Poszedł na spacer, wpadł do rzeki. "Przepłynął 200 metrów"

Poszedł spacerować, skończyło się lodowatą kąpielą
Poszedł spacerować, skończyło się lodowatą kąpielą
Źródło: A.Stefańczyk | TVN24 Wrocław
Poranny spacer dla zdrowia brzegiem Bobru skończył się lodowatą kąpielą. - 76-latek poślizgnął się na kamieniach, wpadł do wody i przepłynął 200 metrów - opowiadają strażacy, którzy przyjechali mu z pomocą.

- Mężczyzna wybrał się na poranny spacer brzegiem Bobru - opowiada Rafał Warężak z bolesławieckiej policji.

76-latek po chwili się jednak zmęczył. Postanowił siąść na kamieniu, żeby odpocząć, ale niefortunnie się poślizgnął i wpadł wprost do lodowatej wody.

"Przepłynął 200 metrów z lodowatym nurtem"

Mężczyzna przepłynął z nurtem 200 metrów. Zatrzymał się dopiero na wystających z wody kamieniach.

- I w tym momencie zauważyli go inni spacerowicze, którzy wezwali pomoc - opowiada Warężak. 76-latek wydostał się na brzeg jeszcze przed przybyciem strażaków.

Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Autor: ks/bieru/par/k / Źródło: TVN24 Wroclaw

Czytaj także: