"Brutalna przemoc nigdy nie będzie bezkarna. Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy. Mężczyźni byli notowani. Jeden z nich został zatrzymany przez policyjnych kontrterrorystów, gdy próbował opuścić Wrocław" - przekazał w serwisie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Zatrzymani mają 27 i 45 lat
Także wrocławska policja na swoim profilu na Facebooku przekazała, że w związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn - w wieku 27 lat i 45 lat. Jeden z nich próbował uciec z miasta.
"Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione. Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego skandalicznego zdarzenia i zatrzymać pozostałych sprawców" - napisano.
Poinformowano również, że w działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu, policjanci pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Komisariatu Policji Wrocław–Osiedle.
"Polscy funkcjonariusze zatrzymali dwie osoby podejrzane o wczorajszy atak na obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Trzeci podejrzany jest poszukiwany" - przekazał konsulat Ukrainy we Wrocławiu, komentując wpis wrocławskiej policji. Wcześniej konsul generalny Ukrainy w tym mieście, Taras Tokarski, apelował do polskich organów ścigania o szybką odpowiedź na incydent.
Brutalne pobicie Ukraińców
Do zdarzenia doszło w niedzielę 26 lipca około godziny 18.30 na ulicy Okulickiego we Wrocławiu. Według relacji poszkodowanej kobiety wszystko zaczęło się w sklepie.
- W kolejkę wtrącił się pan. Stał z tyłu, potem ominął mnie w kolejce. Położyłam na kasie swoje zakupy i pani skasowała najpierw mnie, a później jego. Powiedziałam mu, że tak się nie robi i że jest kolejka. Później jego kolega zaczął mnie wyzywać - opowiedziała Anastazja i dodała, że wyzwiska dotyczyły jej narodowości.
W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak do pary, już po wyjściu ze sklepu, podbiega trzech mężczyzn.
Zaatakowali mężczyznę, a gdy jego partnerka próbowała mu pomóc, również została pobita. Otrzymała kilka ciosów w twarz i głowę. Napastnicy bili mężczyznę pięściami w głowę i po całym ciele, następnie został on przewrócony na ziemię, był bity i kopany. Po zakończeniu ataku sprawcy uciekli.