|

Upał może nas zabić na 27 sposobów. Wciąż poznajemy nowe

Aktualnie czytasz: Upał może nas zabić na 27 sposobów. Wciąż poznajemy nowe
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Europa nie była przygotowana na takie lato. Skwar zaczął się w czerwcu, w południowej i zachodniej części kontynentu, by do sierpnia rozlać się właściwie we wszystkich regionach. Dni były o sześć-siedem stopni cieplejsze niż zazwyczaj o tej porze roku. Ludzie, nienawykli do takiego gorąca, mdleli na ulicach. Często było już za późno, by ich uratować - według wstępnych szacunków na skutek upału zmarło ponad 30 tysięcy ludzi, ale późniejsze analizy podniosły ten tragiczny bilans do nawet 70 tysięcy. W Paryżu zakłady pogrzebowe nie nadążały z przyjmowaniem ciał, a władze podjęły decyzję o przekształceniu magazynu przemysłowego w miejscowości Rungis w tymczasową kostnicę. Artykuł dostępny w subskrypcji

Opisana powyżej fala upałów z 2003 roku była dla nas sygnałem ostrzegawczym, ale także zapowiedzią pewnej tendencji. W Wielkiej Brytanii w sierpniu tego roku po raz pierwszy zanotowano 38,1 stopnia Celsjusza, ale rekord sprzed ponad dwóch dekad jest już dawno nieaktualny - obecny wynosi 40,3 stopnia Celsjusza i pochodzi z 2022 roku. Stary Kontynent powoli przyzwyczaja się do corocznego skwaru. Władze miast rozstawiają na ulicach kurtyny wodne, organizują klimatyzowane schroniska, prowadzą kampanie informacyjne.

Pozostało 89% artykułu
Czytaj także: