Jak przekazała Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji, zgłoszenie dotyczące obiektu unoszącego się nad północną częścią Krakowa, w pobliżu lotniska, wpłynęło od dyżurnego kontroli lotów. Sprawę zgłosił mu jeden z pilotów.
Na miejsce skierowano policyjne patrole, które sprawdziły wskazany teren pod kątem obecności domniemanego drona.
- Nie odnaleziono ani drona, ani operatora drona. Będziemy dążyć do wyjaśnienia sprawy - poinformowała Szelichiewicz.
W związku ze zgłoszeniem na lotnisku w Balicach wystąpiły chwilowe utrudnienia. Jak wyjaśniła Natalia Vince z biura prasowego Kraków Airport, samoloty były holdingowane, czyli oczekiwały w powietrzu na zgodę na podejście do lądowania.
Lotnisko funkcjonuje już bez zakłóceń
Obecnie port lotniczy funkcjonuje już bez zakłóceń. Przedstawicielka lotniska podkreśliła, że zgłoszenie zostało potraktowane zgodnie z obowiązującymi procedurami, a okoliczności zdarzenia wyjaśniają odpowiednie służby.