Na jej konta wpływały pieniądze od oszukanych

40-latek przelał na podane konto blisko 43 tysięcy złotych (zdjęcie ilustracyjne)
Szef KNF o inwestowaniu w kryptowaluty
Źródło zdj. gł.: Eugenio Marongiu/Shutterstock
Prokuratura w Lubinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 53-latce podejrzanej o udział w oszustwach i praniu pieniędzy. Kobieta miała pomóc wyłudzić od dziewięciu osób z całej Polski blisko 225 tysięcy złotych.

Śledztwo rozpoczęło się po zawiadomieniu Generalnego Inspektora Informacji Finansowej z maja 2025 roku. Wykazano w nim, że od grudnia 2024 roku do lutego 2025 roku na rachunku 53-latki pojawiały się przelewy od różnych osób.

Z ustaleń śledczych wynika, że Wiesława K. udostępniała swoje rachunki bankowe innym osobom, które miały wyłudzać pieniądze od inwestorów. Pokrzywdzeni byli wprowadzani w błąd i przekonywani, że inwestują w kryptowaluty. W rzeczywistości pieniądze trafiały na konta kobiety, a następnie były szybko przekazywane dalej.

"Za każdą operację pobierała prowizję"

"Ustalono, że oszuści wykorzystywali oprogramowanie, umożliwiające zdalne sterowanie systemem operacyjnym pokrzywdzonych. Środki wpływające na konta Wiesławy K. były niezwłocznie transferowane dalej, przewalutowywane lub konwertowane na kryptowalutę, a następnie przesyłane na zewnętrzne portfele i giełdę zarejestrowaną na Seszelach. Za każdą taką operację oskarżona pobierała prowizję dla siebie" - informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

OGLĄDAJ: "Kocham cię tak bardzo, wyślij te cztery tysiące". Szpak: nie wierzę w to
Michał Szpak reaguje na nagranie oszusta

"Kocham cię tak bardzo, wyślij te cztery tysiące". Szpak: nie wierzę w to

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

30 zarzutów

Akt oskarżenia obejmuje łącznie 30 zarzutów, w tym pomoc w oszustwach oraz pranie pieniędzy. Wiesława K. nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień. Nie była wcześniej karana.

"W celu zabezpieczenia roszczeń pokrzywdzonych, prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego poprzez ustanowienie hipoteki przymusowej na mieszkaniu należącym do oskarżonej" - dodaje Łukasiewicz.

Za zarzucane czyny grozi jej od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Legnicy. Wątki dotyczące innych osób zamieszanych w proceder zostały wyłączone do odrębnego postępowania.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: