We wtorek (28. lipca) ma się dokonać oficjalny rozłam w PiS. Ale jak to się zaczęło? O tym między innymi mówili "W kuluarach" dziennikarze TVN24. Według Radomira Wita "początkiem końca" były dwie wigilie w PiS. - Krok po kroku to wszystko prowadziło do eskalacji - ocenił Wit. Z kolei zdaniem Bartłomieja Ślaka pierwsza rysa pojawiła się poczas konwencji PiS w Katowicach, kiedy odsunięto byłego premiera i jego ludzi od tworzenia programu PiS. - To był taki czas, że można było podejrzewać, że coś się w Prawie i Sprawiedliwości wydarzy - ocenił Ślak. Z kolei Piotr Kraśko stwierdzi, że Morawieckiego zabolało to, że nie został szefem klubu parlamentarnego po wyborach w 2023 roku. - Jego doktryną, w ocenie polityków PiS, z którymi rozmawiam, jest ambicja. Napędzała go również w takim poczuciu politycznej krzywdy, że po tym, co on zrobił dla Zjenoczonej Prawicy, jest tak odstawiany na boczny tor - stwierdził Wit.<br/> <br/><strong>Pozostałe wątki rozmowy:</strong><br/>- "Lojalka" posła Lorka<br/>- Kto znalazł się w szeregach Mateusza Morawieckiego<br/>- Co Jacek Kurski powiedział w TV Republika<br/>- Pierwsze sondaże dla ewentualnej partii Morawieckiego<br/>- Kpiny Michała Wosia z Ryszarda Terleckiego