Augustowie. Zatrzymani mężczyźni są podejrzani o czerpanie korzyści z cudzego nierządu i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Wszyscy trafili do aresztu.

Przyszedł do domu byłej partnerki, pokłócili się i wtedy chwycił za nóż kuchenny. Zadał kilka ciosów kobiecie i uciekł - tak sekwencję zdarzeń opisują śledczy. Kobietę ratowały jej dorosłe dzieci. Z licznymi ranami ciętymi i kłutymi poszkodowana trafiła do szpitala. Policjanci zatrzymali podejrzanego po kilku godzinach poszukiwań. Mężczyzna trafił do aresztu. Tłumaczył swoje zachowanie wzburzeniem i alkoholem.

Po czterech latach śledztwa prokuratura oskarżyła ją o 742 przestępstwa, z czego niemal 730 dotyczy korupcji. Barbara R. od września 2008 roku do lipca 2013 roku, jako dyrektor publicznej szkoły policealnej miała przyjmować pieniądze od różnych osób. Z aktu oskarżenia wynika, że w niektórych przypadkach było to kilkadziesiąt złotych. Ruszył proces w tej sprawie.

Saperzy z Orzysza po prawie godzinnej akcji wywieźli z Kolna dwa niewybuchy. Wcześniej burmistrz miasteczka na Podlasiu zarządził ewakuację w promieniu 500 metrów od miejsca ujawnienia dwóch skorodowanych pocisków artyleryjskich prawdopodobnie z okresu II wojny światowej. Ewakuacja objęła ponad dwa tysiące mieszkańców, w tym uczniów trzech szkół i urzędów. Na czas wydobywania pocisków zamknięto drogę krajową i wojewódzką.

Około półroczny cielak błąkał się po Radecznicy, wsi w powiecie zamojskim. Zwierzę nie jest oznakowane, przez co nie można zidentyfikować jego właściciela. Gmina zajęła się zgubionym cielakiem, a na stronie internetowej umieściła jego zdjęcie.

Na karę 14 lat pozbawienia wolności skazał w piątek Sąd Okręgowy w Olsztynie obywatela Indii, oskarżonego o podwójne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa trzeciej osoby. Do zbrodni doszło w gospodarstwie agroturystycznym, gdzie mieszkali cudzoziemcy pracujący w jednej z przetwórni. Wyrok nie jest prawomocny.

Instruktor i egzaminator Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego miał wydawać nieprawdziwe zaświadczenia o odbytych kursach i zdanych egzaminach na żeglarza, sternika motorowodnego oraz licencje na holowanie narciarzy. Wszystko za łapówki. W taki nielegalny sposób patenty mogło uzyskać co najmniej kilkadziesiąt osób z całej Polski.