"Doszło do rodzinnej tragedii". Córka nie żyje, matka jest w szpitalu. 22-latek zatrzymany

Policjanci pracują na miejscu zdarzenia w Lutyni
Do zdarzenia doszło w powiecie średzkim na Dolnym Śląsku
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: TVN24
W Lutyni (Dolnośląskie) strażacy ugasili pożar budynku gospodarczego. Na posesji znaleźli dwie ranne kobiety - córkę i matkę. Miały rany kłute i cięte. Młodsza z nich nie przeżyła. Zatrzymany został 22-letni mężczyzna. Śledztwo prowadzone jest w sprawie zabójstwa.

Jak przekazał dyżurny Państwowej Straży Pożarnej na Dolnym Śląsku, zgłoszenie o pożarze budynku gospodarczego w Lutyni wpłynęło w poniedziałek o godz. 14.40. Na miejsce pierwsi dotarli strażacy, którzy ugasili ogień i znaleźli na posesji dwie ranne kobiety. Śledczy informują, że miały rany kłute i cięte, prawdopodobnie od noża. Starsza została przetransportowana do szpitala. Młodsza, 20-latka, nie przeżyła mimo reanimacji.

Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu informowała wcześniej tylko, że doszło do "poważnego zdarzenia kryminalnego".

- Natychmiastowe działania podjęte przez policjantów doprowadziły do zatrzymania mężczyzny mającego związek z tym zdarzeniem - poinformował aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Prokuratur Jakub Dłubacz, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, przekazał, że 22-latek jest spokrewniony z kobietami. Wcześniej nie był karany.

Policjanci pracują na miejscu zdarzenia w Lutyni
Policjanci pracują na miejscu zdarzenia w Lutyni
Źródło zdjęcia: TVN24

Śledztwo jest prowadzone w kierunku zabójstwa. Prowadzi je Prokuratura Rejonowa w Środzie Śląskiej.

"Doszło do rodzinnej tragedii"

Na łamach mediów społecznościowych o sprawie napisała sołtys Lutyni Joanna Bryła. "(...) doszło do rodzinnej tragedii, jakiej nigdy w historii Lutyni nie było. Nie żyje młoda kobieta. Jej matka walczy o życie. (...) Bardzo Państwa proszę, o powstrzymanie się od hejterskich, wrogich i chamskich komentarzy" - brzmi jej wpis.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: