TVN24 | Wrocław

Ze schroniska zniknął pies, który został tam umieszczony decyzją prokuratora

TVN24 | Wrocław

Autor:
tam/gp
Źródło:
facebook.com, tvn24.pl
Ares został skradziony ze schroniska we WrocławiuTOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu
wideo 2/11
TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we WrocławiuAres został skradziony ze schroniska we Wrocławiu

Wrocławskie schronisko dla bezdomnych zwierząt prosi o pomoc w odnalezieniu psa, który zniknął z placówki. Ktoś zniszczył ogrodzenie schroniska i spiłował kraty boksu, w którym przebywał czteroletni Ares. Zwierzę czekało w schronisku na koniec śledztwa w sprawie swojego właściciela.

"Późną nocą z 14/15.06 w naszym schronisku miało miejsce włamanie. Skradziono psa, który od miesięcy był zabezpieczony w placówce przez prokuraturę" - czytamy na facebookowym profilu wrocławskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Ares, czteroletni samiec, przebywał w schronisku od lutego 2021 roku. Jak mówi nam Aleksandra Cukier, rzecznik placówki, między innymi dlatego, że jego właściciel miał nieodpowiednio zabezpieczyć czworonoga. - Ares wykazywał agresję wobec innych zwierząt. Nie ma jej w stosunku do ludzi, co zostało potwierdzone także u nas w schronisku - podkreśla Cukier. OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Ares został skradziony ze schroniska we WrocławiuTOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu

"Ta osoba musiała wiedzieć, jak ominąć system kamer"

Sprawca lub sprawcy pod osłoną nocy zakradli się do boksu, w którym przebywał Ares. Wcześniej zniszczyli ogrodzenie, spiłowali też metalowe kraty w boksie czworonoga. - Schronisko zajmuje duży teren, a boks, w którym mieszkał Ares, znajdował się w najbardziej oddalonym miejscu. Obok przebywa tylko jeden pies. Kamery monitoringu nie zarejestrowały włamywacza, a więc ta osoba musiała wiedzieć, jak ominąć system kamer - mówi rzeczniczka schroniska. Ochrona schroniska, która na miejscu jest przez całą dobę, w trakcie nocnego obchodu nie zauważyła nic niepokojącego. Włamanie, zniszczenia i kradzież psa zauważył rano jeden z opiekunów zwierząt.

Szukają

A Krzysztof Marcjan z biura prasowego wrocławskiej policji potwierdza: - Wpłynęło do nas zawiadomienie o włamaniu do schroniska i kradzieży psa. Na miejscu byli policjanci i technik kryminalistyki. Teraz prowadzone są czynności operacyjne zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy. Na razie jednak nie wiadomo, gdzie jest pies. - Nic nie wiemy. Ares zapadł się pod ziemię - przyznaje Cukier. Dlatego schronisko w mediach społecznościowych apeluje: - Jeśli ktokolwiek zauważy psa, prosimy o niezwłoczną informację lub kontakt z policją.

Autor:tam/gp

Źródło: facebook.com, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu