- Alkohol silnie oddziałuje na układ nagrody w mózgu, wywołując krótkotrwałe uczucie euforii i rozluźnienia, ale jednocześnie zaburza kontrolę zachowań oraz może prowadzić do uzależnienia.
- Po spożyciu szybko przenika do krwi i mózgu, wpływając na neuroprzekaźniki, co tłumaczy zmiany nastroju i koordynacji.
- Objawy kaca wynikają z działania aldehydu octowego, odwodnienia i spadku glukozy oraz wpływu na neuroprzekaźniki. Neurolog mówi, że najlepszym sposobem łagodzenia skutków jest nawodnienie i cierpliwe oczekiwanie, a nie tak zwane "klinowanie".
- Neurolog zaleca jednak przede wszystkim abstynencję, a przynajmniej umiar w spożywaniu alkoholu.
- Więcej tekstów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.
Dlaczego ludzie sięgają po alkohol?
Jest to środek psychopobudzający, który, jak się okazuje, bardzo silnie oddziałuje na układ nagrody w mózgu. Są to struktury układu limbicznego, kory przedczołowej oraz prążkowia, w których znajduje się ten system i który mediuje poczucie satysfakcji w związku z różnymi stanami emocjonalnymi, jakie przeżywamy.
Alkohol, oddziałując na ten system, wywołuje poczucie bardzo wysokiego stopnia satysfakcji, rozluźnienia. To jest właśnie to jego tajemne działanie na mózg, które sprawia, że wiele osób tak chętnie po niego sięga - aby w sposób sztuczny zapewnić sobie uczucie przyjemności.prof. Konrad Rejdak, neurolog
Jak wiemy, jest to krótkotrwały efekt. Uzależnienie wiąże się z wyparciem innych czynników, właśnie na korzyść alkoholu. Staje się on potem substytutem wszelkich aktywności życia codziennego, bo daje znacznie większe efekty, niż te prozaiczne sprawy, takie jak radość z oglądania ciekawego filmu, czytania książki czy interakcje z otoczeniem.
Powiedzieliśmy o sytuacji uzależnienia, ale alkohol oddziałuje na organizm przy każdym spożyciu. Człowiek sięga po kieliszek, pije i co dzieje się dalej?
Następuje wchłanianie w przewodzie pokarmowym, głównie w jelitach, a zwłaszcza w jelicie cienkim. Pewne ilości mogą się też wchłaniać już w jamie ustnej i żołądku. Alkohol wywiera w pierwszej chwili efekt drażniący, szczególnie jeśli są to wysokoprocentowe napoje, ale też i duże ilości niskoprocentowych, takich jak piwo czy wino. Często odczuwalny jest on u osób młodych, które dopiero zaczynają swe doświadczenia z trunkami. Efekt drażniący jest natomiast mniejszy, jeśli alkohol jest spożywany z pokarmami.
Niemniej jednak, substancja ta ma łatwość przenikania przez różne bariery. Przedostaje się do krwi i jest rozprowadzana po wszystkich tkankach organizmu i narządach. Trafia między innymi do serca, a wreszcie - również do mózgu. Maksymalne stężenie w organizmie osiągnie po około pół godziny do godziny, jeśli alkohol spożywamy bez pokarmu. Jeżeli jest wymieszany z pokarmami, to wchłanianie będzie wolniejsze.
Jednym z dużych wyzwań neurologii jest pokonanie bariery krew-mózg. Okazuje się więc, że akurat alkohol nie ma z tym problemu?
Rzeczywiście, alkohol dość dobrze przenika przez bariery. Naczynia krwionośne są podzielone na liczne gałązki, kapilary, co sprzyja temu procesowi. Ostatecznie będzie on rozkładany w wątrobie, ale jego szybkie dotarcie do mózgu sprawia, że efekt spożycia zaczyna być odczuwany błyskawicznie.
Opiszmy ten efekt.