"Onkoczepek" pomaga zachować włosy nawet u 80 procent pacjentów po chemioterapii

szczotka wlosy wypadanie shutterstock_2656043481
Czepek ochroni przed wypadaniem włosów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Yta23/Shutterstock
Nawet 8 procent kobiet może zrezygnować z chemioterapii z obawy przed utratą włosów. Czy chłodzenie skóry głowy tak zwanym onkoczepkiem może temu zapobiec? U kogo jest to skuteczne i gdzie w Polsce można skorzystać z niego bezpłatnie?
Kluczowe fakty:
  • Chłodzenie głowy za pomocą czepka zaczyna się około pół godziny przed podaniem "chemii" i trwa nawet kilka godzin. Dlaczego sesja jest tak długa?
  • W 50-80 proc. przypadków udaje się zachować włosy w stopniu satysfakcjonującym dla pacjentów. Od czego zależy skuteczność?
  • Pacjenci zakwalifikowani do tej metody korzystają z niej bezpłatnie. W których ośrodkach w Polsce dostępne są urządzenia?
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.

Utrata włosów jest dla wielu pacjentów onkologicznych, szczególnie kobiet, jednym z najbardziej dotkliwych skutków leczenia. Nie chodzi wyłącznie o zmianę wyglądu - łysienie może obniżać samoocenę, odbierać poczucie prywatności i sprawiać, że choroba staje się widoczna dla otoczenia, nawet jeśli pacjent nie chce o niej mówić.

Czy można tego uniknąć? Coraz więcej szpitali wykorzystuje w tym celu urządzenia chłodzące skórę głowy podczas chemioterapii. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu terapię z ich użyciem zakończyły już pierwsze pacjentki, a kolejne są w trakcie leczenia - informuje dr hab. n. med. Ewa Nowakowska-Zajdel, kierowniczka Oddziału Onkologii Klinicznej bytomskiego szpitala.

Choć metoda nie zatrzymuje wypadania włosów całkowicie, może wyraźnie je ograniczyć.

Dlaczego włosy wypadają podczas chemioterapii?

Leki podawane podczas chemioterapii niszczą przede wszystkim szybko dzielące się komórki nowotworowe. Oddziałują jednak również na zdrowe komórki, które intensywnie się odnawiają. Należą do nich komórki znajdujące się w mieszkach włosowych.

Co ważne, nie każda chemioterapia prowadzi do całkowitego wyłysienia. Zależy to od rodzaju zastosowanego leku, jego dawki, schematu terapii oraz indywidualnej reakcji organizmu. Dla części pacjentek sama obawa przed utratą włosów jest jednak na tyle silna, że może wpływać na decyzję o rozpoczęciu leczenia. - Niektórzy pacjenci, zwłaszcza kobiety, stają przed trudnym wyborem, czy poddać się chemioterapii, ze względu na obawę przed utratą włosów. Statystyki pokazują, że nawet 8 procent kobiet może odmówić leczenia z powodu tego efektu ubocznego - mówi dr Ewa Nowakowska-Zajdel.

Jak tłumaczy, wypadanie włosów wynika z mechanizmu działania części leków przeciwnowotworowych. - Chemioterapeutyki atakują szybko dzielące się komórki, w tym również te odpowiedzialne za wzrost włosów, co jest nieuniknionym aspektem wielu terapii przeciwnowotworowych - wyjaśnia.

Jak działa czepek chłodzący?

System wykorzystuje silikonowy czepek, przez który przepływa schłodzony płyn. Niska temperatura zwęża naczynia krwionośne w skórze głowy, dzięki czemu w okolice mieszków włosowych dociera mniej krwi, a wraz z nią mniejsza ilość leku.

Chłodzenie spowalnia także procesy zachodzące w komórkach mieszków włosowych, przez co mogą być one mniej podatne na działanie chemioterapii. Włosy nie zawsze udaje się zachować w całości, ale u części pacjentek jedynie się przerzedzają, zamiast całkowicie wypaść. Potwierdza to także wiele pacjentek na forach internetowych i w grupach wsparcia w social mediach: "Miałam cztery cykle czerwonej chemii i aktualnie dwa cykle białej za mną. Mogę powiedzieć śmiało - warto. W styczniu zaczęłam  chemioterapię i dalej mam jakieś 50 procent włosów. Tak mi się wydaje. Są bardzo rzadkie, ale wypadają równomiernie. To tylko włosy, ale nie muszę ubierać peruki do pracy (…)" - pisze jedna z kobiet.

Panie podkreślają, że korzystanie z czepka wydłuża pobyt w szpitalu oraz wymaga kilkugodzinnego przygotowania i cierpliwości. Dlaczego? Przed zabiegiem włosy są zwilżane i pokrywane odżywką, a uszy zabezpieczane opaską. Sam czepek zakładany jest około pół godziny przed rozpoczęciem podawania cytostatyków. Chłodzenie trwa także w trakcie terapii oraz po jej zakończeniu - łącznie sesja może zajmować od pięciu do sześciu godzin.

Dla części pacjentek długie chłodzenie bywa uciążliwe. Może powodować uczucie zimna, ucisk lub ból głowy, szczególnie na początku. Mimo to wiele kobiet decyduje się na tę metodę, ponieważ możliwość zachowania włosów pomaga im lepiej przejść przez leczenie.

Przy których lekach "onkoczepek" działa najlepiej?

Skuteczność chłodzenia skóry głowy potwierdzają badania prowadzone głównie wśród pacjentek z rakiem piersi, ale także kobiet leczonych z powodu nowotworów ginekologicznych.

W przeglądzie systematycznym i metaanalizie opublikowanych w 2024 roku w czasopiśmie "Cancer Nursing", na które powołuje się Onkofundacja Alivia, wykazano, że chłodzenie skóry głowy istotnie zmniejsza ryzyko utraty włosów spowodowanej chemioterapią u pacjentek z rakiem piersi.

Rezultaty zależą jednak przede wszystkim od zastosowanego leczenia. Chłodzenie skóry głowy jest najbardziej efektywne w przypadku leków takich jak docetaksel i karboplatyna. Słabsze wyniki obserwuje się przy bardziej agresywnych lekach, między innymi antracyklinach - to tzw. czerwona chemia.

Potwierdziło to również badanie obejmujące 55 kobiet leczonych z powodu raka piersi lub nowotworów narządów rodnych. Mniejszą utratę włosów odnotowano między innymi u pacjentek otrzymujących paklitaksel raz w tygodniu albo połączenie paklitakselu z karboplatyną.

Według badań, dzięki stosowaniu systemów chłodzenia skóry głowy w około 50-80 proc. przypadków możliwe jest zachowanie włosów w stopniu uznawanym przez pacjentów za satysfakcjonujący. - Skuteczność metody zależy jednak od wielu czynników, takich jak indywidualne cechy biologiczne pacjenta, wiek, płeć oraz status hormonalny - zaznacza dr Ewa Nowakowska-Zajdel.

Ważne dla skuteczności jest także, jak podkreśla lekarka, właściwe dopasowanie czepka. Powinien on ściśle przylegać do całej powierzchni głowy, ponieważ miejsca, które nie zostaną odpowiednio schłodzone, mogą być słabiej chronione.

W Polsce "onkoczepki" są dostępne za darmo

W Polsce systemy chłodzenia skóry głowy są dostępne w wybranych ośrodkach onkologicznych, a pacjenci zakwalifikowani do tej metody korzystają z nich bezpłatnie. Co istotne, decyzję o zastosowaniu czepka podejmuje lekarz. Znaczenie mają rodzaj nowotworu, schemat chemioterapii oraz stan pacjenta. O taką możliwość najlepiej zapytać jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego cyklu leczenia.

Na stronie Fundacji Alivia znajduje się mapa placówek oferujących chłodzenie skóry głowy podczas chemioterapii. Można na niej sprawdzić, gdzie działa najbliższy ośrodek wyposażony w odpowiednie urządzenie.

System wykorzystywany w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 w Bytomiu wraz z fotelami do podawania chemioterapii kosztował 200 tys. zł, a pieniądze na jego zakup szpital pozyskał dzięki zbiórce funduszy (fundraising).

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: